06/06/2026
690 680 960

Rozpędzony renault wjechał w autobus nocny. Dwie osoby zostały ranne

Groźny wypadek na ul. Jana Pawła II w Lublinie. Występują spore utrudnienia w ruchu.

Do wypadku doszło w czwartek około godziny 23:10 na ul. Jana Pawła II w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Filaretów zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i autobus komunikacji miejskiej. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący renaultem młody mężczyzna jechał od strony ul. Armii Krajowej. Wjeżdżając na skrzyżowanie zignorował znaki drogowe, w wyniku czego z impetem uderzył w bok autobusu.

W zdarzeniu ranne zostały dwie osoby podróżujące samochodem osobowym: Kierowca i jeden z pasażerów. Obaj to młodzi mężczyźni, jeden z nich był nieprzytomny. Autobusem podróżowało około 8 osób, na szczęście nikomu z pasażerów nic się nie stało.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują spore utrudnienia w ruchu.

(fot. lublin112, nadesłane – Daniel. Patryk, Krzysztof, wideo – Daniel, Lubelski Reporter – DZIĘKUJEMY!)
2017-11-03 00:36:48

35 komentarzy

  1. Jak to można nie zauważyć autobusu??? Na tym rondzie to już chyba drugi autobus w nocy skasowany w tym roku, pewnie przejezdny myślał, że to skrzyżowanie i ma pierwszeństwo bo 3 pasy, a tu srutututu rondo 🙂

    • Ocena: 0

      Ehh Ci kierowcy Renault… 🙂

    • Ocena: 0

      No cóż autobusu nie widzieć, ludzka rzecz.
      Każdemu sie może przytrafić, chociaż przyznam, że głupim częściej.

    • Ocena: 0

      Też to pytanie jak można nie zauważyć autobusu pierwsze przyszło mi do głowy. Swoją drogą komentarze na pierwszym filmiku rozwalają 😀

      • Ocena: 0

        Autobusu… Chłopie…Teraz jest moda na wjeżdżanie pod pociągi, niedawno znowu, to już 4 samobój(czyni) w ciagu 20 dni. A i ciężarówki też mało widoczne… Zwłaszcza na prostej drodze na obwodnicy…

    • Ocena: 0

      jechalem w nocy obok rannych jak nie bylo jeszcze karetek i strazy tylko policjant podjechal, nie wiem po co oddychajaca przytomną osobe wyciagnal na mokry i zimny asfalt zeby polezala zamiast zostawic w zabezpieczonym aucie do przyjazdu karetki.

  2. bo to byla ostatnia podróż tej chmadki,właśnie jechał ostawić auto na złom i chciał zobaczyć ile wyciągnie:)

  3. nawet myśląc, że ma sie pierwszeństwo jak można wpakować się w wielki autobus, który na pewno widać że nie zwalnia?! gdybym ja patrzył tylko na to, że mam pierwszeństwo to chociażby u ubiegły piątek rozbiłbym samochód 3x…

  4. Jak to szło?
    Nowy Renault 19, nowy na wiele lat!

  5. Lubelskie Klasyki Nocą

  6. Ocena: 0

    Kierowca autobusu chyba jemu nic się nie stało więc dlaczego nie postawił trójkąta ? Kierowcy komunikacji miejskiej jeżdżą jak królowie nie znając przepisów-jakieś miesiąc temu to myślałem że jednego wysadzę z za kierownicy oni uważają że mają pierszeństwo ale prawda jest inna my jako kierowcy mamy obowiązek umożliwić im włączenie się do ruchu a to jest ogromna różnica więc nie mogą na chama się wciskać

    • Średniowiecze w twojej głowie chopie

    • Czyli masz stanac a ze policja niewali za to mandatow to nie stajesz inteligentny kierowca heheh tak samo szanujesz przepisy jak ci z renowki hehe. Mam stanac ale niestane ale czemu kierowca nie postwil trojkata hehe

    • Zgadza się , musimy udostępnić im włączenie się do ruchu . Art. 18 a i art. 18 b z którego są szkoleni wszyscy kursanci , co widać podczas nauki jazdy po mieście , jak również na egzaminach praktycznych . Jak to pięknie wygląda i jaka kultura świadczy o kierującym ” L ” . Tylko że po odebraniu PJ większość z nas ma to w d… bo autobus przed nami to zawalidroga i np. taki świr jak BIMMER nie może wystartować z piskiem opon , a przyjezdni z wiadomo na jakich ” blatach ” to myślą że to PKS i nie należy zwalniać by umożliwić autobusowi wyjazd z zatoki .

      • Ocena: 0

        Niestety tak naprawde autobusy w Lublinie to często zawalidrogi. Możliwe że przyczynili się do tego też sami pasażerowie, składający skargi na kierowców którzy jak to mawiają, „jeżdżą zbyt nerwowo”. Jeżdżąc autobusami w Warszawie, zauważyłem że kierowcy nie cackaja się tak i cisną maszyny ile się da, również używanie klaksonu jest u nich normą. Fakt że większe odległości, byle zdarzyć na końcowy, i każdemu się spieszy, ale tam za autobusem się nie powleczesz.

        • Bo Lublin to miasto inspiracji . Tyle mamy buspasów , a kierowcy autobusów się wleką . Np. POd Ratuszem jest buspas , a autobus zamiast jechać to stoi przed przejściem kilka minut i przepuszcza pieszych podziwiających piękno budynku Ratusza i Bramę Krakowską , którzy potrafią zatrzymać się na środku ulicy i robić w tym czasie zdjęcia . Jednym słowem – obora .

  7. Ocena: 0

    LUB i wszystko jasne.

  8. Ile kawalery nadmuchały?

    • Jasiek na tę wieść oderwany od Kaśki
      Ocena: 0

      Nie wiem ile kawalery nadmuchały bo kierowiec nie był w stanie dymnąć, a ten drugi był pasażerem to po co miał chuchać.

  9. Ocena: 0

    Powodem jest miejsce zamieszkania po za Lublinem i spotkanie ronda n a swojej drodze pierwszy raz w życiu

  10. Autobusem jechało około 8 osób, to znaczy, że było ich np. 8 i pół?