05/06/2026
690 680 960

Rozpędzone BMW taranowało latarnie, sygnalizatory i znaki. Kierowca wyjaśniał, że zobaczył lisa (zdjęcia)

Z relacji świadków wynika, iż auto pędziło lawirując między innymi samochodami. W pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Pomimo uderzenia w latarnię, słup i znaki, BMW zatrzymało się dopiero kilkadziesiąt metrów dalej.

50 komentarzy

  1. ” Jak przekazali świadkowie, mężczyzna wyjaśniał, iż… na drogę wbiegł lis i chciał go ominąć. ”
    Świadkowie lisa nie widzieli 🙂

  2. A ja chcę zapytać czy kierowca został ukarany wysokim mandatem oraz czy zostanie obciążony kosztami naprawy infrastruktury. Widać że ten kolejny debil po tym z krakowskiego przedmieścia szpanował z nadmierną prędkością. Nawet gdyby zobaczył smoka wawelskiego to chcąc go ominąć i jadąc z prawidłową prędkością nie narobiłby takich szkód. A teraz byk będzie się rozwalał na szpitalnym łóżku za nasze pieniądze i wertował OtoMoto w poszukiwaniu kolejnego pospawanego wraka z nalepką pakietu M z BMW.

  3. Ocena: 7

    Ten wyjaśniał, że zobaczył lisa, ale z historii męczeństwa motoryzacji znamy takiego co samochodem chciał rozwalić Teatr Osterwy, bo zobaczył kota. Ale zdarzali sie też, że widzieli białe myszki…

  4. lis? on zamiast mózgu ma lisa , the bill jeden,wystarczylo go dobic a nie ratowac i swiat bylby piekniejszy

  5. Studętkom jezdem...
    Ocena: 7

    Lisa mógł się przestraszyć, to dziki zwierz, ale ludzie boją się też i kotów. Jeden z lubelskich „mecenasów” przed laty usiłował zburzyć Teatr Osterwy za strachu przed kotem

  6. Bryka Młodego Wieśniaka.

  7. Ta albo smoka zionącego ogniem

  8. Ocena: 4

    Ten gnojowóz być może będzie jeszcze hulał,

  9. Które to BMW rozbite w ostatnich dniach – marka która zeszła na psy, a nawet na lisy.

  10. Koszt szkód większy niż wartość gruza i to chyba z 2,3x

Dodaj komentarz