Rozpędzone BMW taranowało latarnie, sygnalizatory i znaki. Kierowca wyjaśniał, że zobaczył lisa (zdjęcia)
09:47 26-10-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w sobotę, 25 października, na al. Solidarności w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Wodopojną samochód osobowy uderzył w słup. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący BMW mężczyzna poruszał się od strony ronda przy zamku. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto uderzyło w latarnię, słup sygnalizacji świetlnej, staranowało znaki drogowe, po czym zatrzymało się kilkadziesiąt metrów dalej na pasie zieleni.
W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Kierowcę przetransportowano do szpitala. Podróżował sam. Jak przekazali świadkowie, mężczyzna wyjaśniał, iż… na drogę wbiegł lis i chciał go ominąć. Teraz policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności wypadku. Przez ponad dwie godziny al. Solidarności w stronę al. Sikorskiego była całkowicie zablokowana.
Galeria zdjęć
Może jeżozwierz? Następny mózg. Który to już gnojowòz w tym tygodniu?
…a może Tomasza Lisa.
Dobre!
Jeśli był na gazie to na bank oczami wyobraźni zobaczył zgrzewke Żubra.
Kolejnego gruza mniej jak dobrze. Ciekawe czy kierowcy nabiło trochę rozumu do pustego Łba.
no nie. Ta marka jest magiczna: kupno auta tej marki powoduje magiczne działanie – odebranie rozumu.
Przynajmniej powolniakiem nie był.
w dresiku i białych skarpetkach ?
I torebeczka nereczka mordoooo
Dobrze że pająka nie zobaczył .
Wielkiego, kudłatego „Spajdermena”.
Który zwisał z lusterka wstecznego
Na manetce od kierunkowskazów
To nie marka, to stan umysłu.
Zawsze świrowanie wychodziło, a teraz nie pykło, to i lisa się wymyśliło.
W ogóle to dobrze że popadało,bo już te sk na crosach i quadach szaleją od rana i jest nadzieja że zmniejszy się ich pogłowie po jeździe na śliskości.
Tak im dopomóż Bóg !!!
słoik w akcji , u nego na wsi takiej prostej ni ma
No i dzisiaj spokojniej na drogach. A gnoja skopać i wyrzucić nagiego do lasu.
oo zgubił tak zwanego laczka