06/06/2026
690 680 960

Rozpalił w kominku, domek letniskowy stanął w płomieniach

Wczoraj wieczorem strażacy przez kilka godzin walczyli z pożarem domku na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. Budynku nie udało się uratować.

Pożar domku letniskowego w miejscowości Czarny Las w gminie Ludwin w powiecie łęczyńskim został zauważony we wtorek około godziny 21:40. Natychmiast powiadomione zostały służby ratunkowe. Na miejsce skierowano straż pożarną i policję.

Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów okazało się, że ogniem objęty jest drewniany budynek kryty blachą. Od razu przystąpiono do akcji gaśniczej.

– Ze zgłoszenia wynikało, że budynek jest niezamieszkały, nikt też w środku nie przebywał. Powiadomił nas sąsiad, który opiekował się tym budynkiem. Ze względu na silne mrozy, dyżurny stanowiska kierowania zadysponował na miejsce znaczne siły, aby nie było problemów z wodą. Budynek spłonął praktycznie w całości – wyjaśniał nam mł. bryg. Robert Gruszecki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łęcznej.

Działania gaśnicze zakończyły się po północy i brało w nich udział 6 zastępów straży z PSP w Łęcznej oraz OSP w Ludwinie, Kaniwoli, Zezulinie, Czarnym Lesie i Rogóźnie, łącznie 29 strażaków. Wstępne ustalenia wskazują, że ogień rozprzestrzenił się od kominka, którym budynek był ogrzewany. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Resized_20180227_234208

Resized_20180228_000140

2018-02-28 10:03:32
(fot. nadesłane)

9 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Nie zamieszkały nikt nie przebywał a kominek rozpalony .Ciekawe doniesienie.
    To kto tak nadzorował ten kominek???
    Sąsiad zchajcował.

    • Ocena: 0

      Rozpalił i pojechał.Zawsze tak robił i nic się nie działo……….do teraz.

    • a o dobrym skrzacie nie słyszałeś jeszcze ? każdy dom ma skrzata jak o niego dbasz to jest dobry a jak nie dbasz o skrzata to sie potrafi zrobić wredny i rózne hocki odprawia, może mu gospodarz nie zapewnił garca grzańca w tym roku to sie wqrwił… gnom jeden

  2. bezdomny chciał sie ogrzać, albo jakieś łepki szukały miejscówki na chlanie.

  3. Ocena: 0

    Być może przebywał tam jakiś bezdomnicus alcoholicus, którego żonusia wyrzuciła, próbował się ogrzać. Zapewne zasnął zapomniał zamknąć drzwiczki od kominka no i zahajcowało. Ale sąsiad czujny i powiadomił pożarniaków.

  4. Ocena: 0

    Może chciał ogrzać te łabędzie z pobliskiego jeziora Bikcze.

  5. Niezamieszkaly na codzien. Zazwyczaj przyjezdza sie na dzialke odpoczac to i chce sie w cieple posiedziec i odetchnac od codziennosci. Wszyscy co komentuja po to aby zabic sobie zbedny czas nie powinni tego robic nie zastanawiajac sie nad sensem swoich wypowiedzi. Pewnie nie przyjemnie bylo by czytac o swojej sytuacjii durne komentarze jeśli osobiście by kogos to dotknelo… Prawda? Chyba, ze lubicie sensacje i cieszycie sie z cudzego nieszczescia!

  6. Bardzo uczynny sąsiad.:)