04/06/2026
690 680 960

Rozbudowa infrastruktury ładowania przy drogach szybkiego ruchu. Setki punktów już działają, kolejne powstaną do 2030 roku

W połowie 2022 r. na Miejscach Obsługi Podróżnych (MOP) na sieci dróg szybkiego ruchu w Polsce funkcjonowało 70 stacji ładowania dla pojazdów elektrycznych z 201 punktami ładowania. Dziś liczba dostępnych stacji i punktów ładowania jest ponad dwukrotnie większa i w najbliższych latach będzie dalej rosnąć.

Na sieci dróg szybkiego ruchu w Polsce jest obecnie 415 MOP-ów, z czego na 145 znajdują się stacje ładowania pojazdów elektrycznych. To łącznie przekłada się na 493 punkty ładowania, z czego 222 to ultraszybkie ładowarki o mocy od 150 kW w górę. W proces zwiększania liczby dostępnych stacji ładowania zaangażowana jest nie tylko GDDKiA, ale również koncesjonariusze odcinków autostrad, dzierżawcy MOP-ów o funkcji komercyjnej, jak i właściciele prywatnych parkingów przy sieci dróg szybkiego ruchu. W tej historii nie można też pominąć firm zarządzających stacjami ładowania i operatorów systemów dystrybucyjnych (OSD) energii elektrycznej.

Stacje ładowania na MOP-ach

Lokalizacje stacji na MOP zobaczycie na dołączonej mapie, a także w serwisie dla kierowców drogi.gddkia.gov.pl, gdzie naniesione są dane z Ewidencji Infrastruktury Paliw Alternatywnych prowadzonej przez Urząd Dozoru Technicznego.  Stacje ładowania pojazdów elektrycznych dostępne są na 97 MOP-ach w zarządzie GDDKiA (łącznie 279 punktów dla pojazdów osobowych i cztery, o mocy 600 kW, przeznaczone dla ciężarowych),14 prywatnych parkingach (60 punktów ładowania) i na 34 MOP-ach na odcinkach koncesyjnych (łącznie 148 punktów ładowania dla osobowych i dwa, o mocy 400 kW, dla ciężarowych).

Stacje ładowania powstały na istniejących MOP-ach przy drogach szybkiego ruchu jako uzupełnienie oferty dzierżawców lub właścicieli stacji paliw, a także na MOP-ach o funkcji podstawowej z parkingami. Rozlokowane są przy głównych ciągach transportowych kraju pokrywających się z siecią bazową transeuropejskiej sieci transportowej TEN-T. Dla przykładu wzdłuż autostrady A2 jest obecnie 121 punktów ładowania na 35-MOP-ach, na A1 107 punktów na 30 MOP-ach, na S7 64 punkty ulokowane na 15 MOP-ach, a na S8 54 punkty na 20 MOP-ach.

Zarówno liczba stacji, jak i punktów ładowania w najbliższych latach będą rosły, zagęszczając ich rozłożenie na sieci dróg szybkiego ruchu. Obecnie w realizacji są stacje ładowania dla poj. osobowych i ciężarowych na 40 MOP-ach (lista poniżej), które będą spełniały wymagania dotyczące rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych (AFIR – Alternative Fuels Infrastructure Regulation) pod względem mocy ładowania i lokalizacji.

Punkty ładowania zostaną uruchomione w latach 2026-2030, ale ostateczny termin uzależniony jest od zapewnienia infrastruktury elektroenergetycznej przez OSD. Termin zależny jest też od działań dzierżawców MOP-ów. Dla przykładu, uruchomiony przez dzierżawcę hub ładowania na MOP Gruczno Zachód przy S5, który obejmuje osiem punktów ładowania dla pojazdów osobowych i cztery przeznaczone dla pojazdów ciężarowych, miał powstać do 2030 r., a rozpoczął działanie już na przełomie 2025 i 2026 r. Z kolei na parze MOP Stobiecko Szlacheckie przy A1 dzierżawca uruchomił już po dwie stacje ładowania dla pojazdów osobowych, a w kolejnych latach dostawi następne dostosowując się do wymogów AFIR.

Stacje ładowania pojazdów elektrycznych, spełniające wymogi AFIR, na etapie realizacji

Autostrady:

A1 – Stobiecko Szlacheckie Wschód i Zachód, Gorzelanka Wschód i Zachód, Starcza Wschód i Zachód, Wierzchowisko Wschód i Zachód,

A2 – Ostrów Kania Północ i Południe, Ciosny Północ i Południe,

A4 – Prószków, Krajków Północ i Paszczyna Południe.

Drogi ekspresowe:

S3 – Lisiny Wschód i Zachód, Przybiernów Wschód i Zachód,

S6 – Kamień Północ i Południe,

S7 – Widoma Wschód i Zachód, Zbójecka Góra, Pepłowo Wschód i Zachód,

S8 – Ochędzyn i Niwiska,

S17 – Niwa Babicka i Pilawa,

S19 – Obroki Wschód i Zachód, Kamień Wschód i Zachód, Janów Lubelski Wschód i Zachód,

S61 – Górki Wschód i Zachód, Niekrasy Wschód i Zachód.

Planujemy również ogłosić w tym roku przetargi na dzierżawę MOP-ów pod budowę stacji ładowania w kolejnych 65 lokalizacjach. Powstanie na nich infrastruktura do ładowania elektrycznych poj. osobowych i ciężarowych, spełniająca wymagania AFIR.

Wyzwania za sprawą AFIR

Nowe przepisy dotyczące rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych weszły w życie 13 kwietnia 2024 r., zastępując poprzednią Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/94/UE z 22 października 2014 r. Obowiązujące rozporządzenie przewiduje m.in. wybudowanie wzdłuż najważniejszych unijnych korytarzy transportowych (tzw. transeuropejskiej sieci transportowej TEN-T) stacji do szybkiego ładowania pojazdów osobowych i ciężarowych, a także stacji tankowania wodoru.

Sieć TEN-T w naszym kraju będzie miała długość ok. 7,9 tys. km, z czego sieć bazowa składająca się z połączeń priorytetowych ma długość ok. 3,7 tys. km. Pozostała część to rozszerzona sieć bazowa i sieć kompleksowa. Punkty ładowania zlokalizowane na odcinkach sieci TEN-T, jak również w aglomeracjach miejskich znajdujących się na przecięciach tych tras, mają zapewnić sprawne poruszanie się pojazdami elektrycznymi po drogach krajowych.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska, przy współpracy z Ministerstwem Infrastruktury, GDDKiA, OSD, Polskim Stowarzyszeniem Paliw Alternatywnych (obecnie Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności – PSNM) oraz innymi zainteresowanymi podmiotami, przygotowało propozycję rozmieszczenia infrastruktury ładowania dla pojazdów osobowych i ciężarowych zasilanych energią elektryczną na drogach wchodzących w skład sieci bazowej TEN-T w Polsce i w ich sąsiedztwie. Jest ona zgodna z wymaganiami AFIR i przewiduje 166 lokalizacji dla stacji ładowania. 144 to Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP), a 22 to parkingi prywatne. Założono, że w 2030 r. stacje ładowania powinny funkcjonować we wszystkich 166 lokalizacjach. Działania GDDKiA związane z budową stacji ładowania dla pojazdów elektrycznych wychodzą poza sieć bazową TEN-T i obejmują lokalizacje na drogach zaliczanych do rozszerzonej sieci bazowej i sieci kompleksowej.

Jak powstają stacje ładowania pojazdów elektrycznych

Przypomnijmy, że GDDKiA nie zajmuje się sprzedażą paliw czy energii elektrycznej. To domena wyspecjalizowanych firm działających na MOP-ach. Zarządca udostępnia im teren pod budowę infrastruktury w ramach postępowań przetargowych na dzierżawę MOP. Rozróżniamy dwa rozdaje MOP-ów, o funkcji komercyjnej i podstawowej. Na tych pierwszych dzierżawcy budują stacje paliw wraz z obiektami gastronomicznymi, a dla ogłaszanych obecnie postępowań GDDKiA oczekuje również budowy stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Z kolei na MOP-ach o funkcji podstawowej, w ramach przetargów, wyłaniani są dzierżawcy części terenu pod budowę i prowadzenie stacji ładowania pojazdów elektrycznych.

Po wprowadzeniu do postępowań przetargowych na dzierżawę MOP obowiązku budowy przez dzierżawców infrastruktury spełniającej wymagania AFIR, odnotowano jednak znaczny spadek zainteresowania dzierżawą. Wynikało to m.in. z niekorzystnych warunków przyłączeniowych i konieczności wybudowania infrastruktury elektroenergetycznej przez dzierżawcę na długich odcinkach. Przyczyną był także niski popyt na pojazdy elektryczne, brak programów wsparcia w zakresie budowy i rozwoju infrastruktury dla elektrycznego transportu ciężkiego, a także krótki czas na realizację założeń AFIR.

W efekcie, wraz z innymi zainteresowanymi stronami, GDDKiA podjęła działania, które powinny ułatwić rozwój stacji ładowania na MOP-ach. To z jednej strony działania z OSD w zakresie usprawnienia procesu zapewnienia sieci elektroenergetycznych do poszczególnych lokalizacji czy też z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) w kontekście wsparcia dla podmiotów realizujących infrastrukturę dla paliw alternatywnych.

Do tego doszły również rozmowy z obecnymi, a także potencjalnymi, nowymi dzierżawcami w kontekście zapewnienia na MOP-ach infrastruktury spełniającej założenia AFIR. Z końcem marca ubiegłego roku NFOŚiGW uruchomił dwa programy wspierające rozwój infrastruktury dla transportu ciężkiego, a w przypadku niektórych lokalizacji OSD zmienili wydane warunki przyłączenia do sieci, uwzględniając doprowadzenie przyłącza energetycznego do granicy MOP.

Przy kolejnych przetargach GDDKiA będzie również szukać dzierżawców części terenu na MOP o funkcji komercyjnej. Dotyczy to tych miejsc, gdzie dzierżawca nie zdecydował się na budowę stacji ładowania pojazdów elektrycznych o mocach zgodnych z AFIR. GDDKiA będzie też rozmawiać z obecnymi dzierżawcami, aby aneksować umowy dzierżawy na realizację stacji ładowania zgodnych z AFIR.

Źródło: GDDKiA

25 komentarzy

  1. Ocena: 26

    Ale trzeba być lamusem zakompleksionym żeby kupować taki szajs za grube pieniądze żeby później stać i jeszcze płacić za naładowanie tego złomu. Czego nie robi się dla pozery

  2. Ocena: 20

    A na co to komu? A komu to potrzebne?

    • Ocena: 25

      Sa na swiecie ludzie ktorzy lubia dreszczy emocji zwiazany z „dojade czy nie bo zabraknie mi energi” 🙂

    • Ocena: -17

      Może do tego, żebyś nie musiał kupować ropy naftowej od amerykańskiego reżimu, który właśnie poszerza swoją dominację naftową na świecie.

      • Ocena: 10

        W Polsce prąd jest głównie ze spalania węgla.
        Twierdzisz, że lepiej płacić Unii (czytaj Niemcom) za to, że wydobywamy węgiel, a potem za to, że go spalamy?
        Taka to ekologia na pokaz..

    • Ocena: -19

      Jesteś dowodem na to, że zacofanie i biedota są dziedziczne. Twój prapradziadek 100 lat temu pytał: na co komu te stacje paliw potrzebne.
      PS. I gdzie indziej byś teraz wódkę w nocy kupił?

  3. Ocena: 14

    powinni zacząć od tego a nie najpierw narzucać elektryfikacje a potem dopiero robić infrastrukture

    • Ocena: -12

      Podobnie nie powinno się dopuszczać do ruchu samochodowego w Polsce do czasu, aż nie zostaną ukończone wszystkie drogi S i A.

    • Ocena: -14

      Kto, i komu narzuca elektryfikację? Przecież nikt ci nie karze windą jechać. Możesz wejść po schodach, a nie korzystać z takiego lewackiego wynalazku na prąd.

      • Ocena: 11

        nikt nie każe ale jak chcesz kupić nowy samochód to coraz mniej marek oferuje samochody spalinowe
        btw. ty zawsze masz jakiś problem czy tylko udajesz dla kontentu?

        • Ocena: -5

          Mam problem z tym, gdy ludzie na forum kłamią, lub przykładają różne miary do takich samych sytuacji w w zależności od tego co im bardziej pasuje, czy z kim się identyfikują.
          Niechęć to elektryków jest doskonałym tego przykładem. Bo ludzie, których nie stać na nowy samochód, tym bardziej elektryczny nie napiszą wprost, że ich nie stać, lecz będą szukać uzasadnienia (włącznie z okłamywaniem siebie) do tego, że ich 20-letnie auto jest lepsze niż nowe.
          Tak działa ludka natura. I nic na to się nie poradzi. Natomiast mam prawo to krytykować, czy wytykać.

          • LokalnyPrzewodnik
            Ocena: 2

            Franiu proponuję ci skontaktować się lekarzem. Producenci oferują coraz więcej aut elektrycznych ponieważ normy emisji spalin są coraz niższe. Gdyby nie regulacje UE to mało kto by kupował auta spalinowe. Dodatkowo są dopłaty do zakupu aut elektrycznych. Skoro są tak dobre to po co dawać dopłaty? Strefy czystego transportu czy jak kto woli strefy wolne od biedoty. Dalej, ile z tych elektryków używane jest jako pierwsze auto/daily? Bez ingerencji UE spalinówki miałyby się bardzo dobrze ale niestety góra ciśnie nas na zakup elektryków. Zastanawia mnie tylko co będzie ze zużytymi bateriami? Taka to ekologia. Wciskają nam elektryki na siłę ale Franiu, Ty chyba tego nie rozumiesz.

        • Ocena: -6

          Skoro ludzie kupują elektryki (jako nowe samochody) to nic dziwnego, że producenci mają coraz mniejszy wybór spalinowych, a coraz większy elektrycznych.
          Z resztę o czym my dyskutujemy. Dla 90% samochodzistów na tym forum „nowy samochód” to taki, w który Niemiec pierdział który niż 10 lat, więc problemu z tym, że w salonie mają mniejszy wybór spalinówek ich nie dotyczy.

      • Ocena: 7

        Tak cię czytam Jasiu i twierdzę że nie posiadasz żadnej wiedzy merytorycznej. Wszystkie twoje komentarze opierają się na zasadzie przekory, złośliwości i argumentacji przeciętnego Kowalskiego. Przykre to bo przez takich ludzi jest tak jak jest w tym kraju. I nie baw się w puryste językowego bo nie chce mi się wysilać na ciebie. Poczytaj sobie o elektryfikacji Europy po co to powstało kto to wymyślił i komu ma to służyć. Poczytaj też kto pracuje przy wydobyciu komponentów do tych aut i w jakich warunkach poczytaj też o trudnościach w recyklingu tych elektryków jak i wiatraków. Wróć do genezy aut elektrycznych które początki mają jeszcze przed erą pojazdów spalinowych i silnika diesla. A to że którzy nie jeździ autem elektrycznym nie czyni go od razu biednym jedynie świadomym. A co do jeszcze elektryfikacji nie nie jesteśmy jeszcze w stanie przez stulecia przejść na ten system dlatego że brakuje nam infrastruktury i 90% energii wytwarza się z węgla.

  4. a kogo będzie stać w najdroższym kraju na świecie za prąd xD

  5. Ocena: 10

    Kto normalny kupuje elektryka ..!!

  6. Ocena: 10

    Tylko I wyłącznie auto spalinowe widać było tej zimy troszkę mrozu i auto kaput tkzw elektryk

  7. w zasadzie to mam to gdzies, nigdy nie kupie gownoelektryka

  8. Osoba komentująca J
    Ocena: 1

    Jak dalej Izrael ze swoim popychlem zza wielkiej wody będzie atakował kolejne kraje to w 2030 (po wielkiej wojnie) najbardziej luksusowym pojazdem będzie riksza.

  9. widzę że wszyscy tu używają telefony nie na baterię a na mimi agregaty prądotwórcze zasilane ropą. Takie malutkie że ledwo co słychać że pracują… Nie no telefon musi być na baterię bo przecież nikt nie będzie odpalał agregatu żeby zadzwonić. A laptop ? na baterię czy agregat.. ciężki wybór, jednak chyba agregat

  10. Dlaczego elektryki krytykują ludzie, którzy nawet koło takiego auta nie stali?

Dodaj komentarz