Na czerwonym wiadukcie w Lublinie znów zderzyły się auta. Są już służby ratunkowe AKTUALIZACJA
16:14 04-03-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę, 4 marca, na rondzie na tzw. czerwonym wiadukcie w Lublinie. Kilka minut przed godziną 16 na skrzyżowaniu ul. Grygowej, Dekutowskiego oraz al. Witosa zderzyły się dwa samochody osobowe.
Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz zespół ratownictwa medycznego. Jak nam przekazano, wstępnie wiadomo już, że nikt nie doznał poważniejszych obrażeń ciała.
Obecnie trwa oczekiwanie na przyjazd funkcjonariuszy drogówki, którzy będą ustalać szczegółowe okoliczności oraz przyczyny kolizji. Występują spore utrudnienia w ruchu.
AKTUALIZACJA 17:09.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Mercedesem mężczyzna wyjeżdżał z ul. Grygowej. Jak wyjaśniał, oślepiło go słońce. Dlatego nie zauważył znajdującego się na rondzie Daihatsu. Ostatecznie nikt nie wymagał interwencji medycznej.
Niech zgadnę.
Dla „czerwonego” pouczenie.
Dla tego, który wjechała na zielonym – mandat albo sprawa do sądu za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Przecież mógł poczekać. A poza tym to się nie upewnił, czy swoim wjazdem nie spowoduje zagorzenia bezpieczeństwa ruchu. Rozpędzony „czerwony” nie zatrzyma się w miejscu. A poza tym, to „czerwonego” mogło słońce oślepić, mógł się zagapić, mógł zasłabnąć, mogła nastąpić awaria hamulców albo sygnalizacji itp.
?
Jak ty tym rowerkiem jeździsz, skoro ślepy jesteś? Gdzieś ty tam padalcu światła widzial?
Dla niego czerwony wiadukt jest tym samym co czerwone światło. 🙃
Przecież ten, który miał zielone mógł jeszcze sobie poczekać! Nie po to rejestratory wjazdu na czerwonym wyłączone, nie po to policja przymyka na to oczy, żeby nie upłynniać sobie ruchu wjazdem na czerwonym.
?