Rowerzysta jechał po chodniku. Okazało się, że był poszukiwany dwoma listami gończymi
14:40 22-05-2026 | Autor: redakcja
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w Lubartowie prowadzą dziś działania w ramach wojewódzkiej akcji „Jednoślad”. Mundurowi sprawdzają przede wszystkim stan techniczny pojazdów, trzeźwość kierujących oraz przestrzeganie przepisów ruchu drogowego przez użytkowników jednośladów.
Na efekty policyjnych kontroli nie trzeba było długo czekać. Podczas działań uwagę funkcjonariuszy zwrócił mężczyzna jadący rowerem po chodniku. Rowerzysta naruszył obowiązujące przepisy, dlatego został zatrzymany do kontroli drogowej.
Jazda po chodniku była najmniejszym problemem
Po sprawdzeniu danych 44-latka w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości dwoma listami gończymi. Rowerzysta unikał odbycia kary za wcześniejsze przestępstwa.
Łącznie ma do odbycia karę roku pozbawienia wolności. Chodzi o naruszenie miru domowego oraz przestępstwo przeciwko rodzinie i opiece.
Mężczyzna został zatrzymany. Prosto z drogi trafi do pomieszczenia dla osób zatrzymanych w lubartowskiej komendzie, skąd zostanie odkonwojowany do zakładu karnego. Dzięki czujności policjantów najbliższe miesiące spędzi w celi.
Akcja „Jednoślad” w całym powiecie
Wojewódzka akcja „Jednoślad” ma na celu poprawę bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego. Działania prowadzone są na terenie całego powiatu lubartowskiego.
Policjanci przypominają, że jazda rowerem po chodniku jest dozwolona wyłącznie w określonych przypadkach. Dotyczy to między innymi niesprzyjających warunków pogodowych lub sytuacji, gdy rowerzysta opiekuje się jadącym na rowerze dzieckiem do lat 10.
Mundurowi podkreślają również, że sprawny technicznie pojazd oraz trzeźwość kierującego — także rowerzysty — są podstawą bezpieczeństwa na drodze.
Nie wiem czy mają się czym chwalić. Gdyby nie dzisiejsza akcja, prawdopodobnie dalej byłby poszukiwany. Ech.
Wszystko przez ten rower.
no można to tylko podsumować jednym słowem: FRAJER xD
Jak można przyczepić się do tego, że ktoś jedzie rowerem po chodniku. Przecież to ulubiona część drogi dla niedzielnych rowerzystów.
Akcja jak na przejazdach kolejowych.
Za wjazd rowerem na czerwonym – wręczenie 2000PLN mandatu. Za wjazd samochodem na czerwonym – wręczenie broszury, żeby uważać na przejazdach.
Co za przepis? każo pchac sie rowerem na ruchliwo szose, jezdnie gdy chodnik jest obok ( biorąc na zdrowy łeb gdzie będzie mniejsza szkoda? ) ale interes sie musi kręcić
Pedalarz. I tyle. Gdyby chodził toby chodził
stary byk i po chodniku
Może to ten od cyrkowców. I po jezdni się boi.
Akcja jak na skrzyżowaniu z wyłączonym systemem RedLight. Wjazdów na czerwonym system nie rejestruje, ale policjanci bardzo chętnie dają mandaty pieszym za przechodzenie na czerwonym.
Za jazdę rowerem po chodniku jest mandat. A za jazdę samochodem po chodniku jest pouczenie.
Przypominam, że wczoraj był artykuł oraz apele by nie jeździć samochodami po chodnikach, bo te je niszczą.
W Lublinie 99% rowerzystów jeździ po chodnikach, ale policjanci tego nie dostrzegają.