Rolnicy uświadamiali mieszkańców Lublina o cenach warzyw oraz zagrożeniach umowy z Mercosur
19:15 30-12-2025 | Autor: redakcja
Wtorek upłynął pod znakiem rolniczych protestów. Tym razem nie było jednak blokowania dróg, a pikietujący postawili na pokojowy charakter akcji. Tak było m.in. w Lublinie. Na Placu Zamkowym zgromadziło się kilkadziesiąt rolników oraz wspierających ich przewoźników. Na pomoc przyjechali też przedstawiciele górników i przedsiębiorców. Pojawili się także politycy.
Protestujący przywieźli ze sobą ziemniaki, jabłka i cebulę. Jak zaznaczali, wszystko wytworzone w ich gospodarstwach, co tego najwyższej jakości, a przede wszystkim zdrowe. Płody rolne rozdawane były mieszkańcom jednocześnie uświadamiano społeczeństwo o ogromnej dysproporcji cen. I tak ziemniaki w sklepach kosztują 2-3 zł natomiast rolnik otrzymuje z tego 50 groszy. W przypadku cebuli, za którą klient płaci w sklepie 4 zł, rolnicy sprzedają ją po 30 groszy. Za jabłka, jeżeli producent otrzyma złotówkę, to jest zadowolony.
Kolejnym problemem, na który zwracali uwagę rolnicy, jest zalewanie rynku przez produkty z zagranicy, przez co magazyny są pełne a tym samym występuje bardzo duży problem ze sprzedażą płodów rolnych.
Głównym jednak powodem pikiety była planowana umowa handlowa między Unią Europejską a państwami bloku Mercosur, czyli Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem. Jest o niej głośno od dawna, gdyż budzi ona szereg kontrowersji oraz niesie za sobą szereg zagrożeń, w tym właśnie dla rolnictwa.
Rolnicy wskazywali wprost, że polska żywność jest ceniona w całej Europie i nie tylko właśnie ze swojej bardzo wysokiej jakości. Tymczasem w Ameryce Południowej, do produkcji rolniczej stosowane są ogromne ilości pestycydów zakazanych w Unii Europejskiej. Tym samym dochodzi do sytuacji, kiedy to unijni urzędnicy przez lata narzucali na rolników z krajów UE rygorystyczne normy produkcji, aby poszczególne produkty były jak najbardziej zbliżone do ekologicznych, a teraz chcą zezwolić na import produktów, które powstają bez żadnych norm.
Jako przykład rolnicy wskazali, że w Polsce stosuje się blisko 2 kg pestycydów na hektar. Przy czym jest jest ogrom gospodarstw, szczególnie tych mniejszych, gdzie ilości te są sporo mniejsze. Tymczasem w krajach bloku Mercosur normą jest 12 kilogramów na hektar. Jaki to ma wpływ na zdrowie konsumentów – wyjaśniać nie trzeba. Dlatego dzisiejsze protesty mają być walką nie tylko o utrzymanie rodzinnych gospodarstw rolnych, lecz także o to, jaką żywność będą spożywać mieszkańcy miast. Czy polską i zdrową, czy też pełną chemii z przemysłowych i nastawionych tylko na ilość gospodarstw z Ameryki Południowej.
Galeria zdjęć
Jako mieszkaniec maista pragnę uświadomić przedsiębiorców rolników o konieczności likwidacji ich przywilejów w postaci 1 złotowej składce zdrowotnej oraz urealnieniu składek KRUS.
Oraz o tym że dotacje są z naszych podatków.
Kryzys UE.
-podatki za emisję CO2 i Polska z najwyższą ceną energii,
-poza traktatowe zawłaszczanie kompetencji państw przez KE,
-szantaż TSUE, obcinanie funduszy UE,
-cenzura i propaganda,
-afery korupcyjne w KE,
-zapaść strefy euro,
-ucieczka kapitału i innowacji z UE.
Choroba.
Wiesiek a skąd ty wiesz jaki są składki w krusie skoro ty z miasta?, A druga sprawa to skąd będziesz miał pożywienie jak nie ze wsi, bez wsi miasto nie istnieje
Ciekawe skąd będziesz miał paliwo i części do tych traktorów. Ciekawe w co się ubierzesz, bo wsi bez miasta nie ma.
Dlaczego Morawiecki i Szydło podpisali umowę w 2019r?
Ludzie nie chcą słuchać skąd się biorą choroby cywilizacyjne to co będą słuchać chłopa? Że jego jest lepsze bo droższe?
Jak tu coś osiągnąć jak połowa ludzi to świnie co wszystko zjedzą oby taniej było.
Z moich obserwacji wynika, że w naszym kraju są dwie grupy zawodowe, które zawsze mają krzywdę i nigdy z ich strony nie udało się usłyszeć cienia optymizmu.
Pierwsza grupa zawodowa to taksówkarze a druga to rolnicy, którzy to jako najstarsza zawodowa grupa działa od 70 lat w warunkach rynkowych, mająca świadomość zależności podaży i popytu.
Tak więc powtarzam swój post:
Moją uwagę zwracają maszyny-ciągniki, którymi ubodzy, ciemiężeni rolnicy wyjechali na drogi.
Uświadommy sobie skalę supsydiowania tych biedaków:
Dopłaty obszarowe,
Dopłaty rolno-środowiskowe,
Dopłaty do klęsk żywiołowych – powodzi, deszczy, suszowe, przymrozkowe,
Dopłaty do wszelkich maszyn i ciągników,
Dopłaty wymiany dachów,
Dopłaty zalesieniowe,
Dopłaty do zwierząt,
Dopłaty do paliwa,
Dopłaty do ubezpieczeń zwierząt,
ITD, można jeszcze wymieniać.
Dodatkowo biedactwa płacą składki do KRUS.
Osobiście prowadzę działalność gospodarczą, ponoszę ryzyko biznesowe, nikt mi do niczego nic nie dopłaca, płacę składki ubezpieczenia zdrowotnego i ZUS.
Czy to ma sens?
Rzuć tę działalność kupuj hektary bierz dopłaty płać KRUS i rób kasę, jak głosi legend w zimie nic nie robisz i odpoczywasz w zasadzie nic nie robisz bo ci samo rośnie 😂
O przedsiębiorcach są podobne opinie – to oszuści nie płacą podatków zatrudniają na umowę zlecenie i BHP mają w nosie.
A co na tym proteście robi wicemarszałek województwa lubelskiego? Czy nie powinien być w pracy? Z tego co kojarzę to on rolnikiem nie jest…
Zazdrościsz jeden z drugim ?
Kup sobie kilka hektarów, bierz dopłaty z UE płać KRUS i ciesz się życiem.
Będziesz miał domy traktory samochody i co tam sobie jeszcze wymarzyć zdołasz, wszystko przed wami.
Widzę że wszędzie w rolniczych artykułach udzielasz się, a nie masz pojęcia. Więc spróbuj kupić choćby kawałek ziemi. Nie da się! Chłopi wszystko zajęli, tak im to gospodarowanie nie opłaca się. Teraz przeciętny niby rolnik ma po 30-50h areału, gdzie kiedyś chłopi mieli po 5-10h i była masa ugorów. I nikt wtedy nie protestował. Jak to możliwe? Ale co ci dziecko tłumaczyć.
Wpisz sobie na znanym portalu ogłoszeniowym gospodarstwo rolne i kupuj gdzie chcesz.
Problem z kupowaniem jest taki że rolasy którym nigdy nic się nie opłaca wywindowali ceny ziemi na poziomie najwyższych w Polsce.
Nie mogę kupić hektarów. Mi jako mieszczuchowi nie wolno.
chciałbym ale prawo mi nie pozwala
Hektary może kupić sobie tylko rolnik i cieszyć się przywilejami, 1 złotową składką zdrowotną, krusem, brakiem podatku dochodowego, wiecznymi przywilejami, dopłatami i jeszcze nie wiem czym co wam dają.
Dopłaty do paliwa.
Otwórz działalność, płać pełne składki. Nie korzystaj z ulg, dopłat i całej reszty. Żaden przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność nie jeździ do klienta autem z milon, głupku wioskowy.
Rolnicy są pokrzywdzeni, bo mają niższe emerytury od tych co są w ZUS. To jest jawna dyskryminacja i niesprawiedliwość!!!!
A tego rolnika wychwalającego putina nie zabraliście? Podobno w moskwie wam będzie lepiej?
Mieszkańcy Lublina wiedzą tylko tyle o cenach owoców i warzyw co widzą w marketach.
O cenach na skupach nie mają zupełnie pojęcia tak samo o tym ile rolnik spędza czasu w polu.
To nie jest praca od 7 do 15
Nie ma wolnej soboty i długiego weekendu
Nie ma płatnego urlopu
Rolnik musi sam zorganizować sobie stanowisko pracy, i ryć tam do emerytury która wynosi niecałe 2000 zł
kumbajnami i ciągnikami Dere w mig obrobią.
po warzywa – do miasta, nikt nie uprawia.
pamiętam jak wyglądały żniwa przy użyciu konnej kosiarki ,
albo kopanie ziemniaków,
to była robota od rana do wieczora.
powiedz mi czym tak teraz kobiety w żniwa są zapracowane , jak kombajn zbieże i wymłóci
pole w 1 godzinę
Proponuję wszystkim którzy są przeciwni strajkiem rolników w ramach bojkotu produkcji rolnej nie spożywać produktów rolnych przez 30 dni 😂😂
Proponuję otworzyć działalność i przejść na ZUS, zrezygnować z dopłat, ulg i dofinansowań. Myślisz że tylko rolnik pracuje 24h? Idiota i tyle…
Już dawno nie jem polskich jabłek. Są ohydne i droższe od tak samo chemicznych bananów z drugiego końca świata.
Nie kupuje od polskiego rolnika.
Ciekawe – wiesz jak jest przechowywane mięso i ile płynie statkiem z Argentyny zanim znajdzie się w sprzedaży w twoim ulubionym markecie na półce, od uboju trwa to miesiąc
Smacznego
łoj co ciemny ten lud , lola boga … akurat typowy przykład. Wołowina argentyńska sprzedawana jest na cały świat , ścieżki transportowe i logistyka w tym przypadku jest na najwyższym poziomie tak samo jak i kontrola jakościowa . Ale jak chłopi sprzedawali zboża ukraińskie jako swoje bez żadnych kontroli to było dobrze a część technicznego jako konsumpcyjne
Za to mają wolna całą zimę i jeżdżą wku ludzi, ale na szczęście społeczeństwo zaczyna mieć powoli dość rolasow i kretów 🤣