Rodzice uczniów oburzeni doborem więźniów do pracy w szkole. Wśród nich był skazany za brutalny gwałt
22:42 18-05-2026 | Autor: redakcja
W niedzielę rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 w Opolu Lubelskim zaalarmowali nas o sytuacji, którą określili mianem bulwersującej i — jak zaznaczają — nigdy nie powinna mieć miejsca w placówce oświatowej. Jak wskazali, od końca marca na terenie szkoły regularnie przebywali więźniowie. Zajmowali się oni pracami artystycznymi, jak też wykonywali remont głównego korytarza placówki. Tym samym znajdowali się w miejscu, w którym codziennie przemieszczają się setki dzieci, w tym przedszkolaki.
O ile kierowanie osadzonych do prac poza zakładem karnym jest normalną praktyką i stanowi element ich resocjalizacji, jak też daje poczucie bycia użytecznym i przeciwdziała wykluczeniu społecznemu, tak tu problemem stał się dobór więźniów. Mianowicie wśród nich mieli znajdować się mężczyźni skazani za wyjątkowo brutalne przestępstwa, w tym przestępstwa seksualne oraz zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.
Matka jednego z uczniów wśród osadzonych rozpoznała Mateusza J., który został skazany na karę 10 lat więzienia za brutalne tortury, pobicie i gwałt ze szczególnym okrucieństwem na 19-letnim znajomym. Do tego ostatniego wykorzystano wówczas klucz do kół i kij bejsbolowy. Do zdarzenia doszło w maju 2018 roku w Okunince nad Jeziorem Białym. Na terenie szkoły widywani mieli być również obywatele Ukrainy skazani za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.
– To wszystko odbywało się praktycznie na oczach dzieci — naprzeciw pokoju nauczycielskiego, przy jedynym ciągu komunikacyjnym prowadzącym do części sal lekcyjnych i sklepiku szkolnego. Tą samą drogą codziennie przechodzą przedszkolaki idące na obiady. Kto dopuścił możliwość przebywania osób skazanych za brutalne przestępstwa w bezpośrednim sąsiedztwie dzieci? Dlaczego rodzice nie zostali o tym poinformowani? Jakie procedury bezpieczeństwa zastosowano? Nie posyłamy dzieci do szkoły po to, żeby mijały na korytarzu ludzi skazanych za gwałt czy zabójstwo. To jest absolutny skandal i całkowite oderwanie od odpowiedzialności za bezpieczeństwo dzieci — mówią oburzeni rodzice.
Okazuje się, że rodzice uczniów mieli rację. Jak w międzyczasie ustalili dziennikarze WP, Służba Więzienna potwierdziła, że Mateusz J., figurujący w publicznym Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, brał udział w pracach w Szkole Podstawowej nr 1 w Opolu Lubelskim. Zapewniono jednak, że był tam jednorazowo, z powodu posiadanych przez niego umiejętności niezbędnych do wykonania wstępnego etapu prac. Służba Więzienna zaznacza, iż prace prowadzone były w dni wolne od zajęć szkolnych. Wyjątkiem były jedynie pierwsze zajęcia, gdyż odbyły się w tygodniu z uwagi na potrzebę ustalenia szczegółów zadania z administracją szkolną.
Zakład Karny w Opolu Lubelskim nie potwierdza, czy pozostałe osoby uczestniczące w projekcie to skazani za zabójstwo. Wyjaśnia jedynie, że wszyscy osadzeni uczestniczący w projekcie odbywają karę pozbawienia wolności w zakładzie karnym typu półotwartego. A to oznacza, że mają zgodę na tego typu prace ze względu na swoją postawę.
Przedstawiciele szkoły oraz Służby Więziennej zgodnie podkreślili, że osadzeni, którzy pojawili się w szkole, nie mieli bezpośredniego kontaktu z uczniami. Co więcej, mieli zostać odpowiednio „wyselekcjonowani”, a także cały czas przebywali pod stałym nadzorem funkcjonariuszy Zakładu Karnego, którym towarzyszył pracownik szkoły.
Rodziców to jednak nie przekonuje. Obawiają się, że osoba, która dopuściła się tak brutalnego czynu, może cały czas stanowić zagrożenie.
przecież głosujecie na popis od 30 40 lat to co wy chcecie xD
Noo gratulacje, rewelacyjny pomysł
Ciekawe jeszcze ilu było strażników na ile zbirów?
Do kamieniołomów drapać w poszukiwaniu wody do picia
Jakoś pedofile w sutannach wam pisiory nie przeszkadzają??????
Pedofili to ty szukaj u siebie
Normalni ludzie na bezrobociu a biorą jakiś kriminalistów 😒
nie można zmusić bezrobotnego do prac społecznych
Jejku jej, a cóż to za nieobywatelska postawa? Czyżby rodzice nie wierzyli w proces resocjalizacji w polskich więzieniach? Może to już są zupełnie inni, odmienieni ludzie, którzy pragną wrócić do społeczeństwa?
To tylko opole. Trzeba sobie zadać pytanie. Czy słowo naucziel znaczy to samo co jeszcze 25 lat temu. Naturalnie odpowiada dyrektorzyna jeden i drugi. Ciekawe jak by się czuł jakby jego dziecko po dramie musiało oglądać twarz takie człowieka. Ale w opolu wiadomo „państwowe to niczyje” jak zwykle brak winnych.
W poprzednich latach również w tej szkole duża grupa więźniów remontowała dach. W stołówce szkolnej jedli obiady razem z dziećmi.
Jakoś nikomu to nie przeszkadzało.
Władza prześladuje dziennikarzy pozwiązanych z prawicą. Gnębią ich, nachodzą rodziny. Stosują stalinowskie metody a w rządowych mediach o tym kilka szydzących słów lub cisza. Pod siedzibą Tuska jest miasteczko gniewu wobec safe, ETS czyli 30 % więcej za prąd, życie a we środę o 8 rano przed PK protest przeciwko uwięzieniu prezesa TV Republiki. Potem na 12 idziemy na Plac zamkowy na protest przeciwko safe, ets. Polsko czas powstać. Śpij narodzie zniewolony – taki jesteś wciąż zmęczony. Śpij narodzie snem głupiego, gdy się obudzisz nie będzie NICZEGO.
Artykuł o więźniach, a w komentarzach same jełopy piszące o polityce. Wy jesteście tak głupi ,że daliście się tak nakręcić na siebie,że aż słów brak. Niczym się nie różnicie od kiboli bijących się za klub czy inne bzdury. Tyle , że wy jesteście piz… Bo bijecie się tylko na słowa w internecie.
cff Lepiej na PiS niż na sowietów szaleńca Brauna. Braun szaleniec a niekontaktowy, chciwy na zyski kosztem każdego Polaka Menzen z aspargerem na kolanach Tuska to zguba Polski. . Nie mam nic przeciwko chorym z emocjonalnymi problemami ludziom bo z takimi lata pracowałam. Ale nie do polityki. Niech zajmą się tym co robią dobrze.