W szpitalu zmarła roczna dziewczynka, która została ranna w wypadku, jaki miał miejsce wczoraj rano w Poniatowej. Policjanci cały czas prowadzą czynności w sprawie tego zdarzenia.
Stwórca miał swój plan? Tak, to ostateczna i często jedyna próba pocieszenia, ale kompletnie irracjonalna i zaprzeczająca dobrej woli rzekomego stwórcy. Bo cóż śmierć niewinnego małego dziecka oznacza? Tragedię dla rodziny i brak jakiegokolwiek sensu transcendentnego. Jeśli wszystko jest pięknie i cudownie to „dzięki Bogu”, „chwalmy Pana”, bo to człowiek rozumie. Jeśli dochodzi do tragedii to wtedy „Bóg tak chciał”, „zawierzmy woli Boga”, bo w tym człowiek sensu już nie dostrzega, więc racjonalizuje, chwytając się brzytwy. Doszło do wypadku, żaden Bóg tu nie zaingerował, a do ludzkiego błędu.
Współczucia dla rodziny, w tym również dla matki, bo nawet ewentualny proces będzie dla niej mniejszą karą niż życie ze świadomością tego, co się stało…
Rp
Ocena: 0
To dla czego pogotowie ratunkowe dotarło po 20 minutach co mieli 50 metrów do zdarzenia
Rp
Ocena: 0
To dlaczego pogotowie dotarło na miejsce zdarzenia po 20 minutach co mieli 50 metrow do wypadku
Onanis Samokopoulos
Ocena: 0
Zawiadomienie, zebranie załogi, sprzętu, dojazd – to niestety zajmuje czas
Anonim
Ocena: 0
Jak czytam te wszystkie wypociny to zygac mi się chce. Nie znacie Justynki nie macie pojęcia co się wydarzyło a obrzucacie ja błotem i robicie z niej nie wiadomo kogo. Nie macie nawet bladego pojęcia przez co ona teraz przechodzi. Straciła największy sens życia, do końca swoich dni będzie obwiniala się za tą tragedię chodź nie była jej winna. Nie życzę żadnemu pustakowi który pisze takie bzdury żeby znalazł się w takiej sytuacji.
Dieselpower
Ocena: 0
Nie ona? A kto winny? Kto auto z własnym dzieckiem prowadził i doprowadził do tragedii?
marian
Ocena: 0
POPIERAM
Moya
Ocena: 0
To empatyczni ***. Charakteryzują ich równie denne umiejętności prowadzenia pojazdu co sprawczynie. Chętnie porozmawiałabym na temat empatii do sprawczyni z rodzicami 13 latka niedawno poturbowanego na parkingu przez taką empatyczną w zielonym szrocie…
Anonim
Ocena: 0
Najbardziej wkurza mnie to że ratownicy i lekarze często śpią wydaje mi się że jeśli są na dyżurze to nie po to żeby spać i dlatego najczęściej się spóżniają. W jednym tylko Szpitalu nie spali jak mieli nocny dyżur to było na Odziale Gastroenterologi jak ordynatorem był dr ***
a
Ocena: 0
Anonim ale to jest jej wina ! ona prowadziła i zdarzył się wypadek ale nie zmienia faktu że ona za to odpowiada . Stała się tragedia ale urodzi sobie kolejne dziecko ,jest młoda .
Asinda
Ocena: 0
Jak to mówią, z pustego salomon nie naleje… myślisz ze urodzenie kolejnego dziecka zatrze cierpienie po stracie tego które zmarło? Nawet słonie maja więcej uczuć do swoich zmarłych krewnych niż ty… a tak poza tym to apel do rodzicow, zaiwestujcue w dobre foteliki nie z jakimis certyfikatami CE bo to żadna gwarancja bezpieczeństwa, warto wybrać taki który przeszedł TEST PLUS, to czasami może uratować życie Waszych dzueci!!!
Franio
Ocena: 0
Teraz całe forum biadoli nad tragedią jaka spotkała pewna rodzinę, a rano forum pisało o tym, jak państwo chciało złupić tę 20-latkę na kasę poprzez to, że w tym tygodniu w UE prowadzi się wzmożone kontrole na drogach. Zdecydujcie się. Albo chcecie jeździć szybko i godzić się na niemowlęta w czarnych worach, albo wolniej, odpowiedzialniej, spokojniej, wyrozumialej lecz bezpiecznie.
Sami codziennie swoimi wpisami dajecie setki przykładów, że ludzie w czarnych workach od czasu do czasu, to rozsądny kompromis pomiędzy bezpieczeństwem w ruchu drogowym a „ciepłymi bułkami w sklepie”.
Wszyscy Wy powinniście się wybrać na pogrzeb tego ŚP. niemowlaka i machać chorągiewkami z rajdową szachownicą, na dowód tego, że nadal trwacie w swoich przekonaniach.
Pieknie
Ocena: 0
Nie znasz powodu wypadku a Twoje wpisy tylko prowokują kulturalnych, bezpiecznie jeżdżących i respektowalnych prawo kierowców.
Zamilcz
Xyz
Ocena: 0
Zwróćcie Państwo uwagę , że nie zaleca się montowania fotelików małych dzieci przodem do kierunku jazdy. Często jest to bagatelizowane, lecz niestety przeciążenia nawet przy prędkości 50km/H + masa głowy dziecka w stosunku do reszty ciała … To wielka tragedia:-(
Asinda
Ocena: 0
Wszyscy eksperci są zgodni, dzueci powinny jeździć maksymalnie jak najdłużej tyłem do kierunku jazdy!!!
Lepiej dołożyć pare stow i zainwestować w porządny fitelik a nie w byle jaka skorupę która właściwie nie spełnia kryteriów bezpieczeństwa.
Nawet jeśli jeździcie ostroznie, nigdy nie wiecie kiedy spotkacie na swej drodze szaleńca.
Gość
Ocena: 0
Moze lekarz byl na porannych biegach w strone Chodla .czesto go widac
i już
Ocena: 0
Wstrząśnięty jestem. Kretynizmem większości komentujących. Zapewne nie są w stanie wyobrazić sobie co przeżywa matka której dziecko zginęło w takich okolicznościach. Pomyśleliście ile razy zadała sobie pytanie dlaczego tak się stało. Dlaczego do tego doprowadziła, Tak to przede wszystkim jej wina. Ona jechała zbyt szybko. Albo zbyt mało ostrożnie. Uważacie, że specjalnie? , że z premedytacją ? Nie chcę nawet wyobrażać sobie stanu jej duszy. Wirtualnie przytulam najmocniej jak potrafię i o to samo proszę ludzi którzy są obok niej – nie spuszczajcie z niej oka, i bądźcie obecni cały czas.
Moya
Ocena: 0
Nie z*sraj sie z tą empatią. Mam rade dla takich jak ona-nie pchać się za kierownicę jak się nie ma do tego predyspozycji. Niech się cieszy ze nie zamordowała nikogo pobocznego bo dopiero miała by problemy. Czy musi dochodzić do tragedii żeby niektórzy się zorientowali że nie nadają się na kierowców? serio nie można wcześniej POMYŚLEĆ?
Remik
Ocena: 0
Jesteś pajac tego pj nigdy nie będziesz miał pozdrów mamę ze cię wychowała
Moya
Ocena: 0
Nie wiejski przygłupie. Tak sie składa ze pj mam-wszystkie kategorie poza A. A ty wsadzaj dalej swoją babę do samochodu i licz ze nikogo nie zamorduje. Oby ci się to czkawką odbiło…
Ktos
Ocena: 0
Zamknijcie wszyscy mordy nie znacie mnie to nie oceniajcie nikomu nie zycze tego co przytrafilo sie mi
Stwórca miał swój plan? Tak, to ostateczna i często jedyna próba pocieszenia, ale kompletnie irracjonalna i zaprzeczająca dobrej woli rzekomego stwórcy. Bo cóż śmierć niewinnego małego dziecka oznacza? Tragedię dla rodziny i brak jakiegokolwiek sensu transcendentnego. Jeśli wszystko jest pięknie i cudownie to „dzięki Bogu”, „chwalmy Pana”, bo to człowiek rozumie. Jeśli dochodzi do tragedii to wtedy „Bóg tak chciał”, „zawierzmy woli Boga”, bo w tym człowiek sensu już nie dostrzega, więc racjonalizuje, chwytając się brzytwy. Doszło do wypadku, żaden Bóg tu nie zaingerował, a do ludzkiego błędu.
Współczucia dla rodziny, w tym również dla matki, bo nawet ewentualny proces będzie dla niej mniejszą karą niż życie ze świadomością tego, co się stało…
To dla czego pogotowie ratunkowe dotarło po 20 minutach co mieli 50 metrów do zdarzenia
To dlaczego pogotowie dotarło na miejsce zdarzenia po 20 minutach co mieli 50 metrow do wypadku
Zawiadomienie, zebranie załogi, sprzętu, dojazd – to niestety zajmuje czas
Jak czytam te wszystkie wypociny to zygac mi się chce. Nie znacie Justynki nie macie pojęcia co się wydarzyło a obrzucacie ja błotem i robicie z niej nie wiadomo kogo. Nie macie nawet bladego pojęcia przez co ona teraz przechodzi. Straciła największy sens życia, do końca swoich dni będzie obwiniala się za tą tragedię chodź nie była jej winna. Nie życzę żadnemu pustakowi który pisze takie bzdury żeby znalazł się w takiej sytuacji.
Nie ona? A kto winny? Kto auto z własnym dzieckiem prowadził i doprowadził do tragedii?
POPIERAM
To empatyczni ***. Charakteryzują ich równie denne umiejętności prowadzenia pojazdu co sprawczynie. Chętnie porozmawiałabym na temat empatii do sprawczyni z rodzicami 13 latka niedawno poturbowanego na parkingu przez taką empatyczną w zielonym szrocie…
Najbardziej wkurza mnie to że ratownicy i lekarze często śpią wydaje mi się że jeśli są na dyżurze to nie po to żeby spać i dlatego najczęściej się spóżniają. W jednym tylko Szpitalu nie spali jak mieli nocny dyżur to było na Odziale Gastroenterologi jak ordynatorem był dr ***
Anonim ale to jest jej wina ! ona prowadziła i zdarzył się wypadek ale nie zmienia faktu że ona za to odpowiada . Stała się tragedia ale urodzi sobie kolejne dziecko ,jest młoda .
Jak to mówią, z pustego salomon nie naleje… myślisz ze urodzenie kolejnego dziecka zatrze cierpienie po stracie tego które zmarło? Nawet słonie maja więcej uczuć do swoich zmarłych krewnych niż ty… a tak poza tym to apel do rodzicow, zaiwestujcue w dobre foteliki nie z jakimis certyfikatami CE bo to żadna gwarancja bezpieczeństwa, warto wybrać taki który przeszedł TEST PLUS, to czasami może uratować życie Waszych dzueci!!!
Teraz całe forum biadoli nad tragedią jaka spotkała pewna rodzinę, a rano forum pisało o tym, jak państwo chciało złupić tę 20-latkę na kasę poprzez to, że w tym tygodniu w UE prowadzi się wzmożone kontrole na drogach. Zdecydujcie się. Albo chcecie jeździć szybko i godzić się na niemowlęta w czarnych worach, albo wolniej, odpowiedzialniej, spokojniej, wyrozumialej lecz bezpiecznie.
Sami codziennie swoimi wpisami dajecie setki przykładów, że ludzie w czarnych workach od czasu do czasu, to rozsądny kompromis pomiędzy bezpieczeństwem w ruchu drogowym a „ciepłymi bułkami w sklepie”.
Wszyscy Wy powinniście się wybrać na pogrzeb tego ŚP. niemowlaka i machać chorągiewkami z rajdową szachownicą, na dowód tego, że nadal trwacie w swoich przekonaniach.
Nie znasz powodu wypadku a Twoje wpisy tylko prowokują kulturalnych, bezpiecznie jeżdżących i respektowalnych prawo kierowców.
Zamilcz
Zwróćcie Państwo uwagę , że nie zaleca się montowania fotelików małych dzieci przodem do kierunku jazdy. Często jest to bagatelizowane, lecz niestety przeciążenia nawet przy prędkości 50km/H + masa głowy dziecka w stosunku do reszty ciała … To wielka tragedia:-(
Wszyscy eksperci są zgodni, dzueci powinny jeździć maksymalnie jak najdłużej tyłem do kierunku jazdy!!!
Lepiej dołożyć pare stow i zainwestować w porządny fitelik a nie w byle jaka skorupę która właściwie nie spełnia kryteriów bezpieczeństwa.
Nawet jeśli jeździcie ostroznie, nigdy nie wiecie kiedy spotkacie na swej drodze szaleńca.
Moze lekarz byl na porannych biegach w strone Chodla .czesto go widac
Wstrząśnięty jestem. Kretynizmem większości komentujących. Zapewne nie są w stanie wyobrazić sobie co przeżywa matka której dziecko zginęło w takich okolicznościach. Pomyśleliście ile razy zadała sobie pytanie dlaczego tak się stało. Dlaczego do tego doprowadziła, Tak to przede wszystkim jej wina. Ona jechała zbyt szybko. Albo zbyt mało ostrożnie. Uważacie, że specjalnie? , że z premedytacją ? Nie chcę nawet wyobrażać sobie stanu jej duszy. Wirtualnie przytulam najmocniej jak potrafię i o to samo proszę ludzi którzy są obok niej – nie spuszczajcie z niej oka, i bądźcie obecni cały czas.
Nie z*sraj sie z tą empatią. Mam rade dla takich jak ona-nie pchać się za kierownicę jak się nie ma do tego predyspozycji. Niech się cieszy ze nie zamordowała nikogo pobocznego bo dopiero miała by problemy. Czy musi dochodzić do tragedii żeby niektórzy się zorientowali że nie nadają się na kierowców? serio nie można wcześniej POMYŚLEĆ?
Jesteś pajac tego pj nigdy nie będziesz miał pozdrów mamę ze cię wychowała
Nie wiejski przygłupie. Tak sie składa ze pj mam-wszystkie kategorie poza A. A ty wsadzaj dalej swoją babę do samochodu i licz ze nikogo nie zamorduje. Oby ci się to czkawką odbiło…
Zamknijcie wszyscy mordy nie znacie mnie to nie oceniajcie nikomu nie zycze tego co przytrafilo sie mi