03/06/2026
690 680 960

Robotyczna operacja w Lublinie. W czasie jednego zabiegu usunięto nowotwory płuca i nadnercza

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie przeprowadzono prawdopodobnie pierwsze w Polsce jednoczasowe resekcje guza płuca i nadnercza z wykorzystaniem systemu robotycznego da Vinci. Dwa skomplikowane zabiegi wykonano dzień po dniu u dwóch pacjentek. Dzięki technikom małoinwazyjnym kobiety mogły opuścić szpital już po kilku dniach.

W Centrum Edukacyjnym Robotyki Operacyjnej działającym w szpitalu przy al. Kraśnickiej w Lublinie przeprowadzono wyjątkowe operacje robotyczne, które mogą wyznaczać nowy kierunek w leczeniu pacjentów onkologicznych. U dwóch pacjentek, dzień po dniu, lekarze usunęli w czasie jednej procedury guz płuca oraz guz nadnercza.

Zabiegi wykonano z użyciem systemu robotycznego da Vinci. Łączny czas każdej operacji, obejmującej działania w obrębie klatki piersiowej i jamy brzusznej w ramach jednego znieczulenia, wyniósł około trzech godzin.

Dwa zespoły, jedna operacja

Procedury wymagały ścisłej współpracy torakochirurgów oraz chirurgów ogólnych i onkologicznych. W pierwszym etapie torakochirurg dr n. med. Mariusz Kędra usuwał guz płuca w zakresie segmentektomii, czyli wycięcia zmiany w granicach zajętego segmentu płuca. Takie postępowanie pozwala oszczędzić pozostałą część narządu.

Następnie, po niewielkiej zmianie ułożenia pacjentek, przeprowadzano drugie dokowanie narzędzi robotycznych. Tym razem operacja odbywała się w obrębie jamy brzusznej, skąd usuwano guz nadnercza. W pierwszym zabiegu uczestniczyli dr n. med. Kinga Franciszkiewicz-Pierzak oraz dr Marcin Kubiak, natomiast drugi zabieg przeprowadził dr Kubiak.

Jak podkreślają lekarze, jednym z najważniejszych elementów było odpowiednie przygotowanie pacjentek do operacji.

– Największym wyzwaniem przy planowaniu dwóch dokowań w trakcie jednej operacji było właściwe wstępne ułożenie pacjentki, które bez większych zmian umożliwiało kolejne wejścia do klatki piersiowej i jamy brzusznej. Istotną kwestię stanowił też odmienny sposób znieczulenia. Operacja torakochirurgiczna wymaga specjalnej rurki intubacyjnej do niezależnej wentylacji każdego płuca, dlatego tę część realizowaliśmy jako pierwszą. W etapie brzusznym można było już zastosować klasyczną procedurę intubacyjną. Wykonanie tych dwóch operacji w jednym czasie, dzięki technice małoinwazyjnej, w minimalnym stopniu zwiększa obciążenie organizmu, dając w zamian pacjentowi ogromną oszczędność czasu onkologicznego. W przypadku etapowości chory traci wiele tygodni na gojenie ran i ponowne kwalifikacje do zabiegu – wyjaśnia dr n. med. Mariusz Kędra z Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej z Pododdziałem Chirurgii Klatki Piersiowej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.

Korzyść dla pacjentek i krótsza hospitalizacja

Dotychczas podobne operacje wykonywano najczęściej w odstępach czasowych. Wynikało to zarówno z dużego obciążenia organizmu przy klasycznych metodach otwartych, jak i z rozdzielnego funkcjonowania poszczególnych oddziałów chirurgicznych.

W lubelskim szpitalu możliwe było połączenie kompetencji kilku zespołów w jednej procedurze. To oznacza dla pacjentek krótszą ścieżkę leczenia, mniejsze obciążenie organizmu i szybszy powrót do sprawności.

– W naszym szpitalu jesteśmy w stanie realizować procedury w połączonym zespole, co znacząco poprawia kompleksowość leczenia z korzyścią dla chorego. Sam proces ponownego dokowania ramion robota pomiędzy etapami nie nastręczał trudności. Choć ostateczne rokowania zależą od wyników badań histopatologicznych, na które czekamy, stan pacjentek po operacji nie różnił się od stanu chorych przechodzących tylko jedną, izolowaną procedurę – mówi dr Marcin Kubiak, kierownik Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej z Pododdziałem Chirurgii Klatki Piersiowej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.

Efekty zastosowania procedury jednoczasowej były widoczne już w okresie pooperacyjnym. Jedna z pacjentek została wypisana do domu w drugiej dobie po zabiegu. Dla porównania, po klasycznych operacjach torakochirurgicznych hospitalizacja rzadko trwa krócej niż 5–6 dni.

Lubelski ośrodek rozwija torakochirurgię robotyczną

Przeprowadzone operacje wpisują się w szerszy rozwój chirurgii robotycznej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie. Do tej pory wykonano tam już ponad 100 zabiegów torakochirurgicznych z wykorzystaniem systemu da Vinci.

Większość z nich stanowiły skomplikowane operacje anatomiczne, w tym lobektomie, czyli zabiegi polegające na wycięciu całego płata płuca z powodu nacieku nowotworowego. W placówce przeprowadzono również pięć operacji usunięcia guza śródpiersia, także u pacjentów obciążonych miastenią.

Od stycznia bieżącego roku operacje wykonywane są głównie z użyciem robota najnowszej, piątej generacji. Lubelski ośrodek jest jedynym w kraju, który wykorzystuje ten system w zabiegach torakochirurgicznych. Nowe rozwiązania techniczne mają zwiększać precyzję resekcji oraz bezpieczeństwo pacjentów.

Szpital przy al. Kraśnickiej pozostaje liderem w regionie pod względem liczby operacji torakochirurgicznych wykonywanych w asyście robota. Placówka wdrożyła także zasady kompleksowej opieki okołooperacyjnej ERAS, co w połączeniu z technikami małoinwazyjnymi pozwala skrócić czas rekonwalescencji. Większość chorych opuszcza oddział w trzeciej lub czwartej dobie po zabiegu.

– Konsekwentnie budujemy pozycję dynamicznie rozwijającego się ośrodka chirurgii robotycznej. Liczba ponad stu wykonanych zabiegów w obrębie klatki piersiowej oraz wdrożenie najnowszego systemu robotycznego piątej generacji pokazują potencjał naszej jednostki. Skrócenie kolejek dla pacjentów zmagających się z chorobami nowotworowymi oraz wdrożenie protokołu ERAS to realna zmiana jakościowa w opiece medycznej na Lubelszczyźnie – podsumowuje Piotr Matej, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.

Źródło: UMWL

5 komentarzy

  1. Operacja "zwrotnik raka"
    Ocena: 5

    …ciach i po krzyku.

  2. Dobra robota! Gratulacje dla wspaniałych Lekarzy.

  3. Ocena: 4

    Dobra robota Panowie. Oby tak dalej. Niech moc będzie z Wami 😊

  4. Ocena: 3

    Wielki szacun dla lekarzy. Dr Kubiak uratował życie mojej mamie i to dwukrotnie. Zdrówka dla pacjentek

  5. Tacy lekarze to prawdziwi lekarze ! Moje , skromnej osoby , wielkie uznanie !

Dodaj komentarz