03/06/2026
690 680 960

Nielegalny obrót drobiem to realne zagrożenie dla gospodarstw. Inspekcja Weterynaryjna ostrzega

Zakup drobiu z niesprawdzonych źródeł może mieć poważne konsekwencje dla hodowców, gospodarstw i bezpieczeństwa epizootycznego. Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Lublinie przypomina, że sprzedaż drobiu przez internet, na parkingach, stacjach paliw czy w innych przypadkowych miejscach jest nielegalna i stwarza ryzyko rozprzestrzeniania groźnych chorób zakaźnych ptaków.

Drób tylko z legalnych i sprawdzonych źródeł

Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Lublinie apeluje o ostrożność przy zakupie drobiu. Jak podkreślają służby weterynaryjne, nabywanie ptaków z niepewnych miejsc może doprowadzić do wprowadzenia do gospodarstwa chorób o bardzo poważnych skutkach.

— Zakup drobiu z niesprawdzonych źródeł to duże i realne ryzyko dla gospodarstwa — przekazuje Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Lublinie.

Szczególnie niebezpieczny jest obrót drobiem prowadzony poza legalnym systemem sprzedaży. Chodzi między innymi o ogłoszenia internetowe, grupy w mediach społecznościowych, sprzedaż na parkingach, przy stacjach paliw oraz w innych miejscach publicznych, które nie są do tego przeznaczone.

Ryzyko HPAI i rzekomego pomoru drobiu

Inspekcja Weterynaryjna zwraca uwagę, że drób pochodzący z niesprawdzonych źródeł może być drogą do wprowadzenia do gospodarstwa wysoce zjadliwej grypy ptaków HPAI lub rzekomego pomoru drobiu ND.

To choroby, które mogą powodować poważne straty w hodowlach, prowadzić do konieczności likwidacji stad oraz wprowadzania restrykcji na danym obszarze. Zagrożenie dotyczy nie tylko pojedynczego gospodarstwa, ale również okolicznych hodowców i całego lokalnego rynku drobiarskiego.

Brak bioasekuracji i nieznane pochodzenie zwierząt

Nielegalna sprzedaż drobiu oznacza najczęściej brak kontroli nad pochodzeniem zwierząt, brak dokumentacji oraz brak możliwości potwierdzenia, czy ptaki były utrzymywane zgodnie z zasadami bioasekuracji.

To właśnie bioasekuracja jest jednym z kluczowych elementów ochrony gospodarstw przed chorobami zakaźnymi. W przypadku zakupu ptaków z przypadkowego źródła hodowca nie ma pewności, z jakiego stada pochodzą zwierzęta, w jakich warunkach były przetrzymywane i czy miały kontakt z chorym drobiem.

Apel do hodowców i kupujących

Służby weterynaryjne apelują, aby zwracać uwagę na przypadki nielegalnego obrotu drobiem i reagować w razie ujawnienia tego typu zdarzeń. Zakup ptaków powinien odbywać się wyłącznie z legalnych, sprawdzonych źródeł, które pozwalają potwierdzić pochodzenie zwierząt.

Przestrzeganie tych zasad ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt, a także dla ochrony gospodarstw przed stratami ekonomicznymi i konsekwencjami administracyjnymi związanymi z wystąpieniem chorób zakaźnych.

Źródło: Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Lublinie

14 komentarzy

  1. Dlaczego unia może nakazać nam sprowadzać nafaszerowane śmieciami kurczaki z brazylii, ale ja nie mogę sobie kupić kurczaka od Pana Wiesława z przydomowego chowu.

    • taki kurczak :)
      Ocena: 13

      Jeśli masz problem ze zrozumieniem artykułu to może nie pisz głupiego komentarza.
      Nikt przecież nie zabrania ci kupować, jak sam piszesz „kurczaka od Pana Wiesława z przydomowego chodu”.
      Wiesz przecież od kogo kupujesz oraz gdzie jest gospodarstwo, z którego ten kurczak pochodzi.
      Natomiast kupując gdzieś na parkingu nie wiesz czy ten kurczak nie jest na przykład od Władimira lub jakiegoś Miguela.
      Podobnie wygląda sprzedaż w internecie gdy sprzedawcą nie jest właściciel jakiegoś gospodarstwa tylko jakaś „firma słup”, która „skądś” sprowadza towar.
      I ten artykuł jest właśnie o handlu towarem, który nie wiadomo skąd pochodzi.

      • Ocena: 8

        Przecież „pan Wiesław” jeśli ma więcej kurek, które mu padły z niewiadomej przyczyny, wyruszy na targowisko czy parking i opyli po promocyjnej cenie, aby nie być stratnym to będzie to handel nielegalny, który jest ścigany. Od zawsze ścigana była przysłowiową detaliczna „baba z cielęciną”.

        • jaki hurt taki detal
          Ocena: 5

          „Hurt-detal” niby masz rację ale jednak „niby”.
          To przecież również zaufanie, które w różny sposób jest wykorzystywane.
          Czy ta przysłowiowa „baba z cielęciną” faktycznie jest z gospodarstwa hodowlanego?
          Czy kupowane na targu warzywa, owoce, mięsa i różne inne produkty faktycznie pochodzą bezpośrednio od właściciela gospodarstwa rolnego?
          Bo jakaś „babcia” ładnie się do nas uśmiecha i dziennie sprzedaje sto jajek od pięciu kurek?
          Oszustwa mają to do siebie, że różnią się jedynie wielkością.
          Jedni stracą na fikcyjnych akcjach a inni codziennie będą płacić za jajka lub truskawki (aktualny temat) z Chin, w przekonaniu, że to z Roztocza lub Podlasia 🙂

          • Ocena: 4

            Z Roztocza, czy podmiejskich wiosek nie znaczy, że zdrowe. Wszak nie od dziś wiadomo, że te produkty z poletka za stodołą to nie pryskane na domowy użytek, a reszta to „nie do jedzenia a na sprzedaż”. Co rusz pada mit o zdrowej polskiej żywności i surowych normach narzucanych przez Unię.

    • Ocena: 5

      …bo robisz konkurencję Mercosurowi i leży bidok obślizgły dopóki nie doczeka się promocji.

  2. Wdrażanie programu Kononowicza, etap propagandy. Istnieją jeszcze ustawowe etapy marchewki, a potem kija. Podsumowując: dla naszego własnego dobra dokonajmy samounicestwienia.

  3. Ocena: 0

    Taaa…

  4. Wielki Brat zaciska pętle na szyi poliniaka

  5. Osoba komentująca J
    Ocena: 0

    Koło Lwowa powstaje kilka wielkich kombinatów drobiarskich.Rozumiem ze tam nie ma rzekomej choroby???

  6. Ocena: 0

    Tak tak, lepszy ten z Ameryki Południowej z salmonellą i innym gównem

  7. Ocena: -1

    Już nie można se kupić kurki, bo nielegalne, ale niedługo nawet jak kupisz legalne to kościelny oficer będzie ci udzielał dyspensy na jego skonsumowanie.

  8. Ocena: -2

    Jak ma papier to juz mie zachoruje

Dodaj komentarz