11/06/2026
690 680 960

Restauracja znalazła sposób, aby klienci mogli jeść w lokalu. Należy wydać opinię o posiłku

Pomimo zakazu, jedna z chełmskich restauracji i kawiarni nie zamyka się przed klientami. Zaprasza ich do konsumpcji na miejscu. Właściciele znaleźli bowiem sposób, dzięki któremu mogą oferować posiłki i napoje w lokalu.

Nowe obostrzenia związane z epidemią koronawirusa sprawiły, że od soboty nad branżą gastronomiczną ponownie zawisły czarne chmury. Zgodnie z przepisami restauracje i bary mogą sprzedawać posiłki jedynie na wynos. Obowiązuje bowiem zakaz konsumpcji na miejscu. Restauratorzy protestują przeciwko takim rozwiązaniom, organizowane są też różnego rodzaju akcje, mające na celu zachęcenie klientów do zamawiania posiłków, a tym samym pomoc poszczególnym lokalom.

Niektórzy starają się radzić sobie w inny sposób. Ponieważ zakaz konsumpcji na miejscu nie dotyczy pracowników lokali, kawiarnia i restauracja La Cafe z Chełma wykorzystała ten fakt i wprowadziła rozwiązanie, dzięki któremu klienci mogą skonsumować dania, czy też napić się kawy przy stoliku.

– Każda z chętnych osób na konsumpcję na miejscu będzie musiała podpisać umowę o dzieło z firmą, która jest właścicielem lokalu. Przedmiotem umowy będzie wydanie opinii na temat dań oraz napojów, a także wskazanie, co jest ok, a co możemy poprawić – piszą właściciele lokalu.

Zadaniem klienta będzie dokonanie oceny zamówionego dania lub napoju. Do tego celu otrzyma on specjalną ankietę. Aby wszystko było zgodne z prawem, każda osoba otrzyma za to wynagrodzenie. Kwota w wysokości 1 zł zostanie odliczona od rachunku.

Umowa wygasa automatycznie wraz z wydaniem opinii. Zebrane w ten sposób oceny klientów mają posłużyć do stworzenia nowego menu, a także będą brane pod uwagę przy konstruowaniu nowej strategii rozwoju. Jak podkreślają właściciele lokalu, treść umowy sporządzona została w sposób ograniczający pozyskiwanie danych osobowych.

(fot. pixabay.com – zdjęcie ilustracyjne)

45 komentarzy

  1. Współczuję księgowemu, który będzie to rozliczał.

    • A co tu jest do rozliczania ??? Weź wytłumacz

      • PIT od umowy o dzieło (do 200 złotych, a więc ryczałtem), za to od każdego wykonawcy dzieła osobno…

        • Dokładnie, można się załamać. Nie wiem nawet w jaki sposób można „ograniczyć pozyskiwanie danych osobowych”- PIT to PIT, trzeba uzyskać wszystkie niezbędne dane podatnika. Plus wystawić umowę o dzieło, opodatkować, zaksięgować itd, itd. No i kwestia dyskusyjna, czy „wystawienie opinii” jest dziełem, czy czynnością, wtedy trzeba zawrzeć umowę-zlecenie, a więc jeszcze ją „ozusować”.

    • A jutro z piskiem opon przyjadą urzędnicy z Urzędu Skarbowego i we wtorek knajpa zamknięta.

    • Zaraz wjedzie tam sanepid i zamknie knajpę od reki

  2. Świetny pomysł

  3. I teraz niech prowadzi rejestr, kto w ciągu miesiąca zachorował. Muszą zostawiać telefony. Takie omijanie prawa zwiększa epidemię, ale widocznie musi więcej zachorować ii umrzeć aby ludzie przestali omijać prawo.

    • Punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia. Tak to sobie można pisać siedząc przed szklanym ekranem, mając ciepłą posadkę. Ci ludzie stracili możliwość zarobków. Jeszcze nie rozumiesz?

      • A jak ci ludzie zaczną zdychać po zarażeniu to kto ich bedzie leczył własciciel tego lokalu? czego nie rozumiesz pajacu?

        • Ocena: 0

          Pytanie z wywiadu:
          -Czy Państwo mają jakieś badania, twarde dowody mówiące że branża gastronomiczna wpływa znacząco na zakażenia?
          -Nie przeprowadzamy takich badań…

    • Piszesz że jesteś myślący, ale wątpię bo pomyślałbyś o tym że ludzie chcą żyć. Chcą gdzieś pracować, chcą nie powiększać swoich niemałych już długów bo od marca nie mogą wstać z kolan. Zarazić się można wszędzie: w kościele w sklepie czy od dostawcy pizzy. Włącz myślenie i dopiero wtedy pisz o sobie „myślący”…

    • Pracowałem trochę czasu w Chełmie, nie chcę uogólniać, ale takie cos wpisuje mi się w ogólny nurt miasta. Niestety, najazdy, zabory, napływ wschodnich genów podlewany regularnie trunkami nie wylewanymi przecież za kołnierz robi swoje.

  4. Ocena: 0

    Mam nadzieje, że ten przybytek ma wolne 30 tysięcy.

  5. Myślący nie pomyslales, że może ma rodzinę na utrzymaniu oraz kredyty.

  6. Ta a potem pier**lenie z PITami bo ktoś MUSIAŁ zjeść kotleta w barze… idźcie się pierdzielicie patelnią w łeb. Czekajcie na wizytę sanepidu, urzędu skarbowego i policji.

  7. Sprytne

  8. To mają umrzeć z głodu właściciele restauracji ?

    • Nie umrze. Mają na dowóz i widocznie dobrze im to dizieb, bo zestawy obiadowe po 20zł. Także można się było tego trzymać i przetrwać a nie przyczyniać się do transmisji wirusa.

  9. Śniło mi się dzisiaj ku mojej wielkiej radości, że ta kościołowa polska została rozerwana miedzy dwa państwa, Ziemie zachodnie wróciły do kochanych Niemiec, a Wy zostaliście wyrobnikami Watykanu o nacjonalistycznym kolektywie haha ..

    • Przecież to i tak ma miejsce. Mentalnie, gospodarczo.

      • Niestety drugi po warszawie ośrodek finansowy w polsce Wrocław, mógłby wzbogacić gospodarczo i finansowo kochane Niemcy odprowadzając tam podatki. A w polsce ? Płacisz na kościół i watykan czy się to podoba czy nie. Co za szambo (SIC)

    • Nikt tu cię nie trzyma barani łbie

    • To trwa od zaborów: Polska A i Polska B, Zachód i Wschód, dobrobyt i nędza, otwartość i zaściankowość, wolność myślenia i tępy katolicyzm… A to wszystko Wisłą przedzielone.

  10. Tak ,tak nośmy maseczki chrońmy starych wyborców pisu