05/06/2026
690 680 960

Regularnie odwiedzała sklep jubilerski, by kraść. Wpadła przy kolejnej wizycie

Puławscy policjanci zatrzymali 48-letnią kobietę podejrzaną o kradzież biżuterii wartej niemal 120 tysięcy złotych. Mieszkanka Puław, odwiedzając kilkukrotnie ten sam sklep jubilerski, stopniowo wynosiła kosztowności, wykorzystując nieuwagę obsługi. Teraz grozi jej do 5 lat więzienia.

Policjanci z Puław zatrzymali 48-letnią mieszkankę miasta, podejrzaną o dokonanie szeregu kradzieży w jednym ze sklepów jubilerskich. Kobieta działała od stycznia bieżącego roku. Udając zainteresowaną zakupem, wielokrotnie wchodziła do lokalu, by oglądać złotą biżuterię. Gdy sprzedawczyni odwracała uwagę na innych klientów, kobieta wykorzystywała moment nieuwagi i po cichu zabierała kosztowności — pierścionki, bransoletki, łańcuszki oraz inne złote przedmioty.

Jak wynika z materiałów sprawy, podejrzana odwiedzała ten sam sklep kilkukrotnie. Dopiero podczas jednej z ostatnich wizyt została rozpoznana przez pracownicę, która niezwłocznie powiadomiła służby. Na miejsce skierowani zostali policjanci prewencji, którzy zatrzymali 48-latkę. Kobieta przyznała się do kradzieży i w trakcie przesłuchania wyjaśniła, że dopuściła się przestępstwa z powodu problemów finansowych. Biżuterię sprzedawała, by spłacić narastające długi.

Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego zabezpieczyli kilkanaście skradzionych przedmiotów — wśród nich znalazły się m.in. złote łańcuszki, kolczyki, pierścionki oraz bransoletki. Część łupu została już jednak przez kobietę zbyta.

Straty właściciela sklepu oszacowano na blisko 120 tysięcy złotych. 48-latka usłyszała zarzut kradzieży, za który zgodnie z przepisami kodeksu karnego grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator objął ją policyjnym dozorem. Śledztwo w tej sprawie jest w toku.

2 komentarze

  1. Ocena: 5

    Linia obrony: Pewnie w poprzednim wcieleniu była sroką kradnącą błyskotki.

Dodaj komentarz