05/06/2026
690 680 960

Rażące przeciążenie dostawczaka na drodze krajowej nr 12. Samochód ważył 7,4 tony (zdjęcia)

Prawie dwa razy cięższy niż pozwalają przepisy — dostawczy samochód z Lublina wpadł podczas kontroli na krajowej „dwunastce”. Transportując artykuły spożywcze do Chełma, przewoźnik naraził innych uczestników ruchu na poważne niebezpieczeństwo

W poniedziałek, 19 maja, inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie przeprowadzili rutynową kontrolę na drodze krajowej nr 12, w miejscowości Chojno Nowe w powiecie chełmskim. Do kontroli wytypowano samochód dostawczy z zabudową kontenerową, który przewoził artykuły spożywcze na trasie z Lublina do Chełma.

Po zważeniu pojazdu inspektorzy stwierdzili rażące przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej. Choć samochód powinien ważyć maksymalnie 3500 kg, jego rzeczywista masa całkowita wynosiła aż 7400 kg. Oznacza to przekroczenie normy o 3900 kg, czyli ponad dwukrotne przekroczenie dopuszczalnego limitu.

Tak duże przeciążenie pojazdu niesie za sobą szereg zagrożeń dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Eksperci wskazują, że prowadzenie nadmiernie załadowanego samochodu znacząco wydłuża drogę hamowania, zwiększa ryzyko uszkodzeń układu hamulcowego oraz utraty stabilności pojazdu, zwłaszcza podczas manewrów lub jazdy z większą prędkością. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do poważnych zdarzeń drogowych z udziałem innych uczestników ruchu.

W związku z wykrytym naruszeniem kierowca został ukarany mandatem w wysokości 3000 zł. Inspektorzy przypominają, że obowiązkiem każdego przewoźnika i kierowcy jest przestrzeganie przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów technicznych pojazdów. Bagatelizowanie tych norm może prowadzić do tragicznych konsekwencji na drodze.

Lubelski Inspektorat Transportu Drogowego zapowiada kolejne kontrole, szczególnie w zakresie przewozu towarów samochodami dostawczymi, które często bywają nadmiernie eksploatowane.

fot. WITD

fot. WITD

fot. WITD

8 komentarzy

  1. Ocena: 7

    Tyle co każdy załadowany dostawczak.

  2. przewiezie tak 2x towar i mu się zwróci kara

  3. Dlatego się kupuje Iveco. Małe ryzyko zatrzymania plus śmieszne kary przemawiają za tym żeby jeździć przeładowanym niż kupować coś większego i pilnować tachografów , czasów pracy itd.

  4. Ocena: 3

    Ivonka na bliźniaku… Śmiało te 7,5t bezpiecznie poniesie na plecach . W wersji na kat C DMC 7t rama i podzespoły te same z jedyną róznicą, że ma tacho i możliwość zdzierania kasy z właściciela pierdyliardem zobowiązań. To nie sprinter z piekarni na jednej ośce.
    Ci eksperci niech się zajmą tarciem chrzanu

    • Ocena: -2

      Tak… znawca – dokumenty mówią co innego.
      Jakby było inaczej miałby inne papiery.

      • Ocena: 4

        Gunwo ci zawiną jako cukierek to też zeżresz bo na fakturze to cukierek, przecież dokumenty na to wskazują nie?

  5. Ten samochód parametry techniczne ma takie, jakie ma. A że jest zarejestrowany jako pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony, to tylko urzędowa fikcja.

  6. Ocena: 1

    Jeśli naraził to do pudła mudzina