Rajd Pieszy „Śladami błogosławionego księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego”. Uczestnicy pokonali ponad 9 km
21:48 18-05-2026 | Autor: redakcja
W sobotę, 16 maja, na terenie Skierbieszowskiego Parku Krajobrazowego odbył się Rajd Pieszy „Śladami błogosławionego księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego”. Była to już 5. edycja tego wydarzenia, którego celem jest upamiętnienie pobytu na Ziemi Skierbieszowskiej księdza Wyszyńskiego w latach 1941–1942. W tym roku uczestnicy przeszli około 9-kilometrowy fragment szlaku pieszego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego ze Skierbieszowa do Sławęcina i Stanisławki przez Suchodębie i Łaziska.
Organizatorem rajdu był Uczniowski Klub Sportowy Azymut Siedliska, a partnerami Starostwo Powiatowe w Zamościu oraz Gmina Zamość. Całość rozpoczęła się od odwiedzin w Domu Pomocy Społecznej w Żułowie, prowadzonym przez Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi i Siostry Franciszkanki Służebniczki Krzyża. Zarówno Towarzystwo, jak i zgromadzenie zakonne zostały założone przez błogosławioną Matkę Elżbietę Różę Czacką. Na terenie ośrodka znajduje się miejsce pamięci związane z pobytem księdza kardynała w czasie wojennej zawieruchy.
Wydarzenie miało charakter otwarty i integracyjny. Było skierowane zarówno do osób indywidualnych, jak też całych rodzin i wszystkich sympatyków aktywnego spędzania wolnego czasu. Łączyło promocję zdrowego stylu życia z edukacją historyczną i regionalną. Na każdego czekały pamiątki jubileuszowe oraz konkurs wiedzy z nagrodami. Była to jednocześnie okazja do poznania miejsc związanych z postacią błogosławionego księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz odkrywania walorów przyrodniczych Skierbieszowskiego Parku Krajobrazowego.
Szlak Prymasa Tysiąclecia prowadzi przez tereny i miejsca związane z pobytem ks. Stefana Wyszyńskiego. Rozpoczyna się w Krasnymstawie przy kościele św. Franciszka Ksawerego, w którym ks. Wyszyński bywał wielokrotnie. W pierwszym etapie przebieg pokrywa się z prastarym szlakiem pielgrzymkowym prowadzącym niegdyś z Krasnegostawu do Łukaszówki — miejsca, w którym Maryja miała objawić się św. Łukaszowi — a obecnie do Surhowa, dokąd przeniesiono z łukaszowskiej kaplicy obraz słynący łaskami i gdzie dziś znajduje się Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny i św. Łukasza. Z Surhowa trasa szlaku prowadzi przez Kraśniczyn do Żułowa, miejsca, gdzie w czasie wojny ukrywał się ks. Wyszyński, a następnie do wąwozu w Lesie Baraniec, gdzie przy leśnej kapliczce znajduje się punkt końcowy szlaku.
Galeria zdjęć
Ta goncie za klechą jak wierne PISy gończe….” Psy” dla ułomnych…
„Wydarzenie miało charakter otwarty i integracyjny”, ale o wydarzeniu dowiadujemy się już po fakcie.
Do kogo masz pretensje? Że nie potrafiłeś się dowiedzieć hahahahaha
Wyszyński był zdrajcą, lokajem komuchów, sługą bieruta i Moskwy:
Gdy Żołnierze Wyklęci mieli łamane kości w katowniach UB, wyszyńskiemu znudziły się wakacje i podpisał zbrodniczy układ z komuchami – porozumienie państwo-kościół, potępiając „zbrodnicze bandy”. Kto go szanuje, pluje na Polskę i Polaków.
Historia go rozliczy, a jego chory kult jednostki zdechnie już niedługo.
Promocja dewiacji, pralnia kasy budżetowej, wylęgarnia pdfów
Nieświętej pamięci wyszyński to stalinowski zdrajca Polski!
Rajd Pieszy „Śladami błogosławionego księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego”. Uczestnicy pokonali ponad 9 km.
Jak na całe życie „błogosławionego” to jakoś mało tych śladów zostawił . Może dlatego, że sporo siedział…
Bo większość życia klęczał przed obrazami stalina i bieruta.
Liczne są przykłady nawróceń tych co najbardziej szczekają na kościół…