04/06/2026
690 680 960

Radny Tomasz Gontarz interweniuje w sprawie bezpieczeństwa mieszkańców Lublina przed agresywnymi psami

Radny Rady Miasta Lublin Tomasz Gontarz zwrócił się do Prezydenta Miasta z interpelacją w sprawie zagrożeń ze strony agresywnych psów, podkreślając potrzebę wzmocnienia kontroli, ochrony życia mieszkańców i skutecznej rejestracji zwierząt w przestrzeni publicznej.

W związku z tragiczną śmiercią 46-letniego mieszkańca Puław, pogryzionego przez trzy owczarki belgijskie pod Zieloną Górą, radny Rady Miasta Lublin Tomasz Gontarz z PiS i członek miejskiej Komisji Bezpieczeństwa Publicznego, skierował do Prezydenta Miasta Lublina interpelację dotyczącą zagrożeń ze strony agresywnych psów oraz skuteczności systemu ich rejestracji i kontroli na terenie miasta. Interpelacja podkreśla pilną potrzebę wzmocnienia mechanizmów ochrony życia i zdrowia lublinian, w tym dzieci i seniorów, w przestrzeniach publicznych.

Tragedia w Raculi, gdzie mężczyzna doznał kilkadziesiąt ran szarpanych i gryzionych, a mimo wcześniejszych ataków psów (w 2022 i 2024 r.) właściciel agresywnych zwierząt poniósł jedynie symboliczny mandat 600 zł, ujawnia systemowe luki prawne. Owczarki belgijskie – rasa wykorzystywana do celów obronnych – nie figurują na liście 11 ras uznawanych za agresywne (Rozporządzenie MSWiA z 28 kwietnia 2003 r.), co uniemożliwia obowiązkową rejestrację i zezwolenia. W Polsce w 2024 r. odnotowano 26 588 pogryzień przez psy (raport Izabeli Kadłuckiej i Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska), w tym 902 w województwie lubelskim. Najczęściej poszkodowane są dzieci w wieku 5-9 lat.

– Tragedia pod Zieloną Górą to przerażający sygnał alarmowy dla nas wszystkich. Jako członek Komisji Bezpieczeństwa Publicznego, nie mogę stać bezczynnie. W Lublinie, gdzie codziennie setki psów spaceruje po parkach i skwerach, nie możemy pozwolić na podobne zaniedbania. Mieszkańcy mają prawo czuć się bezpiecznie – rodzice z małymi dziećmi, seniorzy, spacerowicze. Domagam się odpowiedzi na 11 konkretnych pytań, w tym o liczbę zarejestrowanych psów agresywnych, interwencje Straży Miejskiej, cofnięcia zezwoleń i plany wzmocnienia kontroli – podkreśla radny Tomasz Gontarz.

Interpelacja zawiera szczegółowe pytania, m.in.:
• Liczbę zarejestrowanych psów ras agresywnych w Lublinie w latach 2022-2025 (z podziałem na rasy).
• Wydane i cofnięte zezwolenia oraz ich przyczyny.
• Zgłoszenia ataków psów i działania Urzędu Miasta.
• Interwencje Straży Miejskiej (w tym odłowy i losy zwierząt w schronisku).
• Współpracę z Powiatowym Lekarzem Weterynarii i Policją.
• Przypadki śmiertelnych pogryzień lub ciężkich obrażeń w Lublinie.
• Plany Prezydenta ws. aktywnego monitoringu, kontroli terenowych, kampanii edukacyjnych i eliminacji zagrożeń.

Radny Gontarz zaapelował też o wzorowe egzekwowanie prawa w Lublinie, jako mieście wojewódzkim liczącym ponad 330 tys. mieszkańców. Podkreśla konstytucyjny obowiązek władz do zapewnienia bezpieczeństwa.

– Nie możemy czekać na kolejną tragedię. Lublin musi stać się wzorem skutecznego systemu rejestracji, kontroli i reagowania na agresywne psy. Proponuję obowiązkowe kontrole terenowe, edukację właścicieli i ścisłą współpracę służb. Życie i zdrowie lublinian jest najważniejsze – dodaje radny Gontarz.

Interpelacja radnego w sprawie bezpieczenstwa mieszkancow Lublina

20 komentarzy

  1. Zrobić odstrzał i po problemie.

    • Naczelna Rada Żymian
      Ocena: 8

      Psów czy radnych? 😉

    • Agresja ze strony psów, to w 99% przypadków wina ich właścicieli. Tak jak w przypadku wychowywania dzieci – nie każdy nadaje się do opieki nad zwierzętami. Zacznijmy zatem „porządki” od siebie – ludzi. Takie komentarze jak wyżej „najlepiej” świadczą właśnie o gatunku ludzkim… „Coś” się samemu zchrz*****, więc najlepiej się „tego” pozbyć w ten czy inny sposób. Zostawić samopas, porzucić czy właśnie odstrzelić (sic!) Zwierzę to nie rzecz, a żywa istota, za którą człowiek bierze odpowiedzialność.

    • pies nigdy z natury nie jest agresywny, wszystko zależy od jego ułożenia i wychowania, agresywni są tylko ludzie, niektórym nawet pluszowego pieska nie można dać do ręki bo zrobią z niego bandytę, winę za agresywne zachowanie psa ponosi jego właściciel i osoby, które pomagają mu w „wychowaniu” psa, tzw rasy psów agresywnych powinny być owszem pod ścisłą kontrolą, tzw kibolom , psychopatom, ludziom niestabilnym emocjonalnie powinno zabronić się ustawowo posiadania psów tych ras, no może co najwyżej jakiegoś ratlerka lub yorka, zanim człowiek dostanie psa powinien przejść badania psychiatryczne,

  2. Ocena: 14

    Redakcję zapraszam wieczorem na Czuby,Tatary czy Bronowice. Co drugi,trzeci pies leci za właścicielem bez smyczy.. i to w większości psy typu pitbull,amstaff. Codziennie widzę kobietę wieczorami,amstaff luzem,a Pani trzyma smycz w ręce.. Zgłosisz taką straży miejskiej lub policji,to umorzą sprawę bo ona do czasu przyjazdu służb już dawno będzie w domu .

  3. Najpierw może rejestracja groźnych i agresywnych ludzi. W calej Polsce.
    Zwłaszcza tych zajadłych z pisu.

    • Po co mieszasz w to politykę? To samo można powiedzieć o wyborcach po, konfry, lewicy. Problem szwędających się psów dotyczy każdego. Tak powinien być odstrzał, tak jak dzików. Chore jest to, że nie można pójść na spacer żeby nie natknąć się na swobodnie biegającego psa. I to nie są bezpańskie psy. Gminy mają to w nosie, choć mają instrumenty prawne żeby temu przeciwdziałać

    • zdecydowanie jestem za odstrzałem całej populacji gromadzącej się w budzie na wiejskiej

    • Xcxc – i takich dzbanów jak TY nawołujący do nienawiści .!!!! Twój guru jak mniemam z wyPOcin zaleca Wam „uśmiechać się ” a Ty chcesz kąsać ..?????/ Znaczy nie przystosowany do życia wśród ludzi …..

  4. To nie o psy chodzi, ale o właścicieli. Zawsze wcześniej są jakieś incydenty, ktoś zgłasza, ale państwo nie działa. No bo jak ma działać przeciwko byłemu policjantowi w tym przypadku z Zielonej Góry? I przywileje dla służb będą coraz większe, i kruk krukowi oka nie wykole, a jak się sprawa zrobi medialna, to dwa lata jak dla brata, i to najczęściej w zawiasach.
    Państwo nie działa, z tym coś zróbcie.

    • To o psy chodzi, psów jest za dużo, a poza tym mają swoje typowe psie zachowania, na przykład kąsanie ze strachu.

  5. Co za bzdura dla poklasku. Na bank rejestracj psów uchroni przed atakami.

  6. Ocena: 3

    zainterweniuj pan jeszcze w sprawie płac na lubelszczyznie

  7. NIestety pan Gontarz stoi cały czas bezczynnie i chyba znudziło sie to wymyslił problem do rozwiązania. Aktualnie „wolnych” psów na ulicach nie ma, hycel też nie jezdzi. Jak ktoś puszcza psa ze smyczy to bierze za niego odpowiedzialność i jest swiadomy konsekwencji. Dziesiec lat temu w Lublinie pupilami były pitbule, dwadziescia dobermany, trzydziesci dogi-harty i nic nikomu się niestało. Teraz taki radny robi z igły widły.

  8. Musi wejść prawo że obywatel ma obowiązek się bronić i może zabić bez żadnych konsekwencji atakującego go psa np: 30cm nożem

  9. Zróbcie w nowopowstałych osiedlach wybiegi dla psów, nie będzie psów biegających bez smyczy w przestrzeni publicznej. Tylko parkingi i małe place zabaw nic innego nie powstaje na nowych osiedlach. Jakoś tam gdzie rządzi spółdzielnia mieszkaniowa LSM, Czechów, Kalina jest po kilka wybiegów, da się, da. Miasto ma mieszkańców i ich potrzeby głęboko w d…

    • Zrobić zakaz psów na osiedlach, utrzymywanie psów w blokach to bezsens. Spacery psów tylko z kagańcem.

      • Dlaczego tylko w blokach. Zrobić zakaz wszędzie. Ludziom mieszkającym w domach wydaje się, że są kimś lepszym od tych w blokach, nic bardziej mylnego, wszyscy są równi i mogą mieszkać gdzie chcą.

      • Ale palce swędzą. Teraz już nie tylko rodzina wie żeś the bill.

Dodaj komentarz