Radny apeluje o montaż fotoradarów dźwiękowych w Lublinie. Chce walczyć z hałasem ulicznym
07:59 10-07-2025 | Autor: redakcja
Radny Rady Miasta Lublin Konrad Wcisło zwrócił się do Prezydenta Miasta Lublin Krzysztofa Żuka z interpelacją dotyczącą rosnącego problemu hałasu komunikacyjnego. W piśmie wskazał, że nadmierny hałas, generowany szczególnie przez pojazdy z przerobionymi układami wydechowymi oraz motocykle, stał się poważnym problemem w przestrzeni miejskiej.
W interpelacji radny zwrócił uwagę na szczególne nasilenie zjawiska w ścisłym centrum Lublina, a także w rejonach, gdzie występuje duże zagęszczenie zabudowy jednorodzinnej i wielorodzinnej. Jak podkreślił, hałas ma istotny wpływ na zdrowie i komfort życia mieszkańców, a obecne środki zaradcze są niewystarczające.
Konrad Wcisło zaproponował wprowadzenie w Lublinie tzw. fotoradarów dźwiękowych – urządzeń rejestrujących poziom hałasu emitowanego przez pojazdy przekraczające dopuszczalne normy. Takie rozwiązania, jak zaznaczył, są już testowane w wielu miastach Europy jako skuteczne narzędzie w walce z uciążliwym hałasem drogowym.
Radny zaapelował również o rozważenie przeprowadzenia programu pilotażowego, który pozwoliłby ocenić skuteczność i opłacalność tego typu systemu w warunkach lubelskich. Dodatkowo zasugerował, że możliwe byłoby pozyskanie środków finansowych z funduszy unijnych lub innych programów wspierających innowacje miejskie, zieloną transformację oraz poprawę jakości życia w miastach.
Zaproponowane działanie, jak wskazuje radny, mogłoby znacząco ograniczyć uciążliwości akustyczne w wybranych częściach Lublina oraz stać się impulsem do wdrażania nowoczesnych rozwiązań z zakresu ekologii i urbanistyki. W swoim piśmie wyraził nadzieję, że władze miasta podejdą do propozycji z należytą powagą, analizując zarówno aspekt techniczny, jak i możliwości finansowania takiej inwestycji z zewnętrznych źródeł.
Jak działa fotoradar dźwiękowy?
Fotoradar dźwiękowy (inaczej: sonoradar, akustyczny radar drogowy) to nowoczesne urządzenie wykorzystywane do monitorowania poziomu hałasu generowanego przez pojazdy poruszające się po drogach. Działa podobnie do klasycznego fotoradaru, ale zamiast mierzyć prędkość, rejestruje natężenie dźwięku, a następnie – w przypadku przekroczenia ustalonej normy – wykonuje zdjęcie pojazdu. Urządzenie jest wyposażone w wysokoczułe mikrofony lub zestaw mikrofonów kierunkowych, które rejestrują poziom dźwięku w decybelach w czasie rzeczywistym. Gdy hałas przekroczy zaprogramowany próg (np. 85 dB), system lokalizuje pojazd będący jego źródłem. W tym celu może wykorzystywać: kamery wideo, analizę kierunku dźwięku, detekcję ruchu pojazdu. Po zidentyfikowaniu pojazdu system automatycznie wykonuje zdjęcie (lub zapis wideo), dokumentując zdarzenie – analogicznie jak w przypadku klasycznego fotoradaru. Ujęcie zawiera m.in. numer rejestracyjny pojazdu, datę, godzinę, a także poziom hałasu. Dane są przesyłane do odpowiednich służb (np. straży miejskiej lub policji), które mogą wszcząć postępowanie administracyjne lub karne wobec właściciela pojazdu.
Niby „radny” a rozum na poziomie przedszkolaka.
Gdzieś, coś usłyszał i już robi hałas większy niż wspomniane pojazdy.
Radny domaga się aby wydać pieniądze na urządzenia, które są w fazie testów.
Nie były one nawet jeszcze prezentowane na targach Intertraffic Amsterdam.
A gdy w końcu się pojawią w sprzedaży to konieczne są jeszcze wszelkie przepisy i regulacje dopuszczające te urządzenia do użytku oraz przepisy umożliwiające na podstawie tych pomiarów wystawianie mandatów.
Ogólnie przepisy metrologiczne, określenie warunków pomiaru, klasa dokładności oraz zatwierdzenie konkretnych urządzeń do wspomnianego użytku.
A zakupy to pewnie poleca w sklepie A**Ex***ss 🙂
Robi zamieszanie już teraz bo zanim do głów dotrze to już będą w Amsterdamie działały z 10 lat a w lLbn będą zastanawiać się dalej i wyśmiewać pomysł. To taka mała różnica w głowach i jest jak jest ….
Radny apeluje o zastosowanie, a w Niemczech dopiero trwają badania na ten temat – gratuluje zgłębienia tematu i wiedzy, na temat której ma podejmować się decyzje.
Pomiar dźwięku nie jest taki prosty w warunkach drogowych/zmiennych i każdorazowo wymaga odpowiedniego „przygotowania” otoczenia. Aktualnie takimi ogólnymi systemami technicznymi zbadać można jedynie hałas drogowy, a wytypowanie obiektu nie mieszczącego się w ramach jest projektem jeszcze nie wprowadzonym na rynek (światowy, nie lubelski).
fotoradar dźwiękowy??
co to ma być?
to kolejny „miś” na miarę ich możliwości za pieniądze mieszkańców?
już jeden wynalazek od „sterowania ruchem” mamy.
od wyłapywania takich z przerobionym wydechem jest policja.
Wystarczy żeby zaczęła działać w wieczorne piątki i soboty.
Haha
Jak daleko można posunąć się w śmieszności? Rząd PL naskarżył do KE na Groka, sztuczną inteligencję, że nazwała Giertycha debilem, za którym ciągnie się smród korupcji. Lub krótko: AI jest głupia. A ona chce po prostu znaleźć wspólny język z silnymi razem. Inteligentnymi inaczej.
*niewprowadzonym
Panie radny weź się lepiej do roboty i nie wymyślaj głupot. Chcesz zabłysnąć to obsyp się brokatem. Ulice się sypią np. Romera, Zana można wyliczać bez końca.
Panie Wcisło zainteresuj się stanem dróg i tym w jaki sposób są „naprawiane”. Przejedź się po Solidarności w kierunku Warszawy, zainteresuj się poprzecznymi garbami. Ile można po tym skakać????
Zapuść sobie warkocz, tyle to możesz zrobić, na więcej się nie sil.
Nazwisko zobowiazuje 😅
Jakie sonary, po co? Kiedy i kto pierdzi mokrą sraką na krakowskim, racławickich oraz każdym prostym odcinkiem drogi w koziogrodzie każdy doskonale wie. Wystarczy egzekwowanie prawa! No ale jak miejscowe banany pierdzą policji wydechami w radiowóz, a ta jeszcze klaszcze to ciężko o zachowanie norm hałasu. Najlepsza rozrywka miejscowej wierchuszki – sikać w majty z radości, że wydech pierdzi.
Mądry po mamie.
Wcisło i wszystko w temacie to chyba rodzinne 🙂
Przebrać radne nieporadne niemieszkające w Lublinie w stroje „Pogromców Duchów” i wysłać z mikrofonami na „ulicę”.