Puławy: 50-latek w areszcie po rozboju z użyciem noża
15:45 15-01-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło 6 stycznia w Puławach na jednym z osiedli. Jak ustalili funkcjonariusze, do sklepu spożywczego wszedł mężczyzna, który poczekał, aż wszyscy klienci opuszczą lokal, po czym zakrył twarz kominem i, grożąc sprzedawczyni nożem, wszedł za ladę. Napastnik otworzył kasę fiskalną i zabrał znajdujące się w niej pieniądze, a następnie uciekł ze sklepu. Przerażona kobieta natychmiast powiadomiła służby, dzwoniąc pod numer alarmowy.
Na miejsce przybyli policjanci, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, przeprowadzili oględziny i przesłuchali pokrzywdzoną. Z relacji kasjerki oraz zapisów monitoringu wynikało, że sprawca może mieć od 45 do 60 lat. Straty oszacowano na blisko 1 500 złotych.
Dzięki szybkim działaniom kryminalnych udało się ustalić tożsamość napastnika. Zatrzymanym okazał się 50-letni mieszkaniec Puław, który został przewieziony do policyjnego aresztu. Po zgromadzeniu materiału dowodowego mężczyzna usłyszał zarzut dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Zgodnie z przepisami kodeksu karnego, za dokonanie rozboju z użyciem noża grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 do 20 lat.
on z tych puławskich ćpunów sprzed lat
Możesz bliżej?? Przed lat w lpu było mnóstwo ćpunów
I następny który ZUS oszukał
Więzienianpełne takiego frajerstwa. Za damski uj idą siedzieć a tam ura bura co to nie on xD a tak na prawdę to frajer co za pół najniżej krajowej dał się zamknąć jak zwierzę w klatce. Jak pajda to za miliony a nie ochlap jak pies. Z takim charakterem to pewnie uczy się na KORYTARZU regulaminu bo Pan władza będzie odpytywał po apelu
50-latek w areszcie po rozboju z użyciem noża
No cóż, jaki kraj taki rozbójnik
W cywilizowanym kraju rozbójnik wyjąłby „gana” i w sam środek czoła…
A u nas po staropolsku nożem, siekierą sztachetą z płota – bo nijakiego zezwolenia nie trzeba.
ryży??? na comu to przyszło…
Szanowna redakcjo. Jakim kominem zakrył bo nie rozumiem?