04/06/2026
690 680 960

Puławskie Azoty z pozwem na blisko 220 mln zł. Spółka zapewnia, że roszczenia są bezzasadne

Budowa kluczowego bloku energetycznego w Azotach Puławy zakończyła się otwartym konfliktem i wielomilionowym sporem. Konsorcjum Polimex Mostostal, Polimex Energetyka i SBB Energy domaga się od spółki blisko 220 mln zł, zarzucając inwestorowi winę za fiasko inwestycji, podczas gdy Grupa Azoty odpowiada oskarżeniami o nienależyte wykonanie kontraktu i żąda 250 mln zł kar umownych.

Zarząd Grupy Azoty Puławy poinformował o otrzymaniu pozwu, w którym konsorcjum firm Polimex Mostostal, Polimex Energetyka oraz SBB Energy domaga się od spółki blisko 220 mln zł. Chodzi o kontrakt na budowę bloku energetycznego. Z tej kwoty 189,1 mln zł stanowi roszczenie główne w postaci wynagrodzenia za realizację zadania, a pozostałe 29,6 mln zł mają stanowić odsetki.

Inwestycja ta miała być jednym z kluczowych elementów stabilnej energetyki zakładu. Jej realizacja napotkała jednak na liczne trudności, w tym usterki turbiny parowej, które opóźniły oddanie bloku do eksploatacji. Pierwotny termin, wynikający z umowy zawartej w 2019 r., zakładał zakończenie prac w III kwartale 2022 r. Tak się jednak nie stało, a termin ten był przez Polimex Mostostal wielokrotnie przekładany. Kolejne harmonogramy przesuwały go najpierw na 2023 r., następnie na październik 2024 r., a później na 2025 r.

W październiku 2024 r. konsorcjum poinformowało, że złożyło oświadczenie o odstąpieniu od umowy z winy inwestora. Jako przyczynę wskazano pogarszającą się sytuację finansową Grupy Azoty oraz brak współdziałania spółki w realizacji umowy. Z kolei w styczniu 2025 r. Grupa Azoty Puławy wypowiedziała umowę z konsorcjum, uznając, że to wykonawca nie wywiązał się z obowiązków i zaprzestał prac objętych kontraktem. Spółka zażądała zinwentaryzowania wykonanych prac oraz opuszczenia terenu budowy. Od tamtej pory Polimex domaga się zapłaty pozostałego wynagrodzenia w wysokości ponad 189 mln zł.

– Spółka Azoty Puławy niezmiennie stoi na stanowisku, że zgłaszane wobec niej przez wykonawcę roszczenia są bezzasadne, i w wyznaczonym przez sąd terminie złoży odpowiedź na pozew – czytamy w komunikacie.

Jednocześnie puławskie Azoty przypominają, że dochodzą swoich roszczeń wobec wykonawcy w związku z nienależytą realizacją kontraktu. Chodzi o kary umowne w wysokości 250 mln zł.

9 komentarzy

  1. Ocena: 14

    Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta …a kto? To się wkrótce okaże.

  2. Tam po prostu trzeba więcej spółek

  3. zlecenie na upadlosc od ruskich – oligarcha czeka?

  4. Polskie ostatnie zakłady trzeba niszczyć. Tyle polskich cukrowni zniszczono jewro limitami i potem okazało się że brakuje cukru na rynku. Zalali sztucznie wywołaną dziurę niemieckim cukrem.Kiedyś jechali po POLAKACH tygrysami, teraz nie muszą ginąć. Rudy robi robote.

  5. Ocena: -3

    Jak nie rentowne to zamknąć. To samo z kopalniami węgla, dosyć szantażujących cały kraj i rozdartych górników.

    • Nie rentowe są tylko jak należą do skarbu państwa. Jak przejmuje zagraniczny inwestor to się nagle opłaca. Kolejny cud w RP.

    • I rolników darmozjadów🤬

      • A dlaczego rolników? Każdy rolnik może się legalnie zrzec dopłat z unii skoro tak im źle z unią. A nie czekaj…

Dodaj komentarz