Przyjechał na stację paliw, chwiejnym krokiem poszedł po alkohol. Miesiąc temu wpadł tak samo
13:55 06-09-2019 | Autor: redakcja
W czwartek około godziny 23 przebywające na stacji paliw przy ul. Głębokiej osoby zauważyły podjeżdżające pod budynek audi. Z pojazdu wysiadł kierowca, który chwiejnym krokiem wszedł do sklepu. Następnie skierował się do półki z alkoholem. Świadkowie podejrzewając, że może on być pijany, od razu powiadomili o wszystkim policję. Po chwili na miejsce przyjechał patrol drogówki.
Kierowca audi odmówił poddania się badaniu alkomatem. Wyraźnie wyczuwalna była jednak od niego woń alkoholu. W wyniku tego mężczyzna została przewieziony do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do badań.
Jak się okazało, to nie pierwsza taka wpadka tego mężczyzny. Dokładnie miesiąc temu, na tej samej stacji paliw, również po pijanemu przyjechał po alkohol. Wtedy tak samo zareagowali świadkowie. Kierowca miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
Teraz to się już na pewno przestraszy.
Ja bym mu dał medal. Potrafi jeździć krokiem… i to chwiejnym.
Na takiego to nawet wyrok nie zadziała
Niereformowalny kretyn.
A skąd wiesz że kretyn?! Twój kolega?
Kretyn miesiąca.
Dawać mu 6 zakazów kierowania to dopiero mu w pięty pójdzie .
Niedawno było o takim co a 6 zakazów i dalej jeździ
Kierujący pojazdem aŁdi może nie stosować się do obowiązujących przepisów. Drodzy Konfidencji: Czas się a tym pogodzić. Są Zwykli Kierowcy i Nadkierowcy.
tylko buszmeni nie rozumieją obowiązujących zasad na drogach publicznych
Ja bym mu od razu poczwórny zakaz prowadzenia dał …niech poczuje rękę sprawiedliwosci
Zakaz goni zakaz. Tylko co to zmieni… To jest tylko nic nie warty dokument który nie ma żadnej mocy. Za złamanie tego zakazu jest dawany dłuższy zakaz… Takie błędne koło
za tamto zakazu jeszcze pewnie nie dostał bo za mało czasu na wyrok. Teraz kolejna sprawa za alkohol i prowadzenie z zatrzymanym prawkiem. jak sie terminy nałożą to jedna sprawa na druga wpływu miec nie będzie.
Za miesiąc będzie to samo, dzięki temu, że takie mamy prawo.
Chore prawo. Nie ma kary, nie ma końca miary. Dla mnie ten człowiek nie ma prawa być na wolności.
Ma, takie samo jak ty.
Dopiero jak kogoś zabije, to może dostanie z półtora roku w zawiasach i… dalej będzie jeździł.
niezły patol