Przyczepa ze zbożem wjechała w drewniany dom w Wisznicach. Kierujący bez uprawnień (zdjęcia)
17:15 14-08-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek przed południem na ulicy Kościelnej w Wisznicach. Jak ustalili policjanci z Białej Podlaskiej, 64-letni kierujący ciągnikiem rolniczym ciągnął przyczepę wypełnioną pszenicą. W pewnym momencie uszkodzeniu uległ sworzeń zabezpieczający, w efekcie czego przyczepa oderwała się od ciągnika.
Niekontrolowana przyczepa przejechała przez przeciwległy pas ruchu, przebiła żywopłot, uderzyła w ogrodzenie, a następnie w róg drewnianego budynku mieszkalnego. Na szczęście w tym czasie dom był pusty i nikt nie ucierpiał. Na miejsce zdarzenia wezwano straż pożarną i policję oraz przyjechał powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, który oceni stan uszkodzeń budynku. Kierujący ciągnikiem 64-latek był trzeźwy, jednak nie posiadał uprawnień do prowadzenia tego typu pojazdu.
Okres żniw wiąże się ze zwiększoną pracą rolników, co zwiększa ryzyko zdarzeń z udziałem maszyn rolniczych. Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Nawet pozornie proste czynności mogą zakończyć się poważnymi konsekwencjami, jeśli wykonywane są w sposób rutynowy i z naruszeniem zasad BHP.

fot. Policja Biała Podlaska

fot. Policja Biała Podlaska

fot. Policja Biała Podlaska
Będzie go to kosztowało…
Uwielbiam zapach regresu ubezpieczeniowego o poranku 🤪
Jak konstrukcja domu naruszona, to właśnie popłynął na grubo ponad 100 tysięcy.
Policja apeluje! Niech się wezmą za nich. Połowa rolników nie ma w tych zabytkach na drogach świateł w przyczepach a co dopiero hamulców .
Przyczepa nowa w tym zdarzeniu tylko co z tego jak powietrze nie podpięte były do traktora. Po zerwaniu przewodów hamulce same by się zblokowały.
policja se może apelować , to jak grochem o scianę do tych dzbanów ze wsi
jednego mniej na blokady
ludzie dzwońcie na Policje , dziś kombajn z hederem po ulicy dzwonić i blokwać
pisowski wieśniak w akcji, ziobro zdrowego rozsądku. Wjedzie taki na drogę i od razu nawywija. Aż dziwne, że trzeźwy był. Brak uprawnień i niesprawna przyczepa to juz jednak ziobro zdziwienia. Całe szczęście, że nikomu krzywdy nie zrobił. I tyle dobrego, że za te szkody to całkiem dużo zapłaci. Odechce mu się na blokady jeździć Jakże mi nie jest przykro z tego powodu