Przybywa zniczy w miejscu, gdzie zginęła trójka nastolatków. Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi prokuratura (nowe zdjęcia)
20:38 07-01-2023 | Autor: redakcja
20:38 07-01-2023 | Autor: redakcja
Z pewnością nikt się nie spodziewał że wieczorny wyjazd na miasto zakończy się tragedią- nikt z rodzin chyba bo ludzie którzy widzieli jak jeździ po mieście zaskoczeni się są.
Miasto Inspiracji toru nie ujrzysz, są inne priorytety -nie miejsce dla młodzieży
Nasuwa się zasadnicze pytanie ?
Czy rodzice nastolatków są bez winy?
Odpowiedz sobie sam
Walnij się w łeb. Przecież rodzice nie namawiali ich do szaleńczej jazdy.
przyzwolenie
kto był właścicielem auta…
Patrole policji utrudniały tej nocy ciężką pracę taksówkarzy zamiast szaleńców wychwytywać
Nie wiesz jak to jest? Minie taki drajwer patrol, zwolni, a za winklem jeszcze mocniej w gaz!
Policja nie będzie przecież stała na każdym rogu…
co tu badac predkosc doswiadczenie sprawca nie zyje szkoda czasu kasy
Czy już wystawiono rachunek rodzicom kierowcy za zniszczone barierki? Nie chcę żeby naprawa szła z moich podatków. Zniszczyl – niech płaci
Po pierwsze, kierowca był pełnoletni. Po drugie, miał prawo jazdy, więc za straty będzie płacił ubezpieczyciel. Po trzecie, trochę empatii trollu.
to nie rodzice zapłacą, pocisk pożyczył dziadek Patryka K.
Jakby znał styl jazdy wnuczka, to by mu nawet roweru nie pożyczył. Szkoda młodych ludzi. Słono zapłacili za swoją głupotę.
Był już jeden wypadek, zaraz może być następny. Pas zieleni pomiędzy ruchliwymi kilkupasmowymi jezdniami to jest miejsce na spacery i zadumę…
Już tą młodzież wita JP2 , u bram św. Piotra
Trzy pogrzeby , dobrodziej zarobi
Zamiast kupować znicze, lepiej zrobić zrzutkę na fotoradar.
No to zwolnią przy fotoradarze, a potem znowu rura. Trzeba edukować ludzi, choć czasem to rzucanie grochem o ścianę. Nawet nasze największe gwiazdy potrafią szaleć za kierownicą i jeździć po pijaku, wiec czego wymagac od mlodziezy…
A jednak. No właśnie. Słowo klucz – zwolnią. Potem przyspieszą. Ale z 60 przyspieszenie do 100 to co innego niż ze 100 do 120km/h.
Jak po jakimś czasie znowu zrobi się za szybko – to kolejny fotoradar. W kraju z fotoradarami nie da się notorycznie przekraczać prędkości, bo po jednym wyjeździe można uzbierać „oczko”. Największy problem polskich dróg, to to, że w Polce niema fotoradarów.
Franiu, niema to jest ta, która nie mówi.
Mylisz się!
Największym problemem polskich dróg są niedoedukowane ciamajdy, które i przy 30 na godzinę stwarzają zagrożenie. Do tego plaga złomów niespełniających podstawowych norm. A jak się połączy przygłupiego narwanego kierowcę, słabe technicznie auto i kiepskie warunki, to tragedia wręcz murowana! Nie pomogą patrole, fotoradary, większe mandaty, jak kierowca dureń. Pomoże płyta nagrobkowa, pół biedy jak to sprawca zginie.
czyli ulica jest:
– zbyt prosta (za mało ostrych zakrętów)
– za szeroka (daje uczucie dużo wolnego miejsca)
– brakuje w niej dziur (to może być slaby argument)
Gdyby ulica posiadała te elementy to nikt nie dałby rady rozpędzić się do takiej prędkości, ograniczenia prędkości, fotoradary byłyby zbędne
jak to, że brakuje dziur? Przez dziurę Pan Kubica utraciłby by kontrolę na pojazdem. Dziur, znaków i rowerzystów nigdy za wiele. Zawsze to ich wina.