07/06/2026
690 680 960

Na niebie pojawi się kometa. Ostatni raz tak blisko Ziemi była 50 tys. lat temu

Kometa C/2022 E3 (ZTF) od pewnego czasu zbliża się do Ziemi. Już za kilka dni będzie ją można podziwiać na niebie. Ostatni raz obiekt ten przeleciał obok naszej planety 50 tys. lat temu.

C/2022 E3 (ZTF) jest kometą długookresową, czyli obiegająca Słońce w czasie dłuższym niż 200 lat, odkrytą przez Zwicky Transient Facility (szerokokątny astronomiczny przegląd nieba z wykorzystaniem nowej kamery podłączonej do Teleskopu Samuela Oschina w Obserwatorium Palomar w Kalifornii). Obiekt został odkryty 2 marca 2022 r. za pomocą 1,2-metrowego teleskopu na górze Palomar. Początkowo była to tylko malutka smuga, pięć razy dalej od Słońca niż Ziemia. Kometa była uważana za planetoidę, ale kolejne obserwacje ujawniły skondensowaną komę (pyłowo-gazowa „atmosfera” o zazwyczaj kulistym kształcie, otaczająca jądro komety), co poświadczyło kometarny charakter obiektu.

Kiedy astronomowie przeanalizowali liczby, odkryli, że kometa ta osiągnie peryhelium, czyli swój najbliższy punkt względem Słońca, 12 stycznia 2023 r., a następnie zbliży się do Ziemi na początku lutego 2023 r. Wówczas osiągnie punkt najbliższy Ziemi, znajdując się od niej w odległości 0,29 au (44 mln km). Wtedy będzie ją można obserwować na nocnym niebie, również z terenu Polski. Jej krzywa blasku przewiduje, że przy zbliżeniu do Ziemi jej blask powinien osiągnąć 5-6 magnitudo, co oznacza, że powinna być widoczna na niebie gołym okiem. Można oczywiście do obserwacji wykorzystać lornetkę lub teleskop. Najlepiej udać się w rejon pozbawiony sztucznego oświetlenia.

Jak ustalili astronomowie, kometa pojawi się w pobliżu Ziemi pierwszy raz od 50 000 lat. Oznacza to, że ostatni raz minęła naszą planetę w okresie górnego paleolitu, czyli okresu kiedy na Ziemi pojawiły się neoantropy (Homo sapiens fossilis) odpowiadające zarówno pod względem budowy fizycznej jak i potencjalnych możliwości umysłowych człowiekowi współczesnemu. Nastąpił wówczas gwałtowny rozwój technik krzemieniarskich, rozkwitł przemysł rogowy i kościany, rozpoczęto stosowanie wyszukanych strategii myśliwskich i nowych form budownictwa mieszkalnego. Powstała sztuka, plastyka figuralna, zdobnictwo i ornamentacja na narzędziach.

Obiekt, który przeleci nad naszymi głowami, składa się z lodu i pyłu, a co więcej, emituje zielonkawą aurę. Kometa ma około jednego kilometra średnicy. Od 18 stycznia będzie widoczna na bezksiężycowym niebie, w porze porannej. I tak będzie ją można obserwować do 1 lutego. Jej ruch na niebie będzie bardzo szybki. Kometa będzie widoczna na północnym niebie, przez całą noc.

(fot. pixabay.com)

30 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Istoty na Ziemi ujrzały zielone światło, które ich oświetliło i pod wpływem tego promieniowania ich mózgi zaczęły się w końcu rozwijać.
    Teraz osiągnęły kolejny etap rozwoju więc dostaną nową dawkę promieniowania. Za niedługo w skali kosmosu można będzie z nimi nawiązać kontakt.

  2. Ocena: 0

    Szkoda, że nie zmieni drogi i nie walnie w sejm.

    • Ocena: 0

      Mogłoby tak być, ale jakby miała walnąć to podczas obrad. Trudno będzie zsynchronizować.

  3. super!

  4. Skąd mogą wiedzieć co było 50 tysięcy lat temu jak mamy 2023 rok nie róbcie ludziom z muzgu wody.

    • Ocena: 0

      Widać, że spałeś na matematyce. Obce są ci również pojęcia z astronomii oraz wyliczenia dotyczące orbit i przemieszczania się ciał niebieskich we wszechświecie. Poszukaj – Drogi planet i komet. T. 2, Obliczanie orbity z trzech obserwcji: metoda Gaussa-Enckego, wzory Gibbsa, obliczanie stałych wektorjalnych – poczytaj, skorzystasz z wiedzy.

      • Nie za bardzo wierzysz w to, że nawet jak znajdzie przytoczoną publikację, to zechce przeczytać, nie mówiąc o zrozumieniu? Ktoś używający „muzgu”? Serio? 🙂

    • Ocena: 0

      Co to jest ten muzg?

    • Pisze sie musk

  5. Leć kometko na Żoliborz.

  6. Te rewelacje o oglądaniukomety gołym okiem to chyba nieprawda.Większość astronomów twierdzi,że do jej ogladania niezbędna będzie przynajmniej lornetka.

    • Ocena: 0

      Znawco, gołym okiem widzimy gwiazdy do jasności około 6 mag. Kometa będzie miała właśnie tę jasność, więc poza miastem, tam gdzie nie ma silnego natężenia sztucznego oświetlenia, będzie można dojrzeć goły okiem. Doczytaj, potem się wypowiadaj.

      • Trzeba jednak zauważyć, że komety prezentują się na niebie nieco inaczej niż gwiazdy i planety o takiej samej jasności, i zauważenie ich gołym okiem, nawet poza miastem, może okazać się sporym wyczynem. Szkoda, że nie będzie tak jasna, jak np. Hyakutake czy Hale – Bopp, które jakiś czas temu mogliśmy obserwować gołym okiem dosłownie w pobliżu miejskich latarni.

      • AstroKom – doczytaj sobie czym się różni jasność powierzchniowa od jasności skumulowanej. A jeśli masz wątpliwości, to odszukaj galaktykę M31 w gwiazdozbiorze Andromedy, ma jasność 4.3mag. Więc w przypadku tej komety nie obejdzie się w czasie obserwacji bez lornetki.

  7. Ocena: 0

    „Najlepiej udać się w rejon pozbawiony sztucznego oświetlenia”
    Akurat z tym to nie będzie problemu, wystarczy z Lublina wyjechać do pobliskiej Konopnicy – tu od 23 do 5 rano oświetlenie ma wolne w ramach oszczędności.

  8. Ocena: 0

    Znowu jakaś zaraza wybuchnie.

  9. Ocena: 0

    To rakieta od cccp.

  10. Ocena: 0

    I komentarze porwie wszystkich pissoświrów i wtedy nasz kraj stanie się cywilizowany i wolny od nienawiści.

    • Gdyby nie PiS Polski by już nie było pracował byś za parobka u szwaba.

      • Widzę Jacusiu, żeś nie Polak, bo w tym języku poprawnie się wyrażać nie potrafisz. Bądź zatem łaskaw przestać pisać głupoty.

      • Właśnie dzięki PiS masa ludzi obecnie wyjeżdża do Niemiec do pracy. To chyba nie z nudów czy dobrobytu.