Przez dwa dni przeczesywali jezioro. Po południu natrafili na zwłoki zaginionego 72-latka
21:12 31-07-2025 | Autor: redakcja
Zakończyły się trwające od wczoraj w miejscowości Zawadówka w gminie Urszulin w powiecie włodawskim poszukiwania 72-latka z Warszawy. Jak już informowaliśmy, mężczyzna w środę po godzinie 5 rano wsiadł na rower i udał się na ryby. Miał też wypłynąć łódką na jezioro Łukie. Gdy przez wiele godzin nie nawiązał kontaktu i nie wracał do domu, rodzina postanowiła zaalarmować policję.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. W działaniach oprócz funkcjonariuszy brali udział strażacy, w tym specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie. Poszukiwania prowadzono zarówno na wodzie, jak i z powietrza. Akcję wspierały policyjne oraz strażackie drony, które przeczesywały teren wokół akwenu.
Jak wskazują ratownicy, poszukiwania nie należały do łatwych, gdyż należało sprawdzić rozległy i trudny teren. Jezioro Łukie to największy zbiornik wodny na terenie Poleskiego Parku Narodowego, ma aż 150 ha powierzchni, a jego głębokość sięga 6 m. Co więcej brzegi są mocno zarośnięte szuwarami.
Dziś późnym popołudniem natrafiono na zwłoki zaginionego. Obecnie prowadzone są dalsze czynności wyjaśniające, nadzorowane przez prokuraturę. Ustalane są m.in. dokładne okoliczności śmierci 72-latka.
No cóż… świeć Panie nad jego grzeszną Duszą.