Przesadził z prędkością i alkoholem. Infinity staranowało ogrodzenie kościoła, uderzyło w drzewo
20:33 23-05-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę, 23 maja, w miejscowości Leszkowice w powiecie lubartowskim. Około godziny 4 rano samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż kierujący Infiniti mężczyzna poruszał się w kierunku Ostrówka. Nie dostosował jednak prędkości do warunków drogowych w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem.
Rozpędzone auto wypadło z jezdni, staranowało ogrodzenie kościoła a następnie uderzyło w drzewo. Na szczęście mężczyzna nie doznał poważniejszych obrażeń ciała.
Badanie alkomatem wykazało iż 22-latek miał 1,3 promila alkoholu w organizmie. Niebawem zostaną mi przedstawione zarzuty.

fot. OSP Ostrówek

fot. OSP Ostrówek

fot. OSP Ostrówek
Jeden wyeliminowany, odrazu zrobiło się bezpieczniej na drodze
No nie bardzo ,znowu kupi jakiegoś grata..
Szkoda, że jak piszecie nie odniósł żadnych poważnych obrażeń. Może gdyby było inaczej miałby szanse zmądrzeć.
Komentarz o tym, że ktoś powinien bardziej ucierpieć, żeby ‘zmądrzeć’, jest po prostu niesmaczny. Nie znasz przyczyn wypadku ani całej sytuacji, więc może warto powstrzymać się od takich ocen.
Był pijany – nie ma znaczenia cała reszta
W tym wieku i taki samochód. Ciekawe skąd taki młokos ma pieniądze.
Takie Infiniti kosztuje 50-80 tysięcy. Wystarczy, że położył płytki w kilku łazienkach i zarobił. Teraz na szczęście będzie szorował kible we Wronkach.
szkoda fajnej bryki, a jak to był model q50 S to mogła być wersja 405HP ! nic dziwnego że pijus nie zapanował nad mocą:]
Tym razem Infiniti wycofany z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej! A koleś, zanim zostaną mu postawione zarzuty, powinien zaliczyć 130 dni odsiadki.
Zdarzenie metafizyczne – kościół, drzewo, czyli symbole religijne, wyjście z wypadku prawie bez szwanku, ku przestrodze i zastanowienie i się nad swoim postępowaniem. Sęk w tym, czy wyciągnie wnioski.
Widocznie poczuł się infinity 😀
To był zamah!
Zdecydowanie tak ! Bo wyobraźcie sobie co by było z jegomości proboszcza gdyby akurat tam pod tym drzewem odmawiał różaniec, albo oddawał mocz.
Ka-pli-ca !!!
Oddać to ukraincom nic z niego niebedzie a tam mięsko armatnie
Oj ale afera bo to jeden policjant rozwali tak auto i afery nima