Przemyt ponad 700 przedmiotów kolekcjonerskich. Podróżni nie zgłosili ich funkcjonariuszom Służby Celno-Skarbowej (zdjęcia)
13:55 03-01-2025 | Autor: redakcja
Przejście graniczne w Dołhobyczowie
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej znaleźli przedmioty o charakterze kolekcjonerskim w podręcznym bagażu kierowcy autobusu, obywatela Ukrainy. Przy przekraczaniu ukraińsko-polskiej granicy mężczyzna nie zgłosił kolekcji do kontroli celnej, mimo że taki obowiązek wynika z przepisów regulujących zasady przewozu towarów przez granicę.
W bagażu miał ponad 600 eksponatów, w tym: 491 kolekcjonerskich monet, 79 banknotów, 11 orderów, a także przypinki i kolekcjonerskie certyfikaty medali. Rynkową wartość zatrzymanych przedmiotów wstępnie oszacowano na około 1,2 tys. zł. Ostateczną opinię co do wartości kolekcji wyda niezależny rzeczoznawca.
Drogowe przejście graniczne w Terespolu
W bagażu mieszkanki Białorusi funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej znaleźli 84 monety kolekcjonerskie. Kobieta twierdziła, że monety należą do jej znajomej, która poprosiła o przewiezienie ich do Włoch.
W tym przypadku co do wartości zbioru również wypowie się rzeczoznawca. Według oświadczenia podróżnej kolekcja warta jest około 200 USD. W obu przypadkach, w związku z przemytem, przeciwko podróżnym wszczęte zostały postępowania karne skarbowe.
Obowiązek na granicy
Krajowa Administracja Skarbowa przypomina, że na przywóz do Polski dóbr kultury, przedmiotów o charakterze kolekcjonerskim nie są wymagane specjalne dokumenty ani pozwolenia. Jeśli jednak przywóz dokonywany jest z państw, które nie należą do Unii Europejskiej – podróżny ma obowiązek zgłosić takie towary w urzędzie celno-skarbowym, w celu objęcia ich procedurą dopuszczenia do obrotu lub inną procedurą celną, i opłacić należności podatkowe, jeżeli takowe są wymagane.
Galeria zdjęć
Wstyd się chwalić udaremnieniem przemytu o takiej wartości. Dziecko w skarbonce może mieć monety więcej warte.
czyli ty?
Aleś mu odpowiedź wymyślił! Razem z kolegą ze starszaków?
Dobrze napisał.
To jest odpowiedź na poziomie…
na poziomie tego forum.
Ja jestem Franio, a nie wstyd.
Silnie kolekcjonerskie te eksponaty znalezione w Dołhobyczowie. Niecałe 2 zł za sztukę🤣🤣🤣
Jak widzę zhaltowali i ordery Lenina. Będą sobie przypinać za gorliwą służbę?
Śmieszne
600 eksponatów o wartości 1,2 tys. zł to pewnie daje ok. 2 zł za „eksponat”. To chyba bardziej zawracanie głowy podróżnym albo jakiś strajk włoski w tej straży. Katalogowanie tego i ekspertyzy pochłoną wielokrotność wartości tej kolekcji.