Przemycają co się tylko da. Celnicy przejęli włosy, muchomory i sprzęt do tatuażu
08:21 30-04-2026 | Autor: redakcja
Ludzkie włosy, suszone muchomory czerwone, tytoń do fajki wodnej, akcesoria do wykonywania tatuaży oraz towary warte ponad 100 tys. zł – to tylko część nietypowych znalezisk, jakie w ostatnich tygodniach ujawnili funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej na przejściach granicznych w regionie. Do prób przemytu dochodziło zarówno w ruchu drogowym, jak i kolejowym.
Ludzkie włosy w bagażu podróżnych
Jedna z bardziej zaskakujących kontroli miała miejsce w Oddziale Celnym Drogowym w Terespolu. Funkcjonariusze dwukrotnie natrafili tam na niezgłoszone do kontroli ludzkie włosy, przewożone w bagażach przez obywatela Białorusi oraz mieszkańca Czech.
Łącznie zabezpieczono blisko 4 kilogramy tego nietypowego towaru. Jeden z podróżnych tłumaczył, że włosy miały być prezentem dla żony.
Suszone muchomory w przesyłkach pocztowych
Nietypowe odkrycie miało miejsce również w Dorohusku. Podczas kontroli ciężarówki przewożącej przesyłki pocztowe z Ukrainy na Łotwę funkcjonariusze znaleźli dwa kartony zawierające niemal 14 kilogramów suszonych muchomorów czerwonych.
Muchomor czerwony to grzyb trujący, zawierający substancje psychoaktywne, które mogą powodować zaburzenia percepcji, nastroju i zachowania. Spożycie może prowadzić do ciężkiego zatrucia, a nawet śmierci. Sprawę prowadzi Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej.
Tytoń ukryty w platformie wagonu
W Terespolu funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wspólnie ze Strażą Graniczną skontrolowali pociąg towarowy relacji Brześć – Kobylany. W trakcie rewizji ujawnili ponad 6,3 kilograma tytoniu do fajki wodnej.
Nielegalny towar był zapakowany w 62 foliowe woreczki i ukryty w ramie platformy wagonu. W sprawie wszczęto postępowanie karne skarbowe.
Sprzęt do tatuowania bez zgłoszenia
Na przejściu granicznym w Dorohusku dwie obywatelki Ukrainy podróżujące autokarami nie zgłosiły do odprawy niemal 100 cartridge’y do tatuażu, kilkunastu tuszy oraz części do maszynek.
Kobiety przyznały się do przewożonych przedmiotów i wyjaśniły, że miały służyć do celów szkoleniowych. Funkcjonariusze wszczęli wobec nich postępowania karne skarbowe, zabezpieczając łącznie 900 zł na poczet przyszłych kar.
Towary za ponad 100 tys. zł w Zosinie
Największe ujawnienie miało miejsce w Zosinie. Szczegółowa kontrola samochodu osobowego, którym podróżowała obywatelka Ukrainy, rozpoczęła się po analizie obrazu RTG pojazdu.
W bagażniku i walizkach funkcjonariusze znaleźli niezgłoszone towary o wartości przekraczającej 100 tys. zł. Były to m.in. leki, kosmetyki, preparaty wykorzystywane w medycynie estetycznej, perfumy, a także środki farmaceutyczne o działaniu psychotropowym, których przewóz wymaga specjalnego zezwolenia.
Ponadto kobieta przewoziła ponad 12 kilogramów surowego mięsa, kilka litrów wysokoprocentowego alkoholu oraz sieci rybackie.
Wobec podróżnej wszczęto dwa postępowania – jedno dotyczące przewozu środków psychotropowych, drugie związane z niezgłoszeniem pozostałych towarów do kontroli. Funkcjonariusze zabezpieczyli również 11,5 tys. zł na poczet przyszłych kar.

fot. KAS

fot. KAS

fot. KAS
Jeszcze trochę i trzeba będzie zgłosić powietrze wwożone w płucach.
Muchomory zbieram w lesie😎