04/06/2026
690 680 960

Przed laty była to jedna z największych fontann w Lublinie. Mieszkańcy walczą o przywrócenie jej świetności

Fontanna, która przez lata była wizytówką osiedla przy ul. Pana Tadeusza w Lublinie, dziś popada w ruinę. Mieszkańcy nie chcą jednak pozwolić, by symbol ich okolicy zniknął bez śladu – mają plan ratunkowy i mobilizują siły, by przywrócić mu choć część dawnej świetności, zanim będzie za późno.

Od kilku lat mieszkańcy Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej walczą o przywrócenie do życia słynnej fontanny przy ulicy Pana Tadeusza. Przed laty był to jeden z największych tego typu obiektów w mieście. Do tego niezwykle nowoczesny, gdyż wyposażony w zautomatyzowany system dysz i natrysków. Dodatkowo posiadał bogatą roślinność wodną.

Fontanna została wybudowana w ramach uczczenia 1000-lecia Państwa Polskiego. Jak wynika z relacji mieszkańców, uruchomiono ją uroczyście 12 maja 1966 r., co symbolizuje wyryta na budowli data. Niestety przed laty niecka została zasypana ziemią i nasadzono tam roślinność. Sam obiekt z roku na rok coraz bardziej niszczeje.

Dwa lata temu pojawiła się koncepcja rewitalizacji całego skweru, aby utworzyć tam miejsce do wypoczynku. Teren ten ma bowiem duże znaczenie dla mieszkańców. Dlatego też wnioskowali o odnowienie fontanny oraz posadzenie w niej roślinności wodnej. Do tego dochodziło nasadzenie w pobliżu nowych drzew i krzewów, ustawienie ławek oraz zmodernizowanie placu zabaw, aby dzieci miały gdzie spędzać aktywnie czas. Petycja nie przyniosła jednak rezultatu.

Tymczasem z roku na rok degradacja fontanny postępuje i może niebawem doprowadzić do nieodwracalnego zniszczenia symbolu tej okolicy. Dlatego też, w związku ze zbliżającymi się obchodami 60-lecia fontanny, które przypadają na 12 maja 2026 r., przygotowana została nowa, tym razem oszczędnościowa koncepcja uratowania obiektu. Głównym pomysłodawcą jest Grzegorz Ciosmak, a działania stara się realizować Jacek Grykałowski. Prowadzona jest również facebookowa grupa „Remont fontanny i rewitalizacja terenów przy ulicy Pana Tadeusza”.

Inicjatorzy uratowania obiektu skierowali również do administracji i spółdzielni pismo, w którym apelują o podjęcie działań mających na celu ochronę symbolu osiedla przed dalszą degradacją. Działania te mają zapewnić przetrwanie fontanny oraz zapobiec dalszemu niszczeniu granitowej niecki, która – jak zaznaczono – ma unikatową wartość historyczną i użytkową.

– Zdajemy sobie sprawę, że proponowany kilka lat temu projekt remontu fontanny, polegający na doprowadzeniu nowej instalacji wodnej, budowie zbiornika obiegu zamkniętego wraz z systemem dysz, jest na dzień dzisiejszy niemożliwy. Nowa koncepcja zakłada wywiezienie ziemi ze środka fontanny, wysypanie żwirkiem niecki, a także ustawienie kilku donic, w których posadzimy kolorowe kwiaty. Na odsłoniętej wysepce ustawiona zostanie plastikowa misa dekoracyjna, w której będzie symboliczna ilość wody, napędzana małą pompką – wskazano w petycji.

Oczywiście mieszkańcy na co dzień starają się również aktywnie działać w tym zakresie. W ostatnim czasie wysprzątali fontannę z liści i śmieci. Są też gotowi zobowiązać się na piśmie do dbania o fontannę – chodzi m.in. o regularne sprzątanie, zakup i pielęgnację kwiatów, wymianę wody w misie, a także czyszczenie pompki.

Obecnie jednak najbardziej zależy im na uzyskaniu zezwolenia na realizację nowej koncepcji ratowania i adaptacji obiektu. Wszystko po to, aby wdrożyć plan i uratować fontannę. Liczą, że rozmowy z władzami Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zaowocują zachowaniem tego pięknego obiektu dla przyszłych pokoleń.

fot. nadesłane

fot. nadesłane

14 komentarzy

  1. Konieczny będzie też całodobowy monitoring lub dyżury, choćby nawet osiedlowych wszystko wiedzących i widzących sąsiadek do pilnowania fontanny by nie popadła w ruinę w ciągu jednego dnia po ataku miejscowych wandali, lub zamiany na szalet lub łaźnię miejską przez bezdomnych lub innych przybyszy szukających swojego miejsca na ziemi.

  2. Niech lepiej przemyślą czy chcą za to płacić, bo pani prezes LSM zdoi ich podwójnie…

  3. Ocena: 10

    Trudno się nie zgodzić z m.in neptun i zła komuna.
    Ludziom wydaje się, że są wolni ale za komuny gorzej nie było. Przede wszystkim ludzie się bardziej szanowali. Pomagali sobie. A jeśli chodzi o monitoring to 100 procent trafione.
    Zwłaszcza nowobogaccy nie szanują niczego. Nie moje więc nie dbam. Z takiego założenia wychodzą. Szkoda. I nie chodzi mi o ustrój, ale ludzie potrafili ze sobą żyć.
    To już niestety nie wróci.

  4. Ocena: 8

    „Budżet Obywatelski, mówi to Panu, coś, Panie Ferdku?”

    Zamiast na z tylnej części ciała wzięte „siłownie plenerowe”, które do niczego się nie nadają i tylko niszczeją żeby za kilka lat firma je montująca mogła podpisać protokół zniszczenia za grubą kasę, to może niech się mieszkańcy zorganizują i zawalczą o fontannę. Na Grażyny jest, na Chrobrego jest, a na Pana Tadeusza, po sąsiedzku nie ma? Przypadek?

  5. Zabytek niemal na miarę rzymskich akweduktów.

  6. Panowie walczą o fontannę w imieniu mieszkańców. Szkoda, że mieszkańcy mają gdzieś czy będzie ta fontanna czy nie. Poza tym jak panowie chcą, to mogą to zrobić z własnych funduszy, a nie za czyjeś.
    Ile lat ta fontanna już nie funkcjonuje? 30 czy więcej?

  7. Na środku postawić lubelską Jagnę. Świetnie nadaje się do lania wody.

  8. Nie ma pieniędzy. Nie da się. Ale jakby za tę samą kasę zawnioskować o wybudowanie tęczy albo pomnika „Babci Kasi”, to pewnie by się dało, pieniążki by się znalazły.

  9. Ocena: 0

    Ale po co dwie fontanny na jednym osiedlu?

  10. Ocena: -6

    Musieli zasypać bo to pamiątka po komunie a ślady komuny należało zlikwidować

Dodaj komentarz