09/06/2026
690 680 960

Prokuratura sprawdzi organizację ruchu na skrzyżowaniu ulic Zelwerowicza i Bohaterów Września? Miasto chce zmienić oznakowanie

Do prokuratury ma wpłynąć wniosek o zbadanie dokumentacji pod kątem warunków opracowania zasad ​organizacji ruchu na ​skrzyżowaniach wzdłuż ul. Bohaterów Września i ul. Zelwerowicza. Poszło o brak świateł i liczne wypadki.

Pisk opon i co chwila dźwięk klaksonów to codzienność na skrzyżowaniu ulic Bohaterów Września i Zelwerowicza w Lublinie. Odkąd oddano skrzyżowanie do użytkowania, kierowcy narzekają na organizację ruchu w tym miejscu. Dokładnie na brak tam sygnalizacji świetlnej a jej obecność na sąsiednich skrzyżowaniach. Pierwszym na ulicy Zelwerowicza z drogami prowadzącymi w kierunku pól czy też z ulicą Akacjową, jadąc w kierunku obwodnicy Lublina. Problem ten poruszaliśmy w ubiegłym roku KLIKNIJ TUTAJ jednak od tamtej pory nic się nie zmieniło.

Skutek jest taki, że mieszkające w pobliżu osoby, od świtu do nocy co chwila słyszą dźwięk klaksonów z poruszających się tam pojazdów. Nie trzeba było długo czekać na pierwsze poważne zdarzenie w tym miejscu. Jeden z wypadków zakończył się tragicznie dla kobiety jadącej jednym z pojazdów. Zmarła ona w wyniku doznanych obrażeń. Choć w policyjnych statystykach skrzyżowanie to nie występuje jako bardzo niebezpieczne, to okoliczni mieszkańcy tłumaczą, że co kilka dni dochodzi tu do kolizji, w części z nich uczestnicy dogadują się między sobą.

Nasi czytelnicy uważają, że brak w tym miejscu sygnalizacji świetlnej to niedopatrzenie ze strony projektantów trasy. – Zwróciłem uwagę na zagrożenia wynikające z usytuowania skrzyżowania – wyjaśnia Tomasz. Występuje tam brak widoczności, możliwości prawidłowej oceny sytuacji i prędkości nadjeżdżających od strony obwodnicy aut z uwagi na wzniesienie terenu a znaki ustawione są w sposób wymuszający „wychylenie” pojazdu celem oceny sytuacji. Jednak najbardziej kuriozalny jest „bezpieczny projekt organizacji ruchu” i co za tym idzie rezygnacja ze świateł – wyjaśnia Tomasz.

Wszystko to sprawia, że w połączeniu z prędkościami osiąganymi na obu przecinających się tam trasach, kierowcy jadących pojazdów dostrzegają się w ostatniej chwili. Wtedy najczęściej na skuteczną reakcję jest za późno. – Ciekawostką jest jednak to, iż 800 m dalej na przebiegu ul. Zelwerowicza, ten sam zarządca, ustawił sygnalizację dla ślepych dróg. Jedna prowadząca na pole orne, druga to szutrowy wjazd tzw. ul. Konrada Staczyńskiego. Dodatkowo sygnalizacja w tym martwym miejscu od pół roku działa w systemie ostrzegawczym – kontynuuje Tomasz. Sprawa ta była zgłaszana do Wydziału Zarządzania Ruchem. – Dokumentacja projektowa dla tego skrzyżowania nie uwzględniała budowy sygnalizacji świetlnej. Oznakowanie zostało zrealizowane zgodnie z projektem organizacji ruchu i zapewnia stosowny poziom bezpieczeństwa przy przestrzeganiu podstawowych zasad ruchu drogowego. Ewentualna budowa sygnalizacji świetlnej mogłaby zostać zrealizowana w drodze odrębnego zadania inwestycyjnego – wyjaśnia Andrzej Matacz, naczelnik Wydziału Zarządzania Ruchem.

To właśnie ów projekt jest dla kierowców niezrozumiały. – Dlaczego na skrzyżowaniach, gdzie nie ma żadnego ruchu zamontowano sygnalizację świetlną, zaś tu, gdzie jest największy ruch jej brakuje. Ja nie mam problemu z pokonaniem tego miejsca, jednak jadąc od strony obwodnicy chcę mieć pewność, że ktoś inny nie wyjedzie mi tuż przed maskę – tłumaczy z kolei Michał. – Kolejny problem to tzw. niedzielni kierowcy. Potrafią po kilka minut stać i rozglądać się na wszystkie strony, gdyż boją się wyjechać z ul. Zelwerowicza – dodaje nasz czytelnik Robert.

Jak nas poinformowano, przygotowywany jest wniosek do prokuratury, celem zbadania dokumentacji pod kątem warunków opracowania zasad ​organizacji ruchu na ​skrzyżowaniach wzdłuż ul.Bohaterów Września i ul.Zelwerowicza. Z kolei miejscy urzędnicy myślą o zmianie oznakowania w tym miejscu. Dla kierowców jadących od ul. Zelwerowicza, zamiast znaku ustąp pierwszeństwa przejazdu, mają się pojawić znaki STOP. – STOP stoi też na rondzie przy makro i jaki to daje efekt? Nie ma tygodnia bez kolizji w tym miejscu – kwituje pomysł Michał.

(fot. UAVision)
2016-03-17 22:01:45

25 komentarzy

  1. Ocena: 0

    a to same znaki juz nie starczaja? ludzie sa tak tepi ze bez swiatel nie radza sobie?selekcja,albo patrzysz na znaki i jezdzisz uwaznie albo nie nadajesz sie do jazdy autem jak bez swiatel konczy sie twoje pole manewru.maszeruj albo gin….

    • Ocena: 0

      niestety większość kierowców to faktycznie barany, które nie stosują się do ograniczeń prędkości i do znaków drogowych, a myślą jedynie na poziomie kolorowych światełek, więc sygnalizacja świetlna jest niezbędna na tej krzyżówce, zwłaszcza, ze ruch lada dzień będzie jeszcze większy z powodu przebudowy Ducha…

    • Oby Tobie jakiś tępak wyselekcjonował w bok samochodu i to tak porządnie to przestaniesz może cwaniakować…

  2. Ocena: 0

    Nauczcie się barany jeździć ,a nie szukacie winy we wszystkim tylko nie w swoich marnych umiejętnościach.

  3. Ocena: 0

    W końcu ktos weźmie się za to skrzyżowanie, obecnie nie mam z nim problemu, ale jak jechałem tamtędy pierwszy raz to popełniłem ten sam błąd co osoba, która tam zginęła. Jest to dziwne skrzyżowanie że względu na brak sygnalizacji świetlnej, która jest na każdym skrzyżowaniu z ul zelwerowicza i jedzie się z przeświadczeniem, że jest się na drodze z pierwszeństwem , co skutkuje wjechaniem na pamięć na to skrzyżowanie i możliwym wymuszeniem pierwszeństwa, w dzień nie jest najgorzej, ale nocą w tamtym roku byłem w szoku jak zatrzymałem się motocyklem awaryjnie po drugiej stronie skrzyżowania, na szczęście nikt inny tamtędy nie jechał. Problem może wystąpić w nocy dla osób jadących tamtędy poraz pierwszy.

  4. Otóż to.
    Polecenia-Sygnały-Znaki-Ogólne zasady PoRD.
    Kto tej hierarchii pierwszeństwa nie rozumie, nie powinien mieć uprawnień do kierowania pojazdami.
    A na tamtym skrzyżowaniu panuje zasada „droga szeroka, to co mam się zastanawiać- przecież mam w moim kierunku dwa pasy do jazdy na wprost są, to muszę mieć to pierwszeństwo, mimo tego durnego A-7 co jakiś niedorobiony inżynier z ZDiM mi na drodze postawił”.

  5. tak wszędzie wstawić światła bo płacili za prawo jazdy łapówki dawali a teraz jeździć nie potrafią te skrzyżowanie jest banalne jezdze tamtedy codziennie, tylko barany maja jakis problem !! najlepiej zakorkowac lublin swiatłami!!!

  6. Ocena: 0

    Skoro występuje tam spora ilość wypadków i kolizji, widocznie coś z tym skrzyżowaniem jest nie tak i wg mojej opinii ktoś powinien się tym zająć.

  7. Ocena: 0

    a może rondo? bez świateł? bez zbędnych kosztów, prąd i obsługa, zaraz pewnie trzeba będzie wydać milion dla jakiejś firmy, która będzie badać, programować itp, a potem i tak będą przejeżdżać na czerwonym, czemu też nie zawsze trudno się dziwić, bo jeśli się jedzie o 1 w nocy, zero ruchu a tu czerwone, no to coś chyba nie tak. ludzie budujmy ronda do cholery

    • już masz takie „rondo” przy makro i w hamburgu – aby spełniało swoje zadanie musi być zredukowana prędkość przez odpowiednie wyprofilowanie torów jazdy

  8. zadnych swiatel
    Ocena: 0

    Jezdze tamtedy codziennie wlasnie dlatego ze jest szybciej, osobom majacym problem polecam mpk

  9. Ocena: 0

    Takich oto właśnie mamy „znawców projektantów” – ludzi, którzy biorą się za coś, o czym nie mają zielonego pojęcia. Owoce ich działań mówią same za siebie – śmierć jednej osoby, masa kolizji i światła na pole. Ile jeszcze musi zginąć ludzi tam, by to zostało naprawione? DNO DNA.

  10. trochi kultury na drodze idioci! duże miasto to nie wiejska droga