08/06/2026
690 680 960

Po pijanemu spowodowała wypadek, w którym zginęły dwie osoby. Odwołała się od wyroku

Pomimo, że sprawa tragicznego w skutkach wypadku na al. Kraśnickiej w Lublinie ciągnęła się trzy lata, proces ruszył po raz kolejny. Dorota W. nie zgodziła się z orzeczeniem sądu.

W czwartek przed lubelskim Sądem Rejonowym po raz kolejny ruszyła sprawa Doroty W. W listopadzie 2012 roku na al. Kraśnickiej w Lublinie kobieta spowodowała tragiczny w skutkach wypadek, w którym zginęły dwie osoby. Pomimo, że we wrześniu 2015 roku została skazana na sześć lat pozbawienia wolności, nie zgodziła się z orzeczeniem sądu i odwołała się od wyroku. Na rozpoczętej dzisiaj rozprawie, Dorota W. przyznała się tylko do kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu. – Wypiłam jedno grzane piwo – tłumaczyła. Jednak policyjny alkomat wykazał u niej tuż po wypadku 1,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Kobieta negowała również ustalenia biegłych, co do prędkości z jaką się poruszała. W akcie oskarżenia została określona prędkość na co najmniej 88 km/h, z kolei oskarżona zeznawała, iż jechała 40-50 km/h. Konsekwentnie nie przyznaje się również do spowodowania samego wypadku. Tłumaczyła, że omijała leżący na jezdni karton w wyniku czego auto wpadło w poślizg. Policjanci po wypadku przeszukali całą okolicę, jednak nigdzie żadnej przeszkody nie odnaleziono.

Sam wypadek miał miejsce 20 listopada 2012 roku. Wtedy na al. Kraśnickiej w Lublinie, w rejonie ul. Bełżyckiej, po godz. 16:30 czołowo zderzyły się dwa samochody osobowe. Kierująca alfa romeo Dorota W., jadąc od strony Lublina, kilkaset metrów przed swoim domem zjechała na przeciwległy pas jezdni i czołowo zderzyła się z jadącym od strony Kraśnika peugeotem.

W wyniku wypadku zginęły dwie osoby, mężczyzna i kobieta, którzy jechali peugeotem. Mężczyzna miał 80 lat, kobieta 62 lata, wracali z pogrzebu swoich krewnych. Ciała ofiar zostały zakleszczone w rozbitym aucie. Kierująca alfa romeo została ranna i przewieziono ją do szpitala. Przeprowadzone przez policjantów badanie na zawartość alkoholu wykazało, że miała ona w organizmie ponad 1,4 promila alkoholu.

Prokuratura oskarżyła kobietę o prowadzenie auta pod wpływem alkoholu i spowodowanie w tym stanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. We wniosku domagano się kary 5 lat pozbawienia wolności. Z kolei obrońca Doroty W., wnioskował, by zarzut spowodowania wypadku został oddalony. Argumentował, że do wypadku przyczyniła się przeszkoda, znajdująca się na jezdni.

Na wrześniowej rozprawie sąd po przesłuchaniu świadków uznał, że nawet jeśli przeszkoda znajdowała się na drodze, to ok 400 metrów wcześniej i nie wymagała zjechania na przeciwległy pas ruchu. Inni kierowcy omijali ją prawą stroną.

Dorota W. jechała w ciągu pojazdów, każdy miał omijać ową paczkę, jednak tylko oskarżona wykonała manewr, który doprowadził do tragedii. Dodatkowym faktem który przemawiał na jej niekorzyść, miała być prędkość z jaką się poruszała, czyli min. 38 km/h więcej niż można jechać w tym miejscu.


(fot. lublin112)
2016-03-17 22:21:51

34 komentarze

  1. zobaczymy co dalej

    • Ocena: 0

      Powinna skończyć jak Hanka Mostowiak – czy jak tam jej było . Takie są skutki , jak baby oglądają takie horrory w serialach .

  2. 5 lat minimum do paki !!!!!! , Ale Ściemniara cwaniara !!!!

  3. Ocena: 0

    zabiła po pijaku dwie osoby, a teraz bezczelnie kłamie, żeby nie pójść siedzieć? Tylko pytam…

    • Cichobiorek cichodajek
      Ocena: 0

      Patrzcie jaka agentka towarzyska, bezczelna jest.
      Dwoje ludzi utłukła, a uważa, że skazano ją za niewinność
      Za sama bezczelność dołożyłbym jej z 5 lat.

      Ale się zagotowałem – idę zrobić se jakiegoś grzańca. Spoko nie będę nigdzie jechał. 🙂

      • Ocena: 0

        Za takie coś powinno się odpowiadać przed sądem jak za zabójstwo, a za jej bezczelność i kłamstwo sąd powinien jeszcze jej dołożyć kilka lat pozbawienia wolności

  4. 1,4 po grzańcu?-gdzie takie dają? No chyba że w wiadereczku…

  5. Ocena: 0

    A to gnida. Powinna zgnic w wiezieniu. Zabija dwoje niewinnych ludzi i jeszcze sie suk… odwoluje ? Beszczelna baba. Nachlala sie i gowno tam omijala. Bajki opowiada w sądzie o pudelkach. Powinna miec troche godnosci ale gdzie tam. Paniusia z porzadnego domu. Za swoje bledy trzeba placic. Jest wina i zasluzona kara.

    • Tacy jak ona nie mają godności. Nie mają pojęcia co to takiego. W naszym kraju jest wina, ale nie ma kary. Przykładem jest choćby śmierć młodej dziewczyny na przejściu dla pieszych w Wólce Lubelskiej. Sprawca wypadku „policjant” spieprzył z miejsca wypadku, mataczył, zacierał ślady, bo pewnie też był nachlany. I co? I prawdopodobnie już w tym roku wychodzi na wolność. Prawo w naszym kraju działa na nas – szarych obywateli, ale nie na te gnidy.

  6. Kartony na drodze zebrały kolejne żniwo. Hanka nie wystarczyła

  7. świat się kończy, jeżeli za zabicie dwoje niewinnych ludzi dostaje się tak niski wyrok. A co do tego grzanego piwa między nogami i wypitego na kacu to może i tyle wykazać.

  8. To jest perfidne śmianie się ludziom którzy stracili bliskich prosto w twarz.. Dobre musi mieć plecy..

  9. Ocena: 0

    To jest śmieszne że za narkotyki są większe wyroki jak za ludzkie życie… Droga redakco moglibyście napisać coś o wyroku Mateusza K. dziad który z zimną krwią poderżnął gardło byłej dziewczynie po apelacji dostał 12 lat!! To jest wyrok? To kpina!! Porażka prokuratora i sędziego!! Totalne dno i bagno!!

    • Ocena: 0

      Spoko, koleś za domniemane przestępstwo czyli niby próbę gwałtu na swojej dziewczynie, która próbowała się zabić gdy on z nią zerwać (absolutnie czysta zemsta dziewczyny za to że nie chciał z nią być) bez żadnych dowodów dostał 4,6 roku. Zostało mu 1,6 roku ale i tak nie może wcześniej wyjść przez prognozę którą wystawiła mu pani psycholog sądowa, nawiasem pisząc pani która w prokuraturze pomagała urzeczywistnić oskarżenia tej dziewczyny którą chętnie nazywam zwykłą s*ką za zrujnowanie chłopakowi życia. Dziewczynie nikt nie sprawdził psychiki, pracuje jako pielęgniarka i już z trzeciego szpitala ją wywalił. A w żadnym nawet roku nie przepracował.

  10. Teraz sad powinien zwiekrzyc jej ten wyrok wina ewidentnie jej byla pijana. A zycie to ni M jak milosc karton lezal to powinna ona sie zabic a mie niewinni ludzie