Prokuratura bada, dlaczego zginął spadochroniarz. Jest nagranie jego ostatniego skoku
22:03 17-06-2018 | Autor: redakcja
Sobotnim wypadkiem, jaki miał miejsce w Radawcu Dużym koło Lublina, zajmują się Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych oraz Prokuratura Rejonowa Lublin Północ. Chodzi o śmierć 18-latka z Warszawy, który podczas skoku ze spadochronem spadł na płytę lotniska. Młody mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Przez kilka godzin na lotnisku Aeroklubu Lubelskiego prowadzone były czynności mające na celu zabezpieczenie wszystkich możliwych dowodów, mających na celu ustalenie przyczyny zdarzenia.
Oprócz przesłuchania wszystkich osób mających tego dnia związek z organizacją, a także realizacją szkolenia spadochronowego, ważne jest sprawdzenie sprzętu, którym posługiwał się 18-latek. Wiadomo już, że wykonywał on skok z wysokości 1000 metrów, a więc dość niewielkiej. W tym przypadku jednak, był to uczeń, który nie miał jeszcze doświadczenia w samodzielnym otwieraniu czaszy spadochronu. Dlatego też on, podobnie jak jego 20 kolegów z liceum o profilu wojskowym, wykonywał skok „na linę desantową”, z samoczynnym otwarciem spadochronu.
Wygląda to w ten sposób, że skoczek, a dokładniej jego spadochron podpięty jest do liny. Wyskakując z samolotu, ta otwiera czaszę. Jak nas poinformowano, 18-latek wykonywał swój ósmy skok szkolny, zaś tego dnia drugi. Po raz pierwszy skakał w ubiegłym roku. Z nieoficjalnych informacji, jakie udało nam się ustalić wynika, że wszystko wszystko wskazuje na to, że błąd mógł zostać popełniony w momencie opuszczania samolotu. Spadochron otworzył się, jednak mężczyzna zaplątał się nogami w linki, co sprawiło, że nie miał już czasu na jego odcięcie i pomimo otworzenia spadochronu zapasowego, po chwili spadł na ziemię.
Jeden z naszych czytelników przypadkowo nagrał moment wypadku. Na amatorskim nagraniu widać, jak mężczyzna w kilka sekund upada na płytę lotniska. Na ratunek przybiegli ratownicy medyczni, lekarz i pilot z pobliskiej bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policjanci sprawdzili alkomatem osoby nadzorujące szkolenie. Wszyscy byli trzeźwi.
(fot. lublin112, nadesłane)
2018-06-17 21:54:15
,,z wysokości 1000 metrów, a więc dość niewielkiej” niewielkiej? z 1000 m skoczek leci ok 20 sekund do ziemi o ile nie otworzy się spadochron …. to nie jest kilka sekund! To jest długie kilkadziesiąt sekund walki o życie! Bardzo długie! Śpij spokojnie Kolego!
Wysokość niewielka jak na skok spadochronem.
Standardowa dla skokow szkolnych „na line”
Z nagranego filmu widać tylko jedną klatkę , a piszecie że czytelnik przesłał Wam film . Czyżby były problemy z jego odtworzenie ?
Film może być w pewnym sensie dowodem w sprawie, więc nie jest publikowany to po pierwsze, po drugie nie ma takiej konieczności, żeby go umieszczać. Bardzo dobrze zachowała się redakcja. Napisali, że jest takie nagranie i zapewne policja wystąpi o udostępnienie. Popieram takie podejście.
Z kilku względów nie zdecydowaliśmy się na publikację nagrania. M.in. chodzi o to, że może to być jeden z dowodów w sprawie i jego upublicznienie wcześniej, może wyrządzić więcej szkody, niż pożytku. W materiale jest ujęte, co przedstawia film, a oglądanie czyjejś śmierci, nie należy do przyjemnych.
red.
I racja, nie publikujcie niczego. Konia sobie będą walić przy tym filmie? Zdrowaśkę prędzej za człowieka niech zmówią. Nie ma co bydłu tłumaczyć przyczyn.
Bardzo słusznie, że nie pokazaliście filmu. To odróżnia Was od gazet na „F”.
Forbes?
Z tym nagraniem to zwykly clickbait w takim razie. Kliknalem tylko po to zeby to obadac
Bardzo modne słowo, którym można tłumaczyć swoje lenistwo, czyli brak chęci czytania materiału. Jak coś nie jest tym o czym myśli Czytelnik to jest to „clickbait”. Słowa „jest nagranie” w żaden sposób nie sugeruje, że my je publikujemy w materiale. Ostatnio niepokojące jest komentowanie materiałów bez ich czytania, zwłaszcza na Facebooku.
Pozdrawiamy
a ty pajacu chciałbyś oglądać tylko ludzkie nieszczęście ?
ja tu zadnego nie widze filmu. ktos ma problem z oczami i dosyc spory! ale na pewno nie ja…
niema co się rozprawiać nic biedakowi życia nie wruci
ale ty mógłbyś wrócić do szkoły na lekcje języka polskiego
Są w porządku. Publikacja nagrania nie ma sensu. Mało śmierci wokół?
Nie twórzcie bezsensownych clickbaitów 😉
A co, kliknąłeś, żeby popatrzeć sobie na zwłoki…?
Jakich clickbajtów? Czy napisane jest, że w artykule znajduje się nagranie, czy że jest film?! To jest chyba oczywiste, że redakcja nie upubliczni nagrania z wielu względów. Względy prawne i etyczne są ważniejsze niż banda sępów masturbujących się przy każdym artykule o śmierci czy innej cudzej tragedii
„Banda sępów masturbujących” .Dobrze to napisałeś.Jak czytam komentarze niektórych osób to nie mogę pojąć że tak duźu jest osób pozbawionych ludzkich odruchów.
Skakał z 1000 metrów, za mało czasu na reakcję… to może zaprzestać praktyki skakania z tych wysokości i zwiększyć ją na tyle, żeby skoczek miał czas na odcięcie się i zastanowienie co dalej, lecieć w kierunku ziemi, czy wracać na pokład samolotu (czy innej motolotni).
Ból d…y bo nie dodali filmu. I słusznie. Dobre podejście redakcji. To nie jest tabloid, że walić filmy/zdjęcia z miejsca upadku. I co jeszcze? Zdjęcia zapłakanych rodziców? Jak Wam takich emocji trzeba to na livelaek czy theync wypad.
wielkie halo umieścić film z upaku bardzo słabej jak widać jakości, co wy checie ukryć, chyba są w zmowie z organizatorami skoków (co jest powodem kasa, rodzina, układy?)