Proboszcz podlubelskiej parafii ofiarą oszustwa. Duchowny stracił 58 tys. złotych
09:49 28-01-2022 | Autor: redakcja
W czwartek do policjantów z Lublina zgłosił się 60-letni proboszcz jednej z podlubelskich parafii. Mężczyzna oświadczył, że padł ofiarą oszustwa.
Ze zgłoszenia wynikało, że zadzwonił do niego mężczyzna podający się za policjanta. Oszust oświadczył, że pieniądze na rachunku parafii są zagrożone i może dojść do kradzieży środków przez pracownika banku. Dlatego by uniknąć utraty pieniędzy, polecił mu przelanie oszczędności na prywatny rachunek. Jednocześnie fałszywy policjant poprosił o podanie danych do logowania na konto, aby służby mogły nadzorować całą operację. Niestety duchowny uwierzył oszustowi i wykonał wszystkie jego polecenia. Niebawem okazało się, że z konta parafii zniknęło 58 tysięcy złotych.
Policjanci poszukują sprawców. Jednocześnie apelują o szczególną ostrożność przy dokonywaniu jakichkolwiek operacji internetowych. Oszuści cały czas udoskonalają metody swojej działalności i wykorzystują każdą okazję, aby wyłudzić pieniądze. W ostatnim czasie duchowni coraz częściej stają się celem przestępców.
(fot. pixabay.com)
Bidulek dał się nabrać.Parafianie się zrzucą na tace i będzie ok.
Takiego gospodarza trzeba dać do nalewania zupy u Brata Alberta a nie kierowania parafia.
a już myślałem że na wnuczka go zrobili 😀
Komentarze w stylu: „Dobrze mu tak, wierni zapłacą…” za 3… 2… 1…
Ciekawe skąd u księdza taka kasa. To wszystko to pewnie „co łaska”
Na rynny albo dach zbierał 😉
Taka kasa ojojoj – raptem 60 tysięcy. Gdybyś nadzorował coś więcej niż stan zapasów taniego wina, wiedziałbyś, że 60 tysięcy to żadne pieniądze.
ewidentnie napisane, że to środki parafii, nie księdza. 58 tysięcy to dużo? gdy taca co tydzień, śluby, pogrzeby, komunie, grunty w dzierżawie…
A to ci przypadek ? Trafił swój na swego.
O, i to jest przykład prawdziwego parafialnego barana…
W Seminarium przez 5 lat mu tołkowali jak oszukiwać owieczki, aż tu nagle się okazało, że to jego oszukano.
Słyszałam, że z takiego Seminarium, tak jak i z Akademii Medycznej, samych orłów nie wypuszczają, ale żeby barana… to nie…
Powinno się odwołać pana biskupa, który tego barana proboszczem ustanowił
Jak to mówią: „Nosił wilk razy kilka, aż ponieśli i wilka”.
A może to ustawka? Zniknęły, zniknęły i faktycznie mogą być na prywatnym koncie proboszcza!? Albo i nie ;-).
to byłby mistrz kamuflażu, jakby zgłosił oszustwo, przelewając kasę na własne konto… przecież to jest do sprawdzenia w ciągu minuty.
Przelew bez zgody parafialnych radnych?