W Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie Prezydenta RP Karola Nawrockiego z przedstawicielami protestujących rolników. Dzisiejszy protest rolników w Warszawie odbywa się przeciwko niekorzystnej dla polskiego rolnictwa umowie Unia Europejska–Mercosur.
„rzecz żenująca i niedopuszczalna, aby dziś przy kilkunastostopniowym mrozie polscy rolnicy musieli ubiegać się o polskie prawa – o takie same prawa, jakie mają inni rolnicy w Europie”.- właściwie do wyboru mieli też przyjazną pogodę w innych miesiącach.
Protestują, protestują, a i tak ich dzieci zamiast polskiej kiszonej kapusty jedzą awokado i banany, nie gardzą kebabami i pizzą- może dlatego, że tańsze niż wytwory naszych rolników?
xXx
Ocena: -1
Peron już widać dawno odjechał…
oo
Ocena: -1
gnomek- chyba tym razem coś ci się poplątało.
Hahah
Ocena: -3
Tak sobie myślę. Ciekawe, ktory z panów przedstawicieli rolników dopcha sie do koryta jak Pan Kołodziejczak i zniknie schowany za swoją wypłatą.
ngawa
Ocena: -7
Premierowi zabrakło czasu …
q
Ocena: 2
ma ważniejsze sprawy niż gadać pistłukami, szkoda czasu kmiotku.
REALNY.
Ocena: -9
czyli pajace – reprezentanci PSL i „polskiej wsi” POtrzebowali aż 151 dni żeby zająć się prezydenckim projektem ustawy bo „myśleli „, że coś innego wykombinują – ale kto to miał zrobić ???????.. W związku z tym, że zaczyna im się przy dupach na palić więc POdjęli działania POzorne a potem „coś się wymyśli” – jak zawsze zresztą . Ministry i urzedasy mają koryta pełne a to , że rolnicy splajtują to im WISI jak kilo kitu .!!!!!!! Chłopy zacznijcie od R O Z L I C Z E N I A tych niedojdów
nazwanych szumnie posłami i radnymi (tak jak to robią w Szwajcarii) a następnie wywalcie dziadostwo od koryta – bo to możecie i powinniście zrobić. Inaczej te barany Was wykończą a my będziemy żreć mercosurowsko- gebelsowskie smieci bo o to im chodzi . Żeby to wiedzieć nie trzeba być „wybitnie szkulonym i bezstresowym” . Wystarczy zastosowanie metody Bolka mówiacej , ze 2+2 = 5 . Musimy zadziałać na 5.!!!!!!
q
Ocena: 4
Tak piścielce załatwili a kmiotki wiejski jeszcze do tej pory im klaszczą bazełmanie.
„rzecz żenująca i niedopuszczalna, aby dziś przy kilkunastostopniowym mrozie polscy rolnicy musieli ubiegać się o polskie prawa – o takie same prawa, jakie mają inni rolnicy w Europie”.- właściwie do wyboru mieli też przyjazną pogodę w innych miesiącach.
Protestują, protestują, a i tak ich dzieci zamiast polskiej kiszonej kapusty jedzą awokado i banany, nie gardzą kebabami i pizzą- może dlatego, że tańsze niż wytwory naszych rolników?
Peron już widać dawno odjechał…
gnomek- chyba tym razem coś ci się poplątało.
Tak sobie myślę. Ciekawe, ktory z panów przedstawicieli rolników dopcha sie do koryta jak Pan Kołodziejczak i zniknie schowany za swoją wypłatą.
Premierowi zabrakło czasu …
ma ważniejsze sprawy niż gadać pistłukami, szkoda czasu kmiotku.
czyli pajace – reprezentanci PSL i „polskiej wsi” POtrzebowali aż 151 dni żeby zająć się prezydenckim projektem ustawy bo „myśleli „, że coś innego wykombinują – ale kto to miał zrobić ???????.. W związku z tym, że zaczyna im się przy dupach na palić więc POdjęli działania POzorne a potem „coś się wymyśli” – jak zawsze zresztą . Ministry i urzedasy mają koryta pełne a to , że rolnicy splajtują to im WISI jak kilo kitu .!!!!!!! Chłopy zacznijcie od R O Z L I C Z E N I A tych niedojdów
nazwanych szumnie posłami i radnymi (tak jak to robią w Szwajcarii) a następnie wywalcie dziadostwo od koryta – bo to możecie i powinniście zrobić. Inaczej te barany Was wykończą a my będziemy żreć mercosurowsko- gebelsowskie smieci bo o to im chodzi . Żeby to wiedzieć nie trzeba być „wybitnie szkulonym i bezstresowym” . Wystarczy zastosowanie metody Bolka mówiacej , ze 2+2 = 5 . Musimy zadziałać na 5.!!!!!!
Tak piścielce załatwili a kmiotki wiejski jeszcze do tej pory im klaszczą bazełmanie.