04/06/2026
690 680 960

Prezydent nie podpisał ustawy o programie SAFE. Minister obrony krytykuje decyzję

Decyzja prezydenta RP Karola Nawrockiego o niepodpisaniu ustawy dotyczącej programu SAFE wywołała zdecydowaną reakcję ministra obrony narodowej. Szef resortu obrony stwierdził, że krok głowy państwa jest „złą i niebezpieczną decyzją”, która jego zdaniem może utrudnić proces modernizacji polskiej armii.

Minister podkreślił, że odmowa podpisania ustawy oznacza wstrzymanie ważnego elementu planu wzmacniania bezpieczeństwa kraju. W jego ocenie w tej sprawie „interes partyjny, polityka zwyciężyła nad odpowiedzialnością zwierzchnika za siły zbrojne”.

Program SAFE kluczowy dla modernizacji

Jak zaznaczył minister obrony, program SAFE miał stanowić jeden z najważniejszych elementów modernizacji polskich sił zbrojnych w najbliższych latach. Projekt zakładał m.in. szeroki program zakupów sprzętu wojskowego oraz inwestycje w infrastrukturę niezbędną dla mobilności militarnej.

Szef MON wskazał, że potrzeby zakupowe zostały opracowane przez ekspertów wojskowych.

– Istotą programu SAFE jest modernizacja polskiego wojska, gdzie potrzeby zakupowe, potrzeby sprzętu wojskowego zostały wskazane przez najlepszych ekspertów ze sztabu generalnego Wojska Polskiego – powiedział.

Program miał również objąć inne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa.

– Program SAFE to też szansa dla policji, straży granicznej na szybką modernizację. To szansa na inwestycje w infrastrukturę, żeby ułatwić mobilność militarną – podkreślił minister.

„Decyzja przeciwko bezpieczeństwu państwa”

Minister ocenił, że decyzja prezydenta nie uderza w rząd, lecz w bezpieczeństwo kraju oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

– Decyzja, którą podjął prezydent Nawrocki nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu państwa polskiego, jest wbrew oczekiwaniom wojska polskiego (…) i wbrew szansom rozwojowym dla polskiego przemysłu zbrojeniowego – mówił.

Jak dodał, weto prezydenta ogłoszono w symbolicznym dniu – w rocznicę przystąpienia Polski do NATO.

– W taki dzień oczekiwalibyśmy decyzji prezydenta, które wzmacniają nasz sojusz, a nie go osłabiają, które przyspieszają modernizację, a nie ją utrudniają – zaznaczył.

Rząd zapowiada alternatywne działania

Mimo krytyki decyzji głowy państwa minister podkreślił, że proces modernizacji polskiej armii nie zostanie zatrzymany. Jego zdaniem decyzja prezydenta może spowolnić działania, ale nie uniemożliwia ich realizacji.

– Decyzja, którą podjął prezydent Nawrocki utrudnia proces modernizacji i transformacji polskiej armii (…) ale na szczęście go nie uniemożliwia – stwierdził.

Resort obrony zapowiada wykorzystanie innych mechanizmów finansowych do realizacji planów modernizacyjnych, w tym Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.

– Skorzystamy (…) ze wszystkich możliwości, aby nie zmarnować tego wielkiego sukcesu, które Polska odniosła w Europie, wymyślając program SAFE i stając się jego największym beneficjentem – zapowiedział minister.

Cel: najsilniejsza armia do 2030 roku

Minister zapewnił, że rząd będzie kontynuował działania na rzecz budowy silnych sił zbrojnych.

– Skorzystamy (…) z innych istniejących już ustawowo możliwości, takich jak Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, żeby zrealizować i przyspieszyć wielki proces budowy najsilniejszej armii do roku 2030 – powiedział.

Na zakończenie podkreślił, że bezpieczeństwo państwa pozostaje priorytetem.

– Zrobimy wszystko, żeby takie wartości jak wolność, niepodległość i suwerenność nie były tylko wzniosłymi hasłami, ale obroniły się siłą (…) polskiej armii, siłą naszych sojuszy i siłą polskiego społeczeństwa. Potrzebujemy programu SAFE, aby Polska była bezpieczna i ten program zrealizujemy.

Źródło: Władysław Kosiniak-Kamysz

22 komentarze

  1. Jacy wyborcy taki wybór.

  2. Ocena: 23

    Minister obrony co w wojsku nawet nie był, kpina.

  3. Ocena: 22

    O co chodzi? mamy oddać dwa razy tyle, to jaka to okazja? To jak już się zadłużać to chociaż kupić to na czym nam zależy, u kogo chcemy. Zbyt rygorystyczna ta umowa i mogłaby skończyć jak KPO. W plan NBP nie wierze ale ta umowa była niekorzystna. Ursula ogłosiła, iż ta umowa ochroni całą Unie, to dlaczego tylko my mamy ponosić koszt? Tak straszą wojną a nawet nie zwalniają z zielonego ładu czy podwyżki opału w najbliższych latach

  4. Ocena: 15

    I bardzo dobrze, że nie podpisał.

  5. Ocena: 14

    Rozdać wszystko na prawo i lewo, a później brać pożyczkę na zakupy.

  6. Ocena: 13

    Na wiatrakach nie wyszło , to dwa lata kombinowali jakby tu Polskę oszwabić . Wszak w Niemczech obiecał że to Polska wypłaci reparacje wojenne ,a że nie dopowiedział komu ,to teraz wiecie . Ludzieee! ,którzy popieracie ten rząd i koalicję czy wy jesteście aż tak głupi czy wam coś powszczepiali przy okazji tego cowida ? 600 miliardów na 0,5% z KPO miało dać naszej gospodarce porządnego kopa , i co nie opłacało się ? Ten rząd to jedna wielka ściema . Niczego nie tworzy i nie rozwija a wręcz rozwala co się da. Kierownik wyraźnie oświadczył że na samą myśl o pracy ,, dostaje furii. A ten tutaj skoro nie potrafi tego prawidłowo zdiagnozować , to sam do psychiatry powinien się udać .

  7. Decyzja Nawruskiego nosi znamiona ZDRADY STANU.
    Nigdy we mnie nie wzbudzał pozytywnych emocji, obecnie jego widok, gesty, ton głosy powodują odruch antyperystaltyczny.

    • Ocena: 14

      tu nie ma być emocji, takie rzeczy trzeba przemyśleć na chłodno. Jak kogoś nie stać na kredyt to go nie bierze bo to grozi bankructwem a cały kraj żyje w deficycie z roku na rok coraz większym. Z drugiej strony propozycja Nawrockiego też jest nieodpowiednia bo nikt nie chce żeby w kraju rozkręciła się na nowo inflacja którą dopiero jakoś udało się ustabilizować

    • Kosiniak i Kamysz niech zajmą się służbą zdrowia bo mają wykształcenie medyczne nie wojskowe😁

  8. Ocena: 11

    Tygrys znawca. Do gnoju a nie do boju.

    • Ocena: 6

      Na chłopski rozum to wystarczy zadać sobie pytanie, czy kiedykolwiek ta antypolska zgraja zrobiła coś dobrego w naszym, polskim interesie, a nie w enigmatycznym „interesie wspólnotowym”. Jeżeli chłopcy z ferajny pod niebiosy coś wychwalają to z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, iż to jest niekorzystne dla Polaków, a dobre dla gospodarki Niemiec.

  9. Zbyszko z Bogdanki
    Ocena: 8

    Panie Kosiniak.Wstydzi się Pan Polskiej flagi,że ją tak skutecznie zasłania ?.Tu jest puki co Polska.Patriota za dychę.

  10. Tak se myślem...(co każdemu sie może zdarzyć), że...
    Ocena: 7

    Cały przekaz oparty na emocjonalnych epitetach. Bez konkretów. tylko niedopowiedzenia.
    Zero logicznych i sensownych argumentów.
    Tak naprawdę nikt z nas nie zna szczegółów, nikt się nie zna na tym czy nam się to opłaca czy się nie opłaca. Każdy z nas bierze to na chłopski rozum.
    NIe ma podanych żadnych wyliczeń, symulacji. Nie są zbiajne żadne obiekcje.
    Wszystko oparte na emocjach dla tępych mas, które łykają co mówi pan w garniturze w telewizorze.
    Są tylko interesy partyjne, a my mamy wybrać kto krzyczy najgłośniej.
    Zero merytoryki. To da się tu zająć jakiekolwiek stanowisko?

Dodaj komentarz