05/06/2026
690 680 960

Premier i minister obrony na granicy polsko-białoruskiej. „Polska granica musi być chroniona” (zdjęcia)

W środę (29 maja br.) premier Donald Tusk, wicepremier-minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak wzięli udział w odprawie z dowództwem służb mundurowych w placówce Straży Granicznej w Dubiczach Cerkiewnych.

Odprawa z żołnierzami Wojska Polskiego i funkcjonariuszami służb podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji poświęcona była obecnej sytuacji na wschodniej granicy Rzeczypospolitej Polskiej oraz planom wzmocnienia jej bezpieczeństwa.

– Mamy do czynienia z kolejną odsłoną, niezwykle brutalną odsłoną wojny hybrydowej. Bandycki atak na polskiego żołnierza, to co się wydarzyło wczoraj nad ranem świadczy o zorganizowanej akcji przeciwko bezpieczeństwu państwa polskiego, przeciwko bezpieczeństwu tych, którzy chronią naszej granicy, gdy dbają o nasze bezpieczeństwo. Tak jak powiedział pan premier, macie pełne wsparcie we wszystkich działaniach, które podejmujecie. Pełne wsparcie ze strony nie tylko całego rządu, ale jestem pewien, że wyrażamy opinię całego społeczeństwa, wszystkich nas, którzy pokładają w nas i was wielką nadzieję oraz ufność. Dziękuję za to, co robicie każdego dnia, za wasze poświęcenie, dziękuję też waszym rodzinom – mówił po spotkaniu z żołnierzami i funkcjonariuszami Straży Granicznej wicepremier Władysław Kosiniak – Kamysz.

– Tu nie ma żadnej przestrzeni na negocjacje, polska granica musi być chroniona, obiektami agresji są polscy żołnierze, polscy strażnicy graniczni, funkcjonariuszki, funkcjonariusze i macie pełne prawo, żeby nie powiedzieć, że wręcz też obowiązek, używać wszystkich dostępnych wam metod. A naszym zadaniem jest, żebyście mieli poczucie bezpieczeństwa prawnego i pełnej akceptacji wszystkich Polaków, wtedy, kiedy będziecie bronili nie tylko granicy, ale i swojego życia. Jeszcze raz bardzo wam dziękuję. Jesteście dzisiaj cichymi, choć właściwie głośnymi, bohaterami dla całej Polski – zwrócił się do żołnierzy i funkcjonariuszy premier Donald Tusk.

W związku z wczorajszym atakiem migrantów na żołnierza i funkcjonariuszy Straży Granicznej podjęto decyzję o skierowaniu na granicę dodatkowych sił. Rannemu żołnierzowi natychmiast udzielono niezbędnej pomocy medycznej, a jego rodzinę objęto opieką psychologiczną i wsparciem ze strony wojska.

– Wczoraj na mocy decyzji generała Sokołowskiego, Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, kolejne plutony zostały skierowane z jednostek najbardziej doświadczonych, najbardziej doświadczeni komandosi z 6. Brygady Powietrzno-Desantowej i 25. Brygady Kawalerii Powietrznej już są tutaj na miejscu. Uruchomiony został dodatkowy sprzęt, a więc możecie liczyć na wszystko, co jest dostępne w zasobach polskiej armii. (…) Ranny żołnierz jest otoczony najlepszą opieką, a Wojsko Polskie opiekuje się również jego najbliższymi. Chciałbym podziękować w naszym wspólnym imieniu lekarzom, pielęgniarkom, wszystkim zespołom medycznym i ratownikom, którzy udzielali pomocy, którzy cały czas dbają i walczą o zdrowie i życie poszkodowanego Bardzo za to dziękujemy, to jest też współdziałanie, na którym tak bardzo nam zależy. Mamy współdziałanie między wojskiem, Policją, Strażą Graniczną, to jest tutaj nieodzowne – mówił podczas konferencji wiceprezes Rady Ministrów.

Żołnierze Wojska Polskiego są zaangażowani we wsparcie funkcjonariuszy Straży Granicznej w ochronę granicy od 2021 r, gdy strona białoruska rozpoczęła ataki hybrydowe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Żołnierze Wojskowego Zgrupowania Zadaniowego (WZZ) Podlasie każdego dnia podejmują szereg działań, które z jednej strony przeciwdziałają próbom nielegalnego przekraczania granicy, a z drugiej w ramach działalności szkoleniowej przygotowują się do bezpiecznego i skutecznego wykonywania zadań w przypadku zagrożenia.

fot. MON

fot. MON

fot. MON

(Źródło: MON)

40 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Za Pisu mówili, że to nie bandyci, tylko biedni emigranci, tonący w bagnach i ginący z głodu, a ówczesny rząd ich eksterminuje. Przyklaskiwali im celebryci … A teraz ???

    • Za pisu koposkie własne g00wno zjedliby a celebryty psia mać krzyczeliby, że smaczne.

  2. Fałszywy człowiek. Witajcie w nowej rzeczywistości podwyżek. Gaz 45%, prąd 40%, a to pociągnie podwyżki wszystkiego. Uśmiechajcie się dalej.

    • Podziękuj PiS-owi, który zamiast modernizować energetykę rozdawał kiełbasę wyborczą plebsowi.

  3. Ocena: 0

    Czy może tygrysek wziął ze sobą plecak ewakuacyjny? Mógłby wtedy zostać przy płocie na granicy i popatrolować kilka dni…

  4. Pluli na Straż Graniczną, WP a teraz ptrzcie DRANIE

  5. Ocena: 0

    Plecaki spakowali ?
    winą za ten cały bajzlel rząd ponosi Tygrysek
    on cementuje tą całą zgraję

  6. To ci sami ludzie którzy nie zmieniają przepisów przez których żołnierz nie może użyć broni. Jeżeli ją użyje to państwo go z tego rozliczy z całą surowością.

  7. Ten płot to największe łajdactwo, pamiętacie czyje to słowa? Hah

  8. Ten płot to największe łajdactwo, pamiętacie czyje to słowa?

  9. Ocena: 0

    Znów Policja będzie robić robotę za wojsko i sg a tymczasem w sklepach personel będzie czekał godzinami ze złapanym złodziejem albo w domciu żonka oprawiona przez mężulka. Wojsko lepszą kasę niż Policja dostaje i nie zdają jak widać egzaminum po raz kolejny Policja musi bronić Polski. Niedługo może jeszcze będą jeżdzić gasić pożary. W takim wypadku powinni dostawać potrójną pensję za robotę wojska i sg. Jakoś nie widać żeby w typowo policyjnej robocie pomagało policjantom wojsko i sg. Znów ta niedobra Policja musi wejść do działań bo inne służby nieudolnie sobie radzą.

  10. piniędzy nima
    Ocena: 0

    To jest zabawa starych h..w indian, teren przygraniczny już dawno powinien być zaminowany..!!