05/06/2026
690 680 960

Poznała „żołnierza z Korei”, była miłość i obietnice. Mieszkanka Lublina przelała mu kilkadziesiąt tys. złotych

Mieszkanka Lublina padła ofiarą oszustwa na jednym z portali społecznościowych. Kobieta poznała tam „żołnierza z Korei”, który po zyskaniu jej sympatii, zaczął rozmawiać z nią o finansach. 30-latka zaślepiona fałszywymi opowieściami, przelała znajomemu z sieci ponad 50 tys. złotych.

W czwartek do lubelskich policjantów z VI komisariatu zgłosiła się 30-letnia mieszkanka miasta. Kobieta relacjonowała mundurowym, że została oszukana na portalu społecznościowym.

Z informacji przekazanych przez lubliniankę wynikał, że poznała ona w sieci żołnierza z Korei. Mężczyzna szybko zaskarbił sobie zaufanie kobiety. W pewnym momencie wyznał jej miłość i obiecał wspólne życie. Był jednak jeden problem…finansowy.

Kolejne rozmowy zaczęły sprowadzać się do tematów związanych z pieniędzmi. Mężczyzna mówił o swoich problemach. Jednocześnie zapewniał ją, że przyjedzie do Polski, gdy tylko ureguluje kwestie finansowe. Niestety mieszkanka Lublina zaślepiona fałszywymi historiami zaczęła przekazywać mężczyźnie pieniądze. 30-latka przelała łącznie ponad 50 tysięcy złotych.

Policjanci prowadzą czynności w tej sprawie i przypominają, aby nigdy nie ulegać emocjom w kontaktach z nieznajomymi, szczególnie jeżeli w tle pojawiają się kwestie finansowe. Jak pokazują ostatnie wydarzenia, oszustwa metodą „na Nigeryjczyka” stają się coraz bardziej popularne. Pamiętajmy o tym, że Internet daje dużą anonimowość i osoba siedząca po drugiej stronie monitora nie musi być tym, za kogo się podaje.

(fot. pixabay.com\ilustracyjne)

17 komentarzy

  1. Ale co właściwie zgłosiła? Czy było jasno określone „pieniądze za miłość”? Umowa spisana?
    Przyjął kasę i się rozmyślił, zdarza się. A może jeszcze reguluje swoje sprawy i wkrótce przyjedzie…

  2. To wszystko przez żarcie kartofli przez takie jak ta ziemniaczara.

  3. Ocena: 0

    A ja wcześniej przy innej „hojnej” pisałem, prosiłem, że jakby ktoś mial luźną kasę to podam numer swojego konta… 😆

  4. Brak najważniejszej informacji ,z jakiej Korei ? tej demokratycznej czy od kim dzong cionga?

  5. Ale jakie oszustwo? Że co, fajnie było, dopóki wyznawał jej miłość, a gdy przestał, to podliczyła koszty znajomości i zgłosiła kochasia na policję? Nikt nikogo do przelewów nie zmuszał, danych do konta nie wykradł. Czy ja mogę zgłosić żonę na policję, bo przelałem jej dwie stówy na paliwo, a ona wydała je na paznokcie? Nikt mnie nie zmuszał… 😀

    Litości… Można śmiać się z takich przypadków u starszych osób, które z racji wieku mogą chwytać się każdej znajomości, która jawi się jako godna najwyższych uczuć i zaufania, ale 30-latka?? Przecież w sieci pełno jest wiadomości o romantycznych naciągaczach z egzotycznych krajów – jak nie żołnierz z USA, to lekarz z Nigerii, albo inny fachowiec z Azji, który porzuci dotychczasowe życie, byleby dostał trochę kasy i mógł przylecieć do ukochanej. Ktoś trafia na konta społecznościowe, a nie trafia na takie newsy i ostrzeżenia?

  6. ale musiała kapciocha swędzieć

  7. Skośnego się zachciało, to masz buhahahaha. 30 lat i brak mózgu

  8. jak sie nie mysli glową tylko tam nizej miedzy nogami taki efekt

  9. Karaoke Mistrza Miecia
    Ocena: 0

    Na bank gruba szkarada co ogląda chińskie bajki i słucha gejowskich skośnookich boysbandów. 🙂

  10. a do mnie sie właśnie dzisiaj zgłosił Franciszek z Edynburga…napisałam, że lubię podróże…ale mu jeszcze nie napisałam, że za podróże płaci maż…ale jak nas ktoś zaprosi, to chętnie pojedziemy oboje 🙂