04/06/2026
690 680 960

Pożar samochodu osobowego na trasie Kamionka–Samoklęski. Pojazd niemal całkowicie spłonął

Na drodze pomiędzy Kamionką a Samoklęskami w powiecie lubartowskim doszło do groźnego zdarzenia – pożaru samochodu osobowego. Mimo szybkiej interwencji służb, pojazd uległ niemal całkowitemu zniszczeniu.

Do zdarzenia doszło 2 kwietnia o godzinie 12:49 na trasie Kamionka–Samoklęski. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej, w tym zastępy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubartowie oraz ochotnicze straże pożarne z Kamionki i Samoklęsk.

Po przybyciu na miejsce strażacy zastali samochód osobowy objęty ogniem. Pomimo podjętej akcji gaśniczej pojazd uległ niemal doszczętnemu spaleniu. Działania ratowników skoncentrowane były na ugaszeniu pożaru oraz zabezpieczeniu terenu zdarzenia.

W związku z prowadzonymi działaniami przez kilkadziesiąt minut w rejonie występowały utrudnienia w ruchu drogowym. Obecnie trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia oraz szacowanie strat materialnych. Na szczęście w zdarzeniu nie odnotowano informacji o osobach poszkodowanych.

Poradnik: Jak postępować w przypadku pożaru samochodu?

W przypadku zauważenia pożaru pojazdu należy zachować spokój i działać szybko:

  • Natychmiast zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu i wyłączyć silnik
  • Opuścić samochód wraz z pasażerami i oddalić się na bezpieczną odległość
  • Wezwać służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer alarmowy 112
  • Jeśli ogień jest niewielki i mamy do dyspozycji gaśnicę, można podjąć próbę jego ugaszenia, kierując strumień środka gaśniczego u podstawy płomieni
  • Nie otwierać gwałtownie maski – dostęp tlenu może spowodować gwałtowne rozprzestrzenienie ognia
  • Nie zbliżać się do płonącego pojazdu, szczególnie jeśli istnieje ryzyko wybuchu

Pamiętajmy, że bezpieczeństwo ludzi zawsze jest ważniejsze niż ratowanie mienia.

Źródło: OSP KSRG i MDP Kamionka

9 komentarzy

  1. Klęska w samokleskach 🤣🤣🤣

  2. Fako za mocno dał gazu. Hehe

  3. tył jeszcze w niezłym stanie …

  4. Ocena: -1

    Znowu elektryk?

    • Cieee choroba...
      Ocena: 2

      Myślę, że dopóki elektryki będą zasilane akumulatorami litowo-jonowymi będzie się to zdarzało coraz częściej. Alternatywą są opracowywane w Chinach akumulatory sodowo-jonowe i fluorowe.
      Te jednak trafią do Polski ponoć dopiero pod koniec tego roku.
      A póki co elektryki będą się jarać coraz częściej.

      • Ocena: -1

        Nie ma to jak pod artykułem o spalonej spalinówce napisać o tym, że elektryki się palą coraz częściej.
        To tak jakby pod wypadkiem z udziałem wyłącznie samochodzistów napisać coś obraźliwego względem pieszych czy rowerzystów, co jest częste na tym forum.
        Więc można uznać, że przynajmniej jesteś konsekwentny w braku sensu we wpisie.

  5. Pan dziadek ze "slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Ocena: -1

    Jak nie otwierać maski, proszę ja pana eksperta ?
    Tam przecież na ogół znajduje się akumulator, a odłączenie go może przyczynić się do łatwiejszego opanowania pożaru Tu w tym przypadku, domniemam, że pojazd znacznie szybciej spaliłby się doszczętnie gdyby te liczne zastępy dzielnych strażaków nie przeszkadzały w jaraniu.

  6. Ee, korekta poszła

  7. Ocena: -1

    Silnik montowany wzdłuż. Czyżby BMW? Czy japońce już się paliły? Bo jakoś nie zarejestrowałem.

Dodaj komentarz