Powstaje elewator o wstępnej pojemności 33 tysięcy ton zboża. Z inwestycji zadowoleni są samorządowcy (zdjęcia)
21:19 06-07-2025 | Autor: redakcja
W miejscowości Zalasocze w gminie Dorohusk trwa budowa magazynu, w którym składowane będzie zboże. Inwestycję realizuje firma Agrolok mająca swoją siedzibę w województwie kujawsko-pomorskim. Jest to polskie, rodzinne przedsiębiorstwo, działające w obszarze rolnictwa i hodowli zwierząt, jako dystrybutor i producent różnego rodzaju produktów, zajmuje się też skupem i sprzedażą zbóż i rzepaku.
To właśnie skup płodów rolnych prowadzony będzie w tym miejscu. W tym celu powstaje elewator o wstępnej pojemności 33 tysięcy ton. Silosy będą zapełniane przez dwa kosze przyjęciowe o wysokiej wydajności 150 t/h każdy; powstanie też suszarnia do zboża o wydajności do 1000 t/dobę oraz budynek biurowy.
– Inwestycja w Zalasoczu to kolejna, bardzo ważna cegiełka dołożona do ogólnokrajowej sieci skupu zbóż. Dzięki niej usprawnimy odbiory zbóż, rzepaku, kukurydzy czy soi od producentów z południowo-wschodniej Polski. Nowoczesny magazyn pozwoli obniżyć koszty przeładunku, skróci czas oczekiwania i obniży koszty transportu – to wszystko da nam szansę na proponowanie klientom atrakcyjniejszych cen skupu – mówi Jacek Śpiewak, dyrektor działu zbóż firmy Agrolok
Miejsce budowy obiektu nie jest przypadkowe. Firma do transportu zboża zamierza korzystać z pociągów, a dzięki połączeniu elewatora z linią kolejową, nie wystąpi natężenie i tak dużego już w tych stronach ruchu kołowego. Z inwestycji zadowolony jest starosta chełmski. Piotr Deniszczuk wskazuje, że pojawienie się nowej firmy skupującej płody rolne ma być bardzo dobrą wiadomością dla lokalnych rolników.
– Większa konkurencja na rynku skupu daje realną szansę na lepsze warunki sprzedaży i bardziej stabilne ceny. Rolnicy od dawna sygnalizowali potrzebę większego wyboru i przejrzystości w obrocie płodami rolnymi – ta inwestycja może być odpowiedzią na te oczekiwania. Cieszy nas, że renomowany inwestor dostrzegł potencjał naszego powiatu – mówi samorządowiec.
Z kolei wójt gminy Dorohusk, Wojciech Sawa zaznacza, że pozyskiwanie przedsiębiorców jest jednym z kluczowych wyzwań regionu. Przede wszystkim to nowe miejsca pracy dla mieszkańców, a dla gminy wpływy do budżetu z tytułu podatków. Kolejne inwestycje odpowiadają też na jedno z kluczowych wyzwań, mianowicie potrzebę aktywizacji gospodarczej terenów wiejskich i zatrzymania odpływu młodych ludzi. Dodaje, że Agrolok w regionie jest obecny już od dłuższego czasu. Oprócz działalności handlowej wspiera m.in. lokalne inicjatywy takie jak klub piłkarski Granica Dorohusk

fot. Agrolok
Z czego tu się cieszyć kolejna baza przeładunkowa dla zboża od banderowców 🙁🙁🙁
I z czego się samorządowcy cieszą? Że przyczyniają się do zaorania naszego rolnictwa?
Cieszą się z wziętych łapówek za podjęte decyzje
Akcja Demokracja atakuje Ruch Obrony Granic: rasistowskie bojówki. Skąd ta narracja? Akcja Demokracja była wielokrotnie „zasilana” finansowo przez niemieckie organizacje. Miękkie oddziaływanie, kolaboracja i polityczny nierząd.
W Dorohusku? Jakże blisko „rolników” zabuskich.
Stary pierdaty , przy granicy to dla ukraińskich płodów a nie naszych.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad zmianą przepisów, która zabroni stosowania do izolacji w budownictwie styropianu. Dlaczego? Styropian produkują polscy producenci. Zamiast styropianu będzie wełna mineralna produkowana przez zagranicznych. Je**ćpisy się ucieszą.
Przecież ta firma była na liście sprowadzania zboża z UA
Nie mydlić oczów że to dla okolicznych rolników.. tylko zastanowić się dlaczego zaraz przy granicy i przy jednym z największych terminali kolejkowych. A jak to nie daje do myślenia to zastanowić się po co bocznica kolejowa z terminalu do elewatorów…
Okoliczny nie znaczy polski co się czepiasz .
Jakoś nie widać żeby razem z tymi przeładunkami z Ukrainy powiększali porty. Wszystko zostanie u nas
Dlaczego tak blisko ókrainy? To chyba dla tych dziadów jest robione.
Bank Zbożowy im.Dyzmy
Nikodema zresztą…
Tak ,tak na pewno będzie tam magazynowane nasze zboże i rzepak.
Inwestor wskazuje, że województwo lubelskie ma duży potencjał produkcyjny, ale rolnicy stwierdzą, że uprawy im się nie opłacają i inwestor będzie musiał zadowolić „braci” zza miedzy, którym mimo wojny się opłaca…