Poważny wypadek na skrzyżowaniu, jeden z kierowców jest ciężko ranny. Droga całkowicie zablokowana
22:12 30-10-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w czwartek, 30 października, na ul. Zemborzyckiej w Lublinie. Po godzinie 21, na skrzyżowaniu z ul. Śniadeckiego zderzyły się dwa samochody osobowe: audi i toyota. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący toyotą mężczyzna poruszał się ul. Zemborzycką od strony ul. Kunickiego. Wykonując manewr skrętu w lewo, w ul. Śniadeckiego, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z nadjeżdżającym z naprzeciwka audi.
Po zderzeniu toyota zatrzymała się około 25 metrów od skrzyżowania, a audi uderzyło w drzewo. W wypadku poszkodowane zostały dwie osoby. Kierowcy obu pojazdów trafili do szpitala. Jak nam przekazano, stan mężczyzny z toyoty jest bardzo poważny.
Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Ul. Zemborzycka jest całkowicie zablokowana. W korku utknęły też pojazdy komunikacji miejskiej. Utrudnienia w ruchu mogą potrwać nawet kilka godzin.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl, nadesłane – Magdalena)
Piąte Zero za kółkiem zobaczyło kilometr prostej przed sobą i dawaj ile fabryka dała. Dwa samochody do kasacji, uczestnicy zdarzenia w szpitalu, a toyota siłą uderzenia odepchnięta na 25 metrów. To nie są skutki stłuczki, do której dochodzi z prędkością 50 km/h.
Mistrz prostej z audi 50 km/h to miał dopiero jak się w to drzewo wbijał. To wypadek, więc biegły sądowy oceni, z jaką dokładnie prędkością jechał.
a weź no przeczytaj jeszcze raz artykuł, tylko tym razem ze zrozumieniem. Raczej jest napisany prostym językiem i nie powinieneś mieć problemów z ogarnięciem kto komu wymusił. A jednak.. Nawet jak audi jechało szybciej, to co mówią przepisy o sytuacji kiedy wykonujesz manewr skrętu w lewo? Masz wjechać przed nadjeżdżający pojazd czy ustąpić pierwszeństwa wszystkim i dopiero wykonać manewr? Nadążasz? Audi raczej nie jechało powyżej 400 km/h, bo wtedy faktycznie, trudno dostrzec. Był zmierzch, miał włączone światła, nawet jak jechał na automatycznych to miał odpalone mijania, było go widać. A kierowca Toyoty? Ponoć starszy pan. ( tego nie wiem na 100%) Czy powinien prowadzić? Może już wiek nie pozwala, a on pojechał. Ogarniasz? Dajesz radę?..
pytanie z jaką prędkością jechał ten szary bolid, bo może jak dziadek zaczął skręcać był bardzo daleko
„ustąpić pierwszeństwa wszystkim”
Ciekawe, czy tak rygorystycznie rozliczałbyś z respektowania cudzego pierwszeństwa kierowcę audi, gdyby na tym odcinku drogi, na którym zrobił on sobie tor wyścigowy, zabiłby pieszego na przejściu, na którym pieszy ten miałby przecież pierwszeństwo.
z jaką prędkością poruszało się audi? Wiesz czy nie wiesz? Krótko i konkretnie. Nie bredź o pieszych bo w tym przypadku ich tam nie było, ani nie było tam przejścia. Nie bawimy się we wróżenie, rozmawiamy konkretnie o konkretnej sytuacji. Coś za bardzo bronisz dziadka w toyocie. Dlaczego? Tata? Dziadek? A może to Ty?..
Pierwszeństwo to nie licencja na zabijanie.
Czasami mam wrażenie,że przepisy w ogóle nie obowiązują zwłaszcza w mieście panuje wolnoamerykanka .Jeżdżą bez świateł bez kierunkowskazów, wymuszają na,,wydrę „pierwszenstwo nie zwracają uwagi na znaki. Jeszcze trochę a będzie jak w Indiach czy Bangladeszu
Inżynieria komentarzy 🙂 Inżynierowie piszą i już napisali 🙂
Tam to też wariaci często sie popisują
quattro
Audi vis centusiowa tojota. Przewaga dzięki technice
Co Wy wymyśliliście z tym dziadkiem? To nie był żaden starszy Pan
Jaki dziadek z toyoty??? Kto wam takich bzdur naopowiadał?? Facet w średnim wieku, znam go! Nie podejrzewam o brak znajomości przepisów oraz brak rozsądku, myślę, że nie spodziewał się takiej prędkości u jakiegoś gówniaka, co dorwał audi i pokazywał co potrafi na takiej ulicy jak Zemborzycka. Chyba zasada ograniczonego zaufania obowiązuje wszystkich kierowców (oczywiście oprócz przestrzegania przepisów o ruchu drogowym).
Kierujący toyotą „nie ustąpił pierwszeństwa” wiejskiemu szlachcicowi z kałdi bo ten gnał zapewne +100km/h.
100? Po tych dołach przed skrzyżowaniem z Herberta? Moze 200?
Jakby audik leciał 100 to by ściął to drzewo dzbanie
Drzewo dzisiaj wycięte bo siła uderzenia była taka że korzenie wstaly
Kolejny z fotoradarem w oczach 🤣
Patrząc po skutkach to raczej „wturlanie się” tuż pod jadącego lekko ponad przepisy, na ślepo, bez jakiejkolwiek refleksji – tyle, że uderzenie boczne, a to zawsze jest najbardziej niebezpieczne.
To, że Audi skończyło na drzewie dowodzi chyba tego, że jego kierowca próbował jeszcze się ratować przed kolizją, odbijając w prawo (od strony Pułaskiego w stronę Śniadeckiego).
Tak i Toyota zatrzymała się 25 metrów od skrzyżowania
Jeżeli kierowca toyoty mial problem z oceną predkosci o dystansu zbliżającego się audi, to nie powinien wogóle mieć uprawnien do kierowania. Natomiast ty do komentowania
Toyota wjechała w audi na skrzyżowaniu a nie Audi zapie******* 100km/h, przez co kierowcy są w szpitalu i auta do kasacji
Jakby tyle jechał dzbanie to by scioł to drzewo jelopie.
Wina słoika że srojoty.
Dziadki wyruszyły na święta i są efekty
Taki jest efektem braku policji na ulicach, braku prewencji oraz społeczne przyzwolenie na jazdę 10, 20 km szybciej, przyzwolenie na troszkę naginanie przepisow jak parkowanie nanzakazach, skrzyżowaniach, przejściach dla pieszych albo wymijaniu sie pojazdów na po chodniku gdy na ulicy nie ma miejsca
A tu dalej to samo,tylko winny jest ważny.A co to szkodzi jechać stówa,tylko trzeba myśleć, już bym leżał kilkadziesiąt razy w szpitalu,gdy bym nie zwracał uwagi na tego który przecina mi tor jazdy