Potrącona sarna godzinami konała przy drodze. Procedury w takich sytuacjach są jasne, lecz z ich realizacją już gorzej (zdjęcia)
21:50 09-10-2025 | Autor: redakcja
fot. nadesłane - Julia
21:50 09-10-2025 | Autor: redakcja
Wszystko zgodnie z procedurami które wymyślił urzędniczy bezmózgowiec. Kilkadziesiąt zgłoszeń i zero reakcji też zgodnych z procedurami. To po jaką cho..rę są te nieprzydatne procedury. Już wiem : TYLKO DLA KASY.
Brakuje masarza w powyższej liście podmiotów do zawiadomienia.
DEBI LIZM I BYLEJAKOŚC POLSKA W ZWIERZECYM WYDANIU. OBY ODPOWIEDZIALNYYM ZA TO PRZYDARZYŁO SIE TO SAMO , KONAJ W LESIE JEDEN Z DRUGIM Z DALA OD LUDZI !!!!!!
A mnie to nie dziwi albowiem właśnie w ten sposób działa próżniacza kasta państwowych urzędasów.
jakies konsekwencje ????? bo puki co kara za niepowiadomienie odpowiednich sluzb.
Szkoda ze biedne zwierze sie tyle mordowalo
wstyd, karma wróci
Przyjmę, przemielę i skonsumuję, po co zwierzę ma się męczyć
a sarnina jest dobra?
Chuda trzeba dodać wieprzowego i super kiełbasa..!!
Podobnież całkiem da się.
te urzędasy popisoskie się nie przejmują to i my się przejmować nie bedziemy ! w krótce taka sarna będzie leżała wsród butelek wyrzucanych do rowu bo kulawy system kaucyjny będzie się oplacał tylko tym na górze to każdy będzie wolał wyrzucić w rów i niech sobie z tego rowu pozbierają butelki puszki.
Mieliśmy podobna sytuację kilka lat temu. Kolega miłośnik zwierząt, mysliwy i obecnie lekarz położnik. Zapakowaliśmy sarnę do bagażnika i do kliniki weterynaryjnej w środku nocy.
– odkleszczanie auta kilka stówek,
– zastrzyki przeciw wściekliźnie dla obu – odmówiliśmy,
– 200 zł opłata za przyjęcie zwierzaka,
– policja i postępowanie, czy to my potrąciliśmy.
Witamy w państwie prawa i sprawiedliwości.