05/06/2026
690 680 960

Potrąciła 11-latkę i odjechała. Zdarzenie zarejestrowała kamera (wideo)

Wczoraj na jednej z ulic Łukowa doszło do potrącenia 11-latki przechodzącej po przejściu dla pieszych i prowadzącej hulajnogę. Kierująca audi, która potrąciła dziewczynkę, już po kilkudziesięciu sekundach odjechała z miejsca zdarzenia do domu. Kiedy policjanci pojawili się w domu kobiety, okazało się, że jest nietrzeźwa.

Do zdarzenia doszło wczoraj na ulicy Warszawskiej w Łukowie. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że około godziny 19 przechodząca przez przejście 11-latka została potrącona przez samochód osobowy. Matka dziewczynki relacjonowała, że córka jechała hulajnogą po chodniku i zatrzymała się przed przejściem dla pieszych, po którym chciała przejść na drugą stronę drogi. Kobieta mówiła, że była w pobliżu i widziała jak stojący przed przejściem samochód osobowy ruszył do przodu w momencie, gdy jej córka przechodziła już przez jezdnię.

Kierująca pojazdem wyszła na chwilę z audi, zapytała się o samopoczucie dziewczynki, przekazała swoje nazwisko i miała podać jeszcze swój numer telefonu kontaktowego. Jednak po kilkudziesięciu sekundach wsiadła do swego auta i odjechała z miejsca zdarzenia. Na szczęście mama 11-latki zdążyła zapisać numery rejestracyjne odjeżdżającej osobówki.

Początkowo dziecko nie odczuwało żadnych dolegliwości, ale gdy 11-latka opowiedziała z mamą o zdarzeniu swemu tacie, ten zdecydował o powiadomieniu policji. Dzisiaj, po szczegółowych badaniach lekarskich okazało się, że dziewczynka doznała jedynie niegroźnych urazów, jej życie i zdrowie nie jest zagrożone.

Policjanci ustalili, że pojazdem kierowała 61-letnia mieszkanka Łukowa. Kobieta twierdziła, że upewniła się, że potrąconej przez nią dziewczynce nic się nie stało, że jej mama nie chciała z nią rozmawiać i dlatego pojechała do domu. Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości kobiety i okazało się, że miała ona w organizmie ponad pół promila alkoholu. 61-latka twierdziła, że po powrocie do domu później piła piwo, a gdy kierowała samochodem marki Audi to była trzeźwa.

Teraz policjanci będą prowadzili postępowanie, w trakcie którego wykorzystają zapewne zapis z kamer miejskiego monitoringu, który zarejestrował zdarzenie. Wideo ku przestrodze!

(fot. wideo Policja Łuków)

49 komentarzy

  1. Ona się napiła po powrocie. Kto jej udowodni?

  2. Dlatego odjechanie z marszu po potrąceniu powinno być kwalifikowane jako prowadzenie pod wpływem alko lub narkotyków.

  3. Dziadek ze Slamsowa
    Ocena: 0

    Kochani, potencjalini męczennicy motoryzacji… nawet jak poszkodowany twierdzi, że świetnie sie czyje, nie bądźcie naiwni, nie odjeżdżajcie z miejsca kolizji.
    Przykład macie wyżej: wczoraj potrącona, a dziś zgłoszono policji. Pewnie z nadzieją, że jednak jakieś odszkodowanie się wydusi.

    • Odszkodowanie, nie odszkodowanie. Być może konsekwencje uderzenia pojawiły się na poważnie dopiero po kilku godzinach, a nie od razu na miejscu zdarzenia.

      • Ocena: 0

        Mozna się też przyczepić do figury akrobatycznej z hulajnogą miedzy ogami, sugerującej, że młoda raczej nie prowadziła jej grzecznie, a jechała.

    • To ja się dołączę:
      kochani poszkodowani, zawsze wzywajcie policję, bo nawet jeśli w momencie zdarzenia nic was nie boli, to urazy mogą wyjść po kilku dniach, a nawet latach, działa stres, strach który znieczula, itd.

      Co do odszkodowania to moim zdaniem należy się ono każdemu, kto uznał urazu z powodu błędu innej osoby, nawet za sam stres, i za tę niewiadomą, czy za kilka lat dzisiejszy uraz się nie ujawni.

    • Przecież zgłoszono Policji tego samego dnia.

  4. Po pierwsze, podjeżdżając do skrzyżowania zamiast spojrzeć przed siebie i choćby kątem oka dostrzec zbliżające się do PdP dziecko, baba gapi się w stronę ciężarówki, co widać na filmiku. Po drugie, ledwo wylazła z auta, a już macha z pretensjami łapami, jakby to dziewczynka była winna uderzenie w samochód. Po trzecie, no tak, przecież to powszechne, że każdy kierowca zaraz po wyjściu z auta otwiera piwo, żeby odreagować stres za kierownicą, prawda? Ta baba nie nadaje się za kółko!

  5. Pijaczka o mało nie zabiła dziecka.

  6. Chodzenie z rowerem po mieście. O co w tym chodzi? Wygodniej jest chodzić z kijkami. Rower służy do jazdy.

  7. Mandat dla kierowcy i rodzica dziecka.

    • Gdyby dać mandat w tej sytuacji dziecku (właściwie opiekunom dziecka) za nieostrożne wejście na PdP, to tak samo należałoby nakładać mandat na każdego uczestnika każdej kolizji. Dla sprawcy – za spowodowanie kolizji. Ale także dla poszkodowanego, że poruszał się nieostrożnie swoim pojazdem czym nie uniknął kolizji.

  8. W Włodawie policjanci nałożyli by mandat na potrącone dziecko.

    • Nałożyliby. I dobrze by zrobili. Przecież to dziecko, tak sobie z marszu, bez żadnego zastanowienia, wlazło pod ruszającą ałdicę.

    • G@wniak wjechał kobicie przed maskę, ta mu chciała pomóc i za to wszystko ma jeszcze problemy. Jakbym miał taką akcje to też bym po powrocie browara skienął.

  9. baba niepotrzebnie wjechała w dziecko na pasach, nie spojrzała w prawo, jej bezsprzeczny błąd
    wysiadła, sprawdziła, że wszystko jest ok, pogadała z dzieckiem i matką i pojechała dalej, nie blokując jezdni
    co miała zrobić wg przepisu? zablokować przejazd, zawołać policję i karetkę do nieposzkodowanej?
    uderzyła w dziecko, nic mu się nie stało, odjechała
    ja nie widzę problemu, pewnie zrobiłabym podobnie
    a że po takim zdarzeniu była zestresowana, to w sumie tez się nie dziwię, że mogła się napić, jeśli nic więcej tego dnia nie miała w planach
    ja tu przestępstwa nie widzę
    oczywiście mogło być inaczej, ale mogło tez być tak, jak napisałam

    • A co byś zrobiła, gdyby w Ciebie wjechał rowerzysta na chodniku i Cię np. przewrócił czy poobijał? Zebrałabyś bluzgi, otrzepałabyś się i odeszła udając, ze nic się niestało?

      • po pierwsze, nikt na dziewczynę nie bluzgał
        po drugie nic jej się nie stało, otrzepała się i odeszła z miejsca zdarzenia, co i ja na jej miejscu bym uczyniła zapewne
        po trzecie – nic się nie stało, więc odeszłabym, jakby nic się nie stało
        nigdy się nie wywróciłeś, nie potknąłeś, nie poobijałeś? bez przesady, nie jesteśmy ze szkła
        dziewczyna z tej hulajnogi pewnie z 10 razy się wyp… i właśnie wstała, otrzepała się i pojechała dalej
        nie róbmy wideł z igły

    • Trzeźwiej myślący
      Ocena: 0

      Najwiekszym błędem sprawczyni kolizji było to, że odjechała.
      Co do reszty mozna se gdybać, bodajkwać i przypuszczać co raz to inne wersje.

    • „zablokować przejazd” – z zablokowaniem chodnika czy drogi pożarowej wielu kierujących nie ma problemu. W czym gorsze/lepsze jest zablokowanie jezdni?

      • chodnikiem nie idzie sznur ludzi jeden za drugim, który nie może się minąć i robi się zator
        a jezdnią owszem
        tyle lat na karku, a nie zauważyłeś różnicy między ruchem chodnikowym a ulicznym?

  10. Ocena: 0

    Kierowca AŁDI… i wszystko jasne.. są gorsi niż Ci w innych markach