Potrącił policjanta i próbował uciec na motocyklu. 17-latek z zarzutami (zdjęcia)
10:59 27-07-2024 | Autor: redakcja
W miniony czwartek wieczorem policjanci z puławskiego Wydziału Ruchu Drogowego kontrolowali pojazdy w miejscowości Stary Pożóg w gminie Końskowola. Widząc nadjeżdżający motocykl marki Suzuki, który nie miał włączonych świateł, policjant wyszedł na pas ruchu motocyklisty, dając sygnał do zatrzymania pojazdu.
Policyjny pościg
– Początkowo motocyklista zwolnił, zjechał do krawędzi jezdni po czym nagle przyspieszył ruszając w kierunku policjanta. Funkcjonariusz odskoczył, żeby nie zostać potrąconym, ale został uderzony lusterkiem motocykla. Kierujący jednośladem odjechał, nie zatrzymując się mimo sygnałów dawanych mu przez umundurowanego funkcjonariusza. Policjanci natychmiast podjęli pościg za uciekinierem. W wyniku pościgu kilkaset metrów dalej, w polnej drodze, zajechawszy motocykliście z drugiej strony drogę mundurowi zatrzymali uciekiniera. Okazało się, że kierujący suzuki 17-latek jest trzeźwy, ale nie posiada prawa jazdy, a motocykl tablicy rejestracyjnej. Właśnie brak prawa jazdy 17-latek podał jako przyczynę ucieczki. Był przekonany, że jeżdżąc motocyklem bez tablicy rejestracyjnej, w razie kontroli ucieknie policjantom nie ponosząc konsekwencji – relacjonuje komisarz Ewa Rejn – Kozak z puławskiej Policji.
Dwa przestępstwa i zarzuty
Błędne rozumowanie 17-latka doprowadziło do tego, że trafił on do policyjnego aresztu i będzie odpowiadał za dwa przestępstwa – naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej.
– Został ukarany mandatami karnymi w łącznej kwocie 5100 złotych za m.in. spowodowanie zdarzenia drogowego. Będzie także odpowiadał za kierowanie pojazdem mechanicznym bez uprawnień. Odrębne materiały w tej sprawie trafią niebawem do sądu. 17-latkowi grozi kara pozbawienia wolności do lat 5 – dodaje komisarz Ewa Rejn – Kozak.

fot. Policja Puławy

fot. Policja Puławy

fot. Policja Puławy
Błędny tok myślenia 17 latka dwa przestępstwa na raz grubo
Moim zdaniem trzeba było zawołać ojca,przytrzymać i niech ojcowską ręką trochę rozumu nabije. Jeszcze czas żeby zmądrzał. Mandaty niech zostaną.
A Ty myślisz że smark motocykl za kieszonkowe kupił bez wiedzy rodziców? Tu nie ojcowska ręka a policyjna pała ale zarówno dla „kierowcy” jak i inteligentnych inaczej rodziców.
To nie jego pierwszy raz kiedy uciekał przed policją mieszkańcy wsi go bardzo dobrze znają zazwyczaj jeździł pod wpływem alkoholu akurat tego dnia okazało się że na trzeźwo kierował
To już nie zmądrzeje. Będą go zamykać, wypuszczać,znowu zamykać .
natsepny idiota dostal od mamusi motora bez prawka i papierow
17 lat i już nasrane w papierach. Takim dzbankom to chyba bez różnicy