06/06/2026
690 680 960

Potrącenie rowerzystki na przejeździe dla jednośladów. Od kilku godzin ulica jest zamknięta (zdjęcia)

Do szpitala została przetransportowana rowerzystka potrącona przez samochód osobowy w rejonie ronda przy Gali. Od kilku godzin Al. Zygmuntowskie w stronę centrum są całkowicie zablokowane.

Do wypadku doszło w czwartek około godziny 17.00 na Al. Zygmuntowskich w Lublinie. W rejonie ronda przy Gali rowerzystka została potrącona przez samochód osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak nam przekazano, kierująca dacią kobieta poruszała się w kierunku al. Piłsudskiego. Wjechała w rowerzystkę, która nadjeżdżała z jej prawej strony. Potrącona cyklistka została przetransportowana do szpitala.

Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności a przede wszystkim przyczyny zdarzenia. Al. Zygmuntowskie w stronę centrum są całkowicie zablokowane. Po godzinie 22.00 ruch powinien zostać już udrożniony. Objazdami kursują również pojazdy komunikacji miejskiej.

47 komentarzy

  1. Czy rowerzystka upewniła się że może bezpiecznie przejechać przez jezdnię.

  2. Ze zdjec wynika, ze uszkodzony jest bok pojazdu, czyli to rowerzystka wjechala w samochód a nie odwrotnie. Czyli mandat dla rowerzystki

  3. Na 5h zamknęli ulicę? Przez potrącenie? Bez ofiar? Tam jakiś polityk/polityczka brali udział?

  4. A co oni tam tyle czasu robią? Jeden wypadek, ani nie wiadomo ile śladów nie ma, ani zamiatania, a 5 godzin zamknięta ulica? Łaskawcy mogli zablokować przejazd aż do rana, a co….

  5. kto mial czerwone?

  6. Mix różnych pomysłów
    Ocena: 0

    Zasadnicze pytanie jakie światło miała osoba z siodełkiem w tylnej części ciała.

  7. Przecież tam jest sygnalizacja.
    Albo ta pierwsza skręcała z Unii Lubelskiej w prawo i nie ustąpiła, albo druga wjechała na przejazd na czerwonym – tertium non datur – informacja o tym, że „od prawej” jest tu tylko dodatkową okolicznością, która bez ustalenia tego, jak kto jechał nic nie wnosi.

    • Jeżeli stało się to na tym pasie ne którym stoi daćka a poszkodowana jechała od prawej strony to była już sporo czasu na przejeździe.

      • Ale to nie ma znaczenia, jak jest sygnalizacja.
        Winny ten, kto wjechał na czerwonym/warunkowym zielonym.
        Jeżeli Daćka skręcała z Unii Lubelskiej na zielonym w prawo, to wina kierującej Dacią.
        Jak jechała prosto od Fabrycznej, to na czerwonym wjechać musiała rowerzystka.

  8. Rowerzystka miała zielone, ale kierowcy maja to gdzieś! Nie pierwszy raz, teraz z udziałem poszkodowanej.

  9. Czyli któraś wjechała na czerwonym? Czy światła nie działały?

    • Dacią mogła jechać od strony Zamku i skręcać w prawo – wtedy i auto, i rowerzystka miały zielone (rowerzystka z pierwszeństwem).

  10. Po co zamykać ulicę?