Potrącenie 14-latka na hulajnodze. Chłopiec trafił do szpitala
09:47 24-06-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie w Kraśniku Fabrycznym. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 14-letni chłopiec poruszał się hulajnogą i wjechał na przejście dla pieszych, wyposażone w sygnalizację świetlną. W tym momencie został potrącony przez osobową toyotę, którą kierował 42-letni mężczyzna.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Poszkodowany nastolatek, z obrażeniami ciała, został przetransportowany do szpitala, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy medycznej. Kierowca samochodu był trzeźwy. Policjanci zabezpieczyli ślady oraz wykonali oględziny miejsca zdarzenia i inne czynności procesowe, które mają na celu wyjaśnienie jego przyczyn i dokładnego przebiegu.
Służby apelują o ostrożność zarówno do kierowców, jak i użytkowników hulajnóg elektrycznych, przypominając o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
- Jedź po ścieżce rowerowej lub oznaczonym pasie dla rowerów w obrębie jezdni – to twój pierwszy wybór.
- Jeśli jej nie ma możesz jechać jezdnią, ale tylko tam, gdzie ograniczenie prędkości wynosi maksymalnie 30 km/h.
- Chodnik? Tylko w wyjątkowych sytuacjach! Jedź powoli, uważaj na pieszych i ustępuj im pierwszeństwa.
- Hulajnoga = jedna osoba – żadnych pasażerów!
- Zero jazdy po alkoholu – to pojazd, a nie zabawka.
- Nie przewoź zwierząt ani torebek na kierownicy – hulajnoga musi być stabilna.
- Ręce na kierownicy, oczy na drogę – telefon odłóż na później.
- Prędkość z głową – dostosuj ją do miejsca i warunków.
- Przejście przez jezdnię? Zsiądź z hulajnogi, jeśli nie ma przejazdu dla rowerów.
- Załóż kask – nie musisz, ale warto. Głowa jest tylko jedna!
Służby przypominają, że hulajnoga elektryczna to pełnoprawny środek transportu, który wymaga rozwagi i odpowiedzialności. Bezpieczeństwo na drodze zależy od wszystkich uczestników ruchu.
a może by się tak ktoś w końcu wziął za to z jaką prędkością poruszają się te wynalazki!!!
Gdy inny samochód jedzie w twojej opinii za szybko to też mu nie ustępujesz?
no i gitara po przjsciu si e nie jezdzi
Dokładnie.
A jak ktoś jedzie na rolkach to powinien je zdjąć i przejść w skarpetach.
Z wózka inwalidzkiego tez bezpieczniej zejść i go przeprowadzić.
Szanowna rEdakcjko, wypadek dotyczył chłopaka na ZWYKŁEJ hulajnodze a nie elektrycznej, brzydko MANIPULUJECIE treścią żeby wywołać ostatnio bardzo modną gufnoburze na temat hulajnóg elektrycznych. Tak jakby to one były winne całego zła na świecie, bo przecież użytkownicy samochodów, rowerów już nie mówiąc o pieszych nigdy nic nie odwalają.Jak widać po komentarzach baranów całkiem skutecznie. Brawo WY, zasięgi nabite?
Przecież w tekście nie ma informacji, że to hulajnoga elektryczna. Więc do czego jest ten komentarz? Co więcej widać to jak byk na głównym zdjęciu w artykule… A to, że ktoś sobie coś piesze, nie rozumie tego co czyta, to prosimy wybaczyć, my nie odpowiadamy za brak rozumienia tekstu… Dalszy tekst dotyczy bezpieczeństwa poruszania się na hulajnogach, również elektrycznych.
W 90% winnym potrącenia pieszego/hulajnogisty/rowerzysty jest samochodzista na skutek nie ustąpienia pierwszeństwa NURDowi.
A policja zamiast egzekwować to pierwszeństwo, to przypomina obowiązki NURDów, które wpływu na wypadek nie mają.
Zasady ruchu hulajnogami elektrycznymi są zupełnie inne niż te dotyczące zwykłych hulajnóg, więc przypominanie zasad dot. elektrycznych jest bez sensu, a nawet wprowadza w błąd.
Hulajnoga elektryczna – to jest pojazd. Czyli tym się jeździ po jezdni.
Hulajnoga zwykła to są „buty z kółkami” – a osoba na takiej hulajnodze to jest osoba piesza. I tym się „chodzi” po chodniku czy PdP.
Nie szkoda ci czasu na pisanie tylu komentarzy bez sensu ?
Przeciez to sama redakcja pisze zeby ludzie odpowiadali i był ruch na stronie
Bez sensu to jest pisać o zasadach ruchu dot. hulajnóg elektrycznych w artykule dot. potrącenia osoby na zwykłej hulajnodze. To są zupełnie inne rodzaje transportu i zupełnie inne zasady ruchu ich obowiązują.
Szkoda, że tego nie rozumiesz, a się wypowiadasz. Piszę (i marnuję swój czas) bo pewnie osób z takimi brakami wiedzy dot. przepisów drogowych jest więcej.