Poszukiwany przez sąd przyszedł układać kostkę brukową przed komisariatem. Założył kaptur licząc, że nikt go nie rozpozna (zdjęcia)
11:38 21-09-2024 | Autor: redakcja
W piątek rano funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Kurowie wyjeżdżając na patrol zwrócili uwagę na prace brukarskie prowadzone przed budynkiem. Dokładnie to zastanowił ich widok pracowników układających kostkę. O ile wszyscy z nich, z uwagi na ciepłą pogodę, mieli na sobie koszulki z krótkim rękawem, tak jeden ubrany był w bluzę z kapturem. Dodatkowo miał jeszcze czapkę z daszkiem zasłaniającym oczy.
Kiedy policjanci zaczęli mu się uważniej przyglądać zauważyli, iż wyraźnie unika on kontaktu wzrokowego z funkcjonariuszami. Po chwili wyjął telefon i udając, że ktoś do niego dzwoni, zaczął odchodzić w przeciwnym kierunku. Mundurowym wydało się to podejrzane i postanowili porozmawiać z mężczyzną.
Okazał się, że 29-latek z gminy Kurów był poszukiwany przez sąd do odbycia kary pozbawienia wolności. Po tym, jak został skazany za kierowanie pojazdem mechanicznym po pijanemu zaczął unikać kontaktu z wymiarem sprawiedliwości. W związku z tym mężczyznę przewieziono do zakładu karnego gdzie spędzi najbliższe 8 miesięcy.

fot. policja

fot. policja
Ciekawe ile ma dożywotnich zakazów, że aż sędzia stracił cierpliwość?
Typowy pisior zero mózgu
Oczywiście typowy pisior głosujący na platfusów. No ale bezkarność taka jaka była już nie wróci.
Wiesz kto głosuje napis prezydent emeryci brawo dzieci emerytów i socjalu do roboty czas się wziąć
Zwrócił na siebie uwagę przez kaptur gdyby nie to było może by go nie rozpoznali 🤣
I pewnie by tak było. Przekombinował chłop.
Przez czapkę z daszkiem
Gdzie miał ten człowiek rozum???
To tak jak ja dzwoniłem swego czasu do posterunków w Radecznicy i Szczebrzeszynie błagając o pomoc
Policja może pomóc jeśli ma się tam znajomości i układy
Dzwoniłem prosząc o pomoc ,a byłem z góry skazany na porażkę
Ten człowiek zachował się podobnie jak ja ,tylko w odmiennej sytuacji,ja się łudziłem że otrzymam pomoc a ten się łudził że unoknie kary
Uniknie
Dzwoniąc czy idąc osobiście na policję z pretensją,trzeba się najpierw upewnić czy ten na kogo się skarżymy to nie jest kolega i ma znajomości