Poszukiwany 30-latek zatrzymany po powrocie z Holandii. Udawał, że śpi, by uniknąć aresztowania
10:16 25-07-2025 | Autor: redakcja
Wspólne działania funkcjonariuszy Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób parczewskiej jednostki oraz policjantów prewencji doprowadziły do zatrzymania 30-letniego mieszkańca powiatu parczewskiego, który od lat ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna figurował w policyjnych systemach jako osoba poszukiwana aż na podstawie siedmiu różnych dyspozycji, w tym listu gończego i pięciu zarządzeń dotyczących ustalenia miejsca pobytu.
Głównym powodem jego ścigania był uporczywy brak alimentacji. Od ponad sześciu lat mężczyzna przebywał w Holandii, gdzie próbował unikać konsekwencji zasądzonych wyroków. Dzięki skutecznej i długofalowej pracy operacyjnej, parczewscy kryminalni ustalili, że 30-latek planuje powrót do Polski busem przewozowym, którego trasa obejmowała również Parczew.
Policjanci przygotowali zasadzkę i zatrzymali pojazd w odpowiednim momencie. Gdy weszli do środka, poszukiwany próbował jeszcze uniknąć rozpoznania udając, że śpi. Nie reagował na zadawane pytania, sądząc, że w ten sposób zdoła zmylić funkcjonariuszy. Jego plan jednak nie powiódł się – został rozpoznany, zatrzymany i przewieziony do jednostki policji.
W trakcie przesłuchania mężczyzna tłumaczył, że wrócił do kraju dobrowolnie, chcąc „rozliczyć się z przeszłością” oraz wyjaśnić ciągnące się przeciwko niemu sprawy. Deklarował również zamiar spłaty zobowiązań alimentacyjnych. Nie poinformował jednak o tym żadnych służb i liczył, że jego obecność w Polsce pozostanie niezauważona.
Po zakończeniu czynności procesowych 30-latek został osadzony w zakładzie karnym, gdzie spędzi najbliższe trzy miesiące, odbywając zasądzoną karę pozbawienia wolności.
Ojcowie dzielą się na pełnoobjawowych, skąpoobjawowych i bezobjawowych.
No proszę. Gdzie tu sprawiedliwość? Jarek 13 grudnia soał do południa i nikt nie śmiał go obudzić.
No właśnie, gdzie sprawiedliwość? Trzeba było zemdleć, jak Kuń, skoro nie słyszysz zarzutów, to ci ich nie postawiono, proste, nie? Proste, ale trzeba przekręcić 80 baniek, a nie jakieś drobne. Jednym słowem – amator.
To mają przestępcę, brawa dla wymiaru sprawiedliwości, powinien się cieszyć że nie potraktowano Go jak w Brazylii, czyli od razu do odstrzału na miejscu. A mógł się poddać wazektomi i mieć święty spokój ma nauczkę i jest przestroga dla innych.
W Holandii to tabletkę „dzień po” można bez recepty w kruidvacie kupić za parenaście euro i weekend zabawy bez przypalu 🙂
Umoczyłeś to interesuj się dzieckiem a nie państwo będzie łożyć na twoje dziecko.
I śpiącego człowieka obudzili? Te nagłówki to brzmią trochę jak z Superexpresu.