Poszukiwanego nie było w domu, ale jego partnerka miała ponad kilogram marihuany (zdjęcia)
11:20 25-11-2024 | Autor: redakcja
W piątek, 22 listopada, kraśnicki patrol policji udał się do jednego z domów w Gminie Kraśnik, aby sprawdzić miejsce pobytu osoby poszukiwanej. Okazało się, że mężczyzna, którego szukali funkcjonariusze, nie przebywał w domu. Na miejscu zastali jego 45-letnią partnerkę. Zamiast zakończyć interwencję, policjanci zwrócili uwagę na specyficzny zapach, który dał im powód do dalszych działań.
Po dokładnym sprawdzeniu mieszkania funkcjonariusze odkryli nielegalną uprawę marihuany. Na strychu, tuż przy suficie, suszyły się krzaki konopi. Dodatkowo, w mieszkaniu znajdowały się słoiki z suszem. Na miejsce przyjechali kryminalni, którzy po zważeniu zabezpieczyli ponad kilogram narkotyku.
45-letnia kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty dotyczące nielegalnej uprawy konopi innych niż włókniste oraz wytworzenia znacznej ilości narkotyku. Przyznała się do winy, tłumacząc, że sama zasadziła i zebrała krzaki. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy. Kobiecie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

fot. Policja Kraśnik

fot. Policja Kraśnik
Nie bronię jej, ale wiadomo czy to jej?
Mogła mówić że krasnoludki opal na zimę suszą. Albo że Mikołaj prezenty szykuje Ale czy to by pomogło?
Nie bronię jej, ale wiadomo czy to jej jej? Może np. jej partnera albo np. syna, który równie dobrze może mieć np. 24 lata. Może winę wzięła na siebie bo kogoś się bała lub po to by kogoś chronić…
A dlaczego ma nie być jej? Z całym szacunkiem, ale uważam, że gdyby to złapali faceta a to kobieta byłaby poszukiwana to nie pomyślałabyś w ten sposób. Prawda jest brutalna – kobiety też potrafią być przestępcami narkotykowymi, mogą bić facetów, zdradzać i tym podobne.
poszukiwali go, a on tylko odpłynął
poszukiwali go, a on tylko odpłynął
poszukiwali go, a on tylko odpłynął