Poseł z radnymi wrócili do sprawy nowego stadionu żużlowego. Proponują, aby środki na ten cel pochodziły z budżetu państwa
17:53 23-11-2024 | Autor: redakcja
W sobotę poseł Prawa i Sprawiedliwości wraz z radnymi Rady Miasta Lublin Robertem Derewendą i Tomaszem Gontarzem wrócili do sprawy nowego stadionu żużlowego. Chodzi o plany miasta związane z budową nowego obiektu. Ma on powstać w rejonie ul. Krochmalnej i Nadbystrzyckiej. Niedawno urzędnicy poinformowali, że jest kolejne opóźnienie w przygotowaniach do tej inwestycji, tym razem związane z projektem. Firma, która miała przygotować dokumentację a także uzyskać niezbędne pozwolenia nie wywiązała się z zadania. Dlatego też zaczęto jej naliczać kary.
Poseł Michał Moskal określił całą sytuację jako kolejną niespełnioną obietnicę Platformy Obywatelskiej. Zaznaczył, iż obiektu tego w Lublinie bardzo brakuje, przypomniał, że już w 2018 roku prezydent Krzysztof Żuk podczas swojej kampanii wyborczej obiecał jego powstanie. Tymczasem przez ostatnie lata w tej sprawie wydarzyło się niewiele.
– Gdy spotykaliśmy się w zeszłym roku w trakcie kampanii wyborczej proponowaliśmy konkretną ścieżkę jak doprowadzić do tego, żeby stadion powstał. Realizacja tak gigantycznego przedsięwzięcia to jest lekko licząc około 250 mln zł, choć dziś koszty szacuje się nawet na 300 – 350 mln zł. Mamy świadomość, że miasto, które jest tak dramatycznie zadłużone pod rządami prezydenta Żuka, aby mogło sobie poradzić finansowo z budową potrzebuje na to środków. Idąc do wyborów w 2023 roku zaproponowaliśmy, aby zdobyć to finansowanie poprzez Fundusz Inwestycji Strategicznych dla Sportu. Uzyskaliśmy też deklarację ówczesnego ministra sportu i prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość, że ta inwestycja zostanie zrealizowana ze środków rządowych – mówił Michał Moskal.
Poseł wskazał, że w tym samym czasie Marta Wcisło ogłosiła, że finansowanie zapewni Platforma Obywatelska. Dlatego też, jak dodał, dano koalicji taką szansę. Michał Moskal podkreślił, że osobiście złożył poprawkę do projektu budżetu na 2025 rok, aby wpisać tam budowę stadionu. Jednak na komisji ona przepadła głosami partii rządzącej.
– To pokazuje, że nigdy po stronie Platformy Obywatelskiej nie było intencji, aby poważnie do tego projektu podejść. Niestety w taki sposób od wielu lat udaje im się w Lublinie oszukać wiele osób. Dlatego postanowiliśmy powiedzieć sprawdzam. Przed nimi jeszcze jeden test, bo po raz kolejny kwestię stadionu żużlowego podniesiemy na sali plenarnej w parlamencie. Zostanie złożony wniosek mniejszości i tam mają jeszcze szansę się poprawić. Obawiam się jednak, że sytuacja jest zupełnie jasna i nie ma intencji na to, aby na wschód Polski i na Lubelszczyznę, a na Lublin w szczególności, trafiały jakiekolwiek dodatkowe środki – dodał Moskal.
Zebrani tłumaczyli, iż w tej sprawie należy przede wszystkim apelować i pytać polityków koalicji rządzącej, czy po raz kolejny odrzucą tą poprawkę. Całą sprawę trzeba zaś traktować jako ważną, gdyż Lublin zasługuje na to, aby mieć stadion żużlowy z prawdziwego zdarzenia i takich polityków, którzy będą dotrzymywać słowa.
Z kolei Robert Derewenda wskazywał, że co wybory prezydent Lublina obiecuje budowę tego stadionu, tymczasem do dziś obiektu nie ma. Do dziś nie ma też pomysłu, skąd wziąć środki na realizację tej inwestycji. Tomasz Gontarz zaapelował zaś do wszystkich posłów, którzy są związani z województwem lubelskim, aby przy głosowaniu nad budżetem na przyszły rok pochylili się nad tym, aby pieniądze na ten cel się znalazły. Zwłaszcza, że w budżecie miasta obecnie nie przeznaczono na stadion żadnych funduszy.

ulicami na obrzeżach Lublina niech się zajmą, żeby pracujący kół nie pogubili w drodze do pracy. Pliszczyńska ciągle czeka od Wólki. A jak nie potrafią zrobić przejezdnych dróg to niech teren oddadzą gminie, jakoś na wsi gładkie asfalty są( pomijam wyjątki).
Mos kal bierz się za kobitę niech dzieci rodzi, bo porodówkę w Twym mateczniku zamykają ;]
A może zamiast kolejnego sposobu na wyłudzanie społecznej kasy Moskal pokaże rozliczenie za swe wyczyny w Bogdance
Są ważniejsze cele, na jakie należą się pieniądze z budżetu państwa. Jak kibole chcą stadion, to niech go sobie sami zbudują. Najlepiej gdzieś na pustyni
Ten stadion powstanie tak jak estakada nad Głęboką obiecana przez mieszkańca Jakubowic 20 lat temu przy okazji pierwszej kampanii wyborczej 🙂
niech se w lesie wybudujo z własnej kasy , NA STADION W MIEJSCU DAWNEGO LKJ ,ZGODY NIE MA !
200m w lini prostej od bloków , nie bedziemy słuchac ryku 4 kamikaze jezdżących w kółko.
Jak za czasów Rzymskich,dla plebsu trzeba zrobić Igrzyska by zapomnieli o ważniejszych sprawach i że są głodni, ułudę sukcesu
A gdzie jest blondyna z warkoczem ??? 😂😂😂😂
fruwa .
za nasze pieniądze
A kiedy wreszcie doczekamy się tunelu pod al. Racławickimi????
Nie mamy w Lublinie też piramid. Są równie potrzebne.
ciekawe kto jest tak naiwny i wierzy ze w dzisiejszych czasach trudnych dla gospodarki powstanie taki stadion za taka kwote,to juz lepiej zrobic delikatny remont na Zygmuntowskich,dokoptowac z 2 tys miejsc i bedzie klimat
Rozsądne podejście.