Poseł Michał Moskal interweniuje po pobiciu w Lublinie. Sprawa trafiła do MSWiA
11:16 05-06-2026 | Autor: redakcja
Poseł Michał Moskal z Prawa i Sprawiedliwości zwrócił się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego z interpelacją dotyczącą pobicia, do którego doszło w nocy z 30 na 31 maja 2026 roku w jednym z lokali przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie.
Według informacji zawartych w interpelacji, około godziny 2.10 40-letni mężczyzna miał zostać uderzony szklanką w głowę przez nietrzeźwego 41-letniego obywatela Zimbabwe. Pokrzywdzony z raną głowy wymagającą zszycia trafił do szpitala. Mężczyzna został zatrzymany przez policję, a po wytrzeźwieniu przedstawiono mu zarzut spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
Poseł pyta o kwalifikację prawną czynu
Michał Moskal wskazuje, że okoliczności sprawy budzą pytania o to, czy organy ścigania rozważały surowszą kwalifikację prawną. W interpelacji poseł zwraca uwagę na charakter zdarzenia, w tym uderzenie w głowę przy użyciu szklanki oraz obrażenia wymagające interwencji medycznej.
Parlamentarzysta pyta ministra, czy rozważano zastosowanie przepisów dotyczących narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także czy analizowano możliwość zakwalifikowania czynu jako ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
– Mieszkaniec Lublina trafił do szpitala z raną głowy po uderzeniu szklanką, a sprawca usłyszał zarzut lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Pytam ministra Kierwińskiego, czy rozważano surowszą kwalifikację, bo dla mieszkańców Lublina ta sprawa wygląda na potraktowaną zbyt łagodnie – mówi poseł Michał Moskal.
Brak wniosku o zobowiązanie do powrotu
Drugi istotny wątek interpelacji dotyczy braku działań w kierunku zobowiązania cudzoziemca do powrotu. Jak wynika z materiałów, policja nie wystąpiła z takim wnioskiem, tłumacząc to stosunkowo niską kwalifikacją prawną czynu.
Poseł podkreśla, że sprawa nie dotyczy narodowości zatrzymanego, ale sposobu działania państwa wobec cudzoziemców dopuszczających się przemocy.
– Nie chodzi o niczyją narodowość, tylko o procedury. Skoro cudzoziemiec dopuszcza się przemocy, państwo ma narzędzia, żeby go deportować. Chcę wiedzieć, dlaczego z nich nie skorzystano i kto podjął tę decyzję – dodaje Michał Moskal.
Z ustaleń przywołanych w materiałach wynika, że zatrzymany nie jest mieszkańcem Lublina. Miał przyjechać z Warszawy na odbywający się dzień wcześniej festiwal Africa Day, a w stolicy występować jako didżej.
Sprawa trafiła na poziom ministerialny
To kolejny krok posła Michała Moskala w tej sprawie. Wcześniej parlamentarzysta skierował interwencję poselską do Komendanta Miejskiego Policji w Lublinie, pytając między innymi o podstawy przyjętej kwalifikacji czynu oraz brak wniosku dotyczącego zobowiązania cudzoziemca do powrotu.
Teraz sprawa została skierowana do MSWiA. Poseł argumentuje, że minister spraw wewnętrznych nadzoruje zarówno Policję, jak i Straż Graniczną, czyli formacje właściwe w zakresie bezpieczeństwa publicznego oraz procedur dotyczących cudzoziemców.
– Pytałem już o to Komendanta Miejskiego Policji w Lublinie. Teraz kieruję sprawę wyżej, bo uważam, że powinien objąć ją nadzorem minister spraw wewnętrznych. To on odpowiada za Policję i Straż Graniczną, a mieszkańcy mają prawo do jasnej odpowiedzi – podkreśla poseł.
Osiem pytań do ministra
W interpelacji Michał Moskal pyta między innymi o to, czy MSWiA posiada informacje o sprawie, jak resort ocenia przyjętą kwalifikację prawną czynu, czy Policja zawiadomiła Straż Graniczną oraz jakie procedury regulują współdziałanie obu formacji w przypadku popełnienia czynu zabronionego przez cudzoziemca.
Poseł oczekuje również danych dotyczących liczby postępowań w sprawie zobowiązania cudzoziemców do powrotu, wszczętych w związku z popełnieniem przez cudzoziemców czynów zabronionych w latach 2024, 2025 i 2026 – zarówno w skali kraju, jak i w województwie lubelskim.
Parlamentarzysta pyta także, czy minister zamierza wydać lub zaktualizować wytyczne dotyczące jednolitego stosowania prawa wobec sprawców czynów z użyciem przemocy, niezależnie od ich obywatelstwa.
Interpelacja posła Moskala do MSWiA
Jechać z nachodźcami.
przyzwalajcie przyzwalajcie – za 5 lat będziecie mieć drugą francję ciekawe jak wtedy to ogarniecie
Mnie natomiast zastanawia to, że pisze się i mówi o „biednym” poszkodowanym „prawdziwym” Polaku, natomiast nie wspomina się o tym dlaczego go walnięto szklanką z piwem w ten polski łeb.
Przecież nie od dziś wiadomo, że nic nie dzieje się bez przyczyny, a poszkodowany musiał się w jakiś sposób przyczynić do tego, że kolorowy przyje…ał mu tą szklanicą.
To przyszły wyborca PO więc nic mu nie zrobią. Po co tyle szumu?